Architektura MuratorRealizacjeZ szacunkiem do przeszłości – o biurowcu Bałtyk Grzegorz Stiasny

Z szacunkiem do przeszłości – o biurowcu Bałtyk Grzegorz Stiasny

Nowy Bałtyk godzi niezbędną wielkomiejską dominację architektoniczną nad węzłem komunikacyjnym z wykreowaniem przestrzeni publicznej po drugiej, wydawałoby się zapleczowej stronie. Dzięki szerokiemu otwarciu między ulicami Bukowską i Zwierzyniecką ponadstuletni, odnowiony gmach Concordii zyskał ciekawą, nową ekspozycję. Od strony zabytku usytuowano też główne wejście do biurowej wieży. Tu znów budynek podcięto kolejnymi uskokami pięter. Przestrzenny negatyw schodkowej piramidy piętrzy się na wysokość pięciu kondygnacji. To ważny gest szacunku dla przeszłości, sprawiający, że wychodząc z biurowca mamy przed sobą szerszą przestrzeń i spojrzenie obejmujące zabytkowy gmach.

Biurowiec Bałtyk w Poznaniu
Widok z ronda Kaponiera, Fot. Juliusz Sokołowski
Konstrukcja biurowca – o biurowcu Za Bramką Jerzy Kolbusz Ponieważ tarasy zaplanowano na każdej kondygnacji, geometria każdego stropu jest inna. Stworzyło to problemy z ich podparciem. W miarę regularny w dolnych partiach obiektu układ słupów tracił wraz z wysokością swoją powtarzalność. W efekcie część słupów wyższych kondygnacji obciąża niższe stropy w przęsłach płyt i podciągów. Wymagało to sporego wysiłku przy konstruowaniu i tworzeniu modeli obliczeniowych – pisze główny konstruktor budynku Jerzy Kolbusz.
Forma wynika z lokalizacji – o koncepcji biurowca Za Bramką Marcin Kościuch i Tomasz Osięgłowski Od strony ulic otaczających kwartał staraliśmy się stworzyć spokojne elewacje o współczesnym rysie. Piętra, podobnie jak w sąsiednich kamienicach, rozdzielone zostały gzymsami, ściany zaś artykułowane rytmicznie powtarzającymi się oknami. Zupełnie inaczej ukształtowaliśmy bryłę od strony wnętrza kwartału. Każda kolejna kondygnacja jest cofnięta względem poprzedniej, dzięki czemu w odpowiednim stopniu udało się doświetlić mieszkania w pobliskich domach – piszą autorzy budynku.
Jak kubaturowa łamigłówka – o biurowcu Za Bramką Tomasz Głowacki Obiekt, choć nowoczesny, świetnie wpisuje się w zabytkową, niejednolitą architekturę okolicy. Od strony ulicy Za Bramką architekci uzupełnili pierzeję czterokondygnacyjną bryłą, która następnie schodzi tarasowo do wysokości parteru, stykając się z niskimi przybudówkami i oficynami we wnętrzu kwartału. Przyjęte rozwiązanie, wypracowane w wyniku wielu analiz i studiów, jest kubaturową łamigłówką – pisze Tomasz Głowacki.
Staromiejskie wibracje – o biurowcu Za Bramką Piotr Marciniak Zastosowanie efektownej okładziny z siatek cięto-ciągnionych w historycznym kontekście może wydawać się propozycją zbyt odważną, ale nowa architektura nie epatuje odmiennością, a jedynie delikatnie wibruje i ożywia przestrzeń ulicy. Pionowe podziały na elewacji wraz z wyrazistą artykulacją okien o podwójnej wysokości tworzą subtelną grę płaszczyzn, nadając budynkowi ożywczy w tym miejscu akcent monumentalności – pisze Piotr Marciniak.
Budynki WTW i The Tides w Warszawie Zespół mieszczący nową siedzibę Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego i biurowiec The Tides to obok Centrum Nauki Kopernik jedyne stołeczne budynki wzniesione przy samym brzegu Wisły. Od lustra wody dzieli je zaledwie 30 metrów – pisze Jerzy S. Majewski.
Biurowiec Za Bramką w Poznaniu Ten znakomity projekt przeistacza zaniedbany fragment poznańskiej starówki w nowej jakości miejski ogród. Autorom udało się stworzyć atrakcyjną, intensywną zabudowę z uszanowaniem architektonicznego sąsiedztwa i szczególną atencją dla przyrody – o nowej realizacji w historycznej części Poznania, łączącej funkcje biurowca, wertykalnego parku i publicznego parkingu piszą Tomasz Głowacki i Piotr Marciniak. W numerze także wypowiedzi współautorów obiektu Marcina Kościucha i Tomasza Osięgłowskiego oraz głównego konstruktora Jerzego Kolbusza. Ponadto przypominamy okoliczności rozpoczęcia tej inwestycji, której głównym celem było uporządkowanie miejsc parkingowych na pobliskim placu Kolegiackim.