Architektura MuratorBiblioteka2015Architektura-Murator 10/2015
10/2015
Wielofunkcyjny instrument – o NFM we Wrocławiu Jacek Lenart Spiętrzenie widowni na wzór włoskich teatrów operowych pozwoliło uzyskać pożądaną równowagę między podporządkowaniem widza otaczającej przestrzeni, skłonieniem do uroczystego nastroju, a jednocześnie zdemokratyzowaniem audytorium. Każdy ma muzyków niemal na wyciągnięcie ręki. I w pełni działa zasada „widzisz, to i słyszysz”. A muzycznie sala jest cudowna! Jej akustyka uwodzi, dysponuje mocą i precyzją zarazem. Jak żadna sala w Polsce (może w ogóle jak żadna sala) ma ona możliwość kształtowania klimatu akustycznego za pomocą wielu narzędzi – pisze Jacek Lenart.
Muzeum Emigracji w Gdyni Muzeum, na potrzeby którego zaadaptowano zabytkowy Dworzec Morski z lat 30. XX wieku, ma przybliżać dzieje polskiej emigracji od XIX stulecia do dziś, kształtując postawy tolerancji i otwartości na przedstawicieli innych kultur – o przebudowie gmachu i jego nowym, symbolicznym znaczeniu w przestrzeni miasta pisze Monika Arczyńska, a o projekcie ekspozycji, która wypełnia blisko trzy tysiące metrów kwadratowych powierzchni dawnego Magazynu Tranzytowego – Czesława Frejlich.
Karnawał architektury 30 lat później Możecie go kochać lub nienawidzić, ale postmodernizm jest znów en vogue – napisała redaktorka internetowego magazynu Dezeen, który latem publikował wywiady z twórcami, prezentował budynki i wzornictwo tamtej epoki. U większości architektów po czterdziestce, słowo postmodernistyczny wywołuje jednak odruch obrzydzenia. O postmodernizmie w polskiej architekturze opowiadają przedstawiciele różnych generacji: Zbigniew Maćków, Grzegorz Stiasny, Marta Leśniakowska, Alicja Gzowska, Piotr Lewicki i Kazimierz Łatak oraz Jerzy Ilkosz, Stanisław Fiszer, Dariusz Kozłowski i Wojciech Jarząbek.
Architektura-murator
nr 10/2015
Zdjęcie wstępne

To nie tylko unikalność formy, ale także szeroka dyskusja wokół decyzji o wyburzeniu wrocławskiego Solpolu sprawiła, że stał się on dzisiaj najbardziej bodaj znanym i wyrazistym symbolem polskiego postmodernizmu. Maja Mozga-Górecka przygląda się w bieżącym numerze „Architektury-murator” najważniejszym realizacjom tego nurtu w Polsce i – mimo licznie wyrażanych przez jej rozmówców zastrzeżeń co do wartości poszczególnych obiektów – jej tekst okazuje się obroną gatunku. Dziś przecież nie ma większego znaczenia (choć warto mieć tego świadomość), że wiele z wzniesionych 30 lat temu budynków nie miało głębszych postmodernistycznych założeń, a ich projektowanie opierało się na kopiowaniu – bowiem nawet w takim procesie, architektura koduje treści.


Ewa P. Porębska

Spis treści