Architektura MuratorBiblioteka2018Architektura-Murator 12/2018
12/2018
Duch miejsca – o Pawilonie Architektury Zodiak Krzysztof Mycielski Odtwarzanie modernistycznych pawilonów nie jest warsztatowo proste. Szklane transparentne obiekty miały delikatne podziały, a dodatkowej lekkości niejednokrotnie dodawały im wystawione na zewnątrz elementy komunikacji pionowej. Dziś są to efekty trudne do osiągnięcia, gdyż od lat 70. zmieniły się diametralnie standardy termiczne i przeciwpożarowe oraz przepisy dotyczące osób niepełnosprawnych – pisze Krzysztof Mycielski.
Polska kultura konkursu Liczba konkursów architektonicznych w Polsce stale rośnie. Według ostatnich badań Rady Architektów Europy jesteśmy pod tym względem liderem na Starym Kontynencie. Ale czy ilość przekłada się też na jakość procedur konkursowych i samych realizacji? Czy mamy już w Polsce kulturę konkursową? I czy wygrany konkurs przynosi autorowi satysfakcję? Próbą zdiagnozowania sytuacji była wrześniowa konferencja w Chęcinach zorganizowana w ramach programu Competition Culture in Europe – o konkursach architektonicznych w Polsce pisze Tomasz Żylski.
Oddział Muzeum Wiktorii i Alberta w Dundee w Szkocji Horyzontalnie ułożone betonowe bloki o różnej długości, głębokości i nachyleniu stanowią główny element fasady i powodują grę światła, zmienną w zależności od pory roku i dnia. Charakterystyczna forma zainspirowana była klifami północno-wschodniego wybrzeża Szkocji. Wysunięcie bryły w kierunku rzeki to nie jedyny zabieg metaforyczny. Budynek nawiązuje też do łuku królewskiego, Royal Arch z 1844 roku wybudowanego w hołdzie królewskiej parze Wiktorii i Albertowi – pisze Radosław Stach.
Architektura-murator
nr 12/2018
Zdjęcie wstępne

Konkurs architektoniczny wydaje się najbardziej renomowaną metodą pozyskania zlecenia. Powinien gwarantować najwyższą jakość, profesjonalizm, odpowiedniość. W Polsce, która jeśli chodzi o liczbę konkursów oraz uczestniczących w nich pracowni jest, według danych Rady Architektów Europy, w czołówce krajów Starego Kontynentu, ocena ich jakości okazuje się niestety przeciętna. Chodzi o wysokość nagród, liczbę powstałych na podstawie konkursów realizacji czy osiągalność – choćby poprzez tłumaczenie regulaminów w kilku językach (według Competition Culture in Europe 2013-2016; Architectuur Lokaal). Zawodową dyskusję wokół konkursów architektonicznych śledzimy na naszych łamach od lat. Cieszy dostępność wypracowanego kilka lat temu przez warszawski oddział SARP konkursowego poradnika dla inwestorów czy upowszechnionych przez Zarząd Główny SARP wzorów modelowych regulaminów, ale jak wynika z publikowanego w tym numerze „Architektury” tekstu Tomasza Żylskiego, oczekiwania są w tym zakresie znacznie większe. Czy da się wypracować idealne ramy? Jedno jest pewne – konkurs to jeden z najlepszych sposobów na poważne, rzetelne, otwarte dyskusje o architekturze.

 

Ewa P. Porębska

Spis treści

  • None