architektura społeczna 33
architektura społeczna 48
architektura społeczna 22
Hale sportowe / Wrocław 2
Hale sportowe / Wrocław 3
architektura społeczna 52
Hala sportowa w Igławie9
architektura społeczna 53
architektura społeczna 51
architektura społeczna 35
architektura społeczna 34
architektura społeczna 21
architektura społeczna 24
architektura społeczna 20
architektura społeczna 10
Grodzisko / Stradów - 29
Żelazna 54 - 16
Żelazna 54 - 9
Hale sportowe / Wrocław 1
Architektura-murator - 2026-04
Architekt podobno nie może już tylko siedzieć w kącie i czekać, aż go znajdą, odkryją i docenią. Stąd zainteresowanie marketingiem oraz szukanie sposobów, by zostać dostrzeżonym, ale też uznanym za ważnego, potrzebnego i wybiegającego w przyszłość. Nasza czerwcowa konferencja pokazała, jak łatwo w tym dążeniu przekroczyć cienką czerwoną linię oddzielającą architekturę, marketing i media.
Szczególnie wyraźnie widać to w architekturze mieszkaniowej. Architekci przejmują niekiedy rolę biura sprzedaży. Zamiast uczciwie mówić o zaprojektowanych mieszkaniach, przyjętych założeniach oraz koniecznych kompromisach, stają się żywą, bezkrytyczną reklamą produktu. Przejmują też język deweloperów i przedstawiają ograniczenia inwestycji jako zalety projektu.
Inną perspektywę otwiera mieszkalnictwo społeczne. Architekt nie musi być w nim sprzedawcą, a mieszkanie nie powstaje przede wszystkim jako sposób lokowania kapitału. Punktem odniesienia staje się codzienne życie przyszłych mieszkańców. Piękna wizualizacja nie wystarczy: trzeba spojrzeć na rzut, dostęp do światła, układ pomieszczeń oraz relację budynku z otoczeniem. Taka rozmowa przywraca właściwe proporcje w ocenie tego, co jest dobrą architekturą, a co jedynie jej dobrze reklamowaną imitacją.
Dlatego bardzo się cieszę, że w tym numerze możemy Państwu pokazać zarówno świat marketingu w architekturze, choćby udostępniając przygotowany dla nas raport, jak i najnowsze realizacje mieszkań społecznych.
Artur Celiński