Architektura MuratorKrytykaBloki w słońcu. Mała historia Ursynowa Północnego

Bloki w słońcu. Mała historia Ursynowa Północnego

Książka Lidii Pańków przedstawia Ursynów z perspektywy wielu bardzo różnych osób. Bohaterami reportażu są nie tylko projektanci, lecz także liczne kolorowe postaci – lokalni działacze i pasjonaci. Oprócz wprowadzenia do powszechnie znanej historii Ursynowa, autorka podąża także tropami wątków pobocznych. Przedstawia początki budowy metra, unikalną architekturę kościoła Wniebowstąpienia, opowieści o lokalnych klubach mieszkańców, gdzie odbywały się spotkania z inżynierem ogrodnictwa albo mechanikiem samochodowym, czy realizację rzeźb terenowych, które miały ułatwić mieszkańcom i gościom odnalezienie się w labiryntach ciągów pieszo-jezdnych – recenzja Soni Prószyńskiej-Rządcy.

Bloki w słońcu. Mała historia Ursynowa Północnego
Lidia Pańków, Bloki w słońcu. Mała historia Ursynowa Północnego, Wydawnictwo Czarne 2016

Wyzwanie było olbrzymie: na 220 hektarach miało zamieszkać 40 tys. osób. Zgodnie z obowiązującym normatywem 24 m² powierzchni mieszkaniowej na osobę należało zaprojektować 960 tys. m². Zwycięski projekt konkursowy warszawskiego Ursynowa Północnego opracował zespół architektów w składzie: Ludwik Borawski, Jerzy Szczepanik-Dzikowski i Andrzej Szkop. W 1971 roku rolę zmarłego głównego projektanta przejął Marek Budzyński, który dla Ursynowa porzucił pracę w duńskiej pracowni. Zdawał sobie sprawę, że projekt o takiej skali może powstać tylko w państwie totalitarnym. Dało się już jednak przeczuć, że będzie to ostatnia gigantyczna inwestycja budowlana epoki. Mimo dotkliwego niedoboru mieszkań nie budząca społecznego entuzjazmu. Niektórzy nazywali Ursynów obszarami przymusowego zamieszkania. Trudno się temu dziwić, pamiętając o problemach związanych z technologią produkcji prefabrykatów, niedostępności podstawowych materiałów, ograniczeniach spowodowanych sposobem montażu, brakoróbstwie panującym na placach budowy. To jakby dać komuś alfabet dwunastu liter i kazać pisać poemat – bronili się projektanci, zmuszeni na bieżąco dostosowywać projekt do ujawniających się w trakcie budowy błędów technologicznych. I tak słynne dwupoziomowe mieszkania z pracownią powstały w efekcie maskowania konstrukcyjnej wpadki, kiedy to – wskutek nieoczekiwanej konieczności zmieszczenia maszynowni windy w obrębie ostatniej kondygnacji – odcięto dostęp do niektórych lokali.

A przecież sami architekci wyznaczali sobie jeszcze dodatkowe zadania. Zachowanie zasady otwartego widoku z każdego okna, ukrywanie parkingów i garaży poprzez kształtowanie terenu, utrudnianie wglądu do mieszkań na parterze przez przylegające do budynków nasypy... Książka Lidii Pańków przedstawia Ursynów z perspektywy wielu bardzo różnych osób. Bohaterami reportażu są nie tylko projektanci, lecz także liczne kolorowe postaci – lokalni działacze i pasjonaci. Oprócz wprowadzenia do powszechnie znanej historii Ursynowa, autorka podąża także tropami wątków pobocznych. Przedstawia początki budowy metra, unikalną architekturę kościoła Wniebowstąpienia, opowieści o lokalnych klubach mieszkańców, gdzie odbywały się spotkania z inżynierem ogrodnictwa (co sadzić i jak sadzić) albo mechanikiem samochodowym (jak przygotować małego fiata do wiosny), czy realizację rzeźb terenowych, które miały ułatwić mieszkańcom i gościom odnalezienie się w labiryntach ciągów pieszo-jezdnych. Intrygującym i mało znanym wątkiem jest historia Osiedlowego Ośrodka Zdrowia Psychicznego Synapsis. Powołano go specjalnie na potrzeby mieszkańców Ursynowa Północnego. W zamierzeniu miał objąć opieką terapeutyczną, społeczną i psychiatryczną wszystkich lokatorów – aktywizować, a w razie potrzeby leczyć. By mógł powstać, wprowadzono zmiany do projektu bloków, dostosowując lokale w przyziemiu. W ramach eksperymentu społecznego grupa psychologów, psychiatrów i studentów prowadziła tzw. hostel dla pacjentów psychotycznych. Zasady życia w tym miejscu miały być jak najbardziej zbliżone do „normalności”, a terapia odbywała się poprzez codzienną krzątaninę: wspólne zakupy, przygotowywanie posiłków, sprzątanie. Eksperyment rozwijał się wspaniale przez kilka lat, do momentu, kiedy doszło do konfliktu z władzami spółdzielni. Uczestniczący w przedsięwzięciu specjaliści do dzisiaj wspominają Synapsis z sentymentem – do podobnie szeroko zakrojonej koncepcji opieki terapeutycznej w połączeniu z animacją życia mieszkańców całego osiedla nikt już w wolnej Polsce nigdy nie powrócił.

Sonia Prószyńska-Rządca

Książki na wakacje 2022: architektoniczne nowości wydawnicze TOP 10 Od lat co miesiąc recenzujemy dla Was najciekawsze książki o architekturze, urbanistyce, wnętrzach i projektowaniu krajobrazu. Tym razem polecamy 10 nowości wydawniczych, w sam raz na letnie nadrabianie zaległości bądź planowanie architektonicznych podróży. Książki na wakacje 2022: TOP 10.
MUR. Ilustrowany atlas architektury Muranowa – pomóż go wydrukować! Centrum Architektury prowadzi zbiórkę na druk ósmego tomu z serii ilustrowanych atlasów warszawskiej architektury. Książkę, tym razem poświęconą dzielnicy Muranów, napisali Beata Chomątowska, Grzegorz Piątek i Katarzyna Uchowicz.
Warszawa rysuje Skopje: nowa publikacja Centrum Architektury Nakładem Centrum Architektury ukazała się książka „Warszawa rysuje Skopje” autorstwa Kingi Nettmann-Multanowskiej. Autorka, od lat niestrudzenie badająca polskie wątki na terenie Gruzji i Macedonii Północnej, odkrywa przed czytelnikiem wciąż mało znaną historię udziału architektów z Polski w odbudowie Skopje po tragicznym trzęsieniu ziemi z 1963 roku.
Lista nieobecności: Janusz Sepioł o Archiprzewodniku Roberta Koniecznego i Tomasza Malkowskiego Lista obiektów zebranych w Archiprzewodniku budzi kilka zasadniczych pytań dotyczących całych obszarów nieobecności. Właściwie nie ma tu wsi. Trudno też znaleźć jakieś realizacje urbanistyczne. Nie ma architektury przemysłowej ani obiektów inżynierskich. Państwo jako inwestor, poza sferą kultury, właściwie nie istnieje.
Alcazar: uniwersalna opowieść o patologiach przemysłu budowlanego Nakładem Centrum Architektury wyszedł kolejny komiks. „Alcazar” Simona Lamoureta to fabularyzowana opowieść o pracownikach na indyjskiej budowie, ukazująca nepotyzm, opóźnianie wypłat, przemocowe relacje i łapówkarstwo.
„Architektki” Agaty Twardoch: 19 inspirujących rozmów z wyjątkowymi architektkami „Ta książka powstała ze złości” – pisze autorka we wstępie. „Złości na to, że kobietom w świecie architektury jest trudniej, są mniej doceniane i rzadziej nagradzane. I to nie dlatego, że są niewystarczająco dobre”. Właśnie ukazały się „Architektki” Agaty Twardoch, a my jesteśmy partnerem tej publikacji.