Architektura MuratorKrytykaKreatywność zespołu: Monika Arczyńska

Kreatywność zespołu: Monika Arczyńska

Zespołowa kreatywność najbardziej wybucha, gdy ludzie odkrywają, że projekt nie powstaje z oddzielnych kawałków, ale że one się szczelnie przeplatają. Studenci szybko to wyłapują. Niezwykłe jest przyglądanie się, jak uczą się organizacji pracy i kreatywność rzeczywiście aż eksploduje.

Kreatywność zespołu: Monika Arczyńska

Agata Twardoch: Chciałam porozmawiać o całokształcie Twojej pracy i ścieżce zawodowej: od architektki do urbanistki. Muszę zatem zacząć od początku: studiowałaś na Politechnice Gdańskiej i na Uniwersytecie w Delft. To były dobre miejsca do studiowania?

Monika Arczyńska: Tak, ale pod zupełnie różnymi względami. Oba miejsca nauczyły mnie czegoś innego. Projektowania i kreatywnego myślenia w architekturze nauczyłam się dopiero w Delft. Wcześniej w Gdańsku, poza projektowaniem urbanistycznym w Katedrze Rozwoju Miasta, to były raczej wprawki. Zyskałam tam za to kulturę współpracy. Słyszałam, że na innych polskich wydziałach dominuje wyścig szczurów i duży nacisk kładzie się na indywidualizm. W Gdańsku tego w ogóle nie było i nie jest to tylko moja obserwacja. Gdy pracowałam w Dublinie spotykałam się z opinią, że architekci po Politechnice Gdańskiej są „jacyś dziwni”, gotowi, żeby zostać po godzinach za darmo, aby pomóc reszcie zespołu. Nadal widzę, że ta kultura wsparcia jest odczuwalna na naszym wydziale architektury i że jego absolwenci są bardzo otwarci na współpracę.

Jakiego tematu dotyczył Twój dyplom?

To był kwartał mieszkaniowy w Amsterdamie z mieszkaniami dającymi się adaptować do zmieniających się potrzeb użytkowników – można było je powiększyć o dodatkową przestrzeń. Zainspirowałam się Jednostką Marsylską i jej układem komunikacyjnym, przewidziałam możliwość łączenia lokali z „połówkami” na piętrach z korytarzem. Wszystko było modułowe, ale bardzo proste, bez przekombinowania, „przedesignowania”, czego do tej pory nie lubię. Dyplom broniłam w Gdańsku, ale projekt powstał na podstawie pracy semestralnej z Delft. Wtedy cały system wymiany Erasmus nie był jeszcze taki sztywny jak dziś i dawał więcej swobody.

Autor: Monika Arczyńska Monika Arczyńska

Monika Arczyńska

Bal architektek: nowa inicjatywa na rzecz równouprawnia kobiet w architekturze i apel do archidziadersów Architektki w Polsce nie „dziedziczą” po starszych koleżankach wiedzy o systemowych nierównościach i wyzwaniach, jakie przed nimi stoją w zawodzie. Każde pokolenie odkrywa te zależności na nowo, przez co przeciwstawianie się im jest tak trudne – piszą inicjatorki projektu Bal architektek Barbara Nawrocka, Dominika Wilczyńska i Dominika Janicka.
Inny model uprawiania zawodu: Agata Twardoch Nasz zawód może być realizowany na wiele różnych sposobów. Ten kobiecy może być inny, ale ważne, żeby nie był traktowany jako gorszy. Agata Twardoch, inicjatorka i autorka cyklu Architektki, o swojej pracy badawczej i rozumieniu architektonicznej profesji.
Z daleka i z bliska: rozmowa z architektką Katarzyną Dobiecką Nigdy nie czułam się tylko architektem. Jestem projektantem, lubię patrzeć i z daleka, i z bliska. Meble to działka, na którą nigdy nie miałam czasu, a zawsze chciałam ją uprawiać. Okoliczności życiowe i pandemia pozwoliły mi do tego wrócić – z Katarzyną Dobiecką, laureatką konkursu „Linoleum od nowa” rozmawia Zofia Malicka.
Skok na głęboką wodę: Karolina Częczek Pracę w Nowym Jorku można rozpocząć na dwa sposoby: mając konkretne zlecenie i sieć kontaktów lub postawić na stopniowy, bardziej organiczny wzrost. My poszliśmy tą drugą ścieżką. Nie pracujemy dla nagród, ale one się pojawiają i bardzo nas to cieszy. Polska architektka Karolina Częczek o tym, jak założyć biuro w Nowym Jorku i sprawić, by zostało ono uznane za jedną z 50 najlepszych architektonicznych firm roku.
Polska architektka w Bangladeszu Na początku każdy ma pokusę, by patrzeć na miejscowych z góry. Pojawiają się pytania: po co oni to tak robią, to przecież głupie. Potem to mija. Zaczynamy rozumieć dlaczego lokalna architektura kształtuje się w taki, a nie inny sposób – z Karoliną Ozimek, polską architektką od 2018 roku mieszkającą i pracującą w Dhace, rozmawia Anna Dudzińska.
Maria Piechotkowa o istocie zawodu architekta: rozmowa Pracując w określonych warunkach historycznych, chcieliśmy stworzyć ludziom takie środowisko, w którym żyłoby im się dobrze, wygodnie i przyjemnie. O istocie zawodu architekta, realizacji Bielan i dokumentacji drewnianych bożnic z Marią Piechotką rozmawia Maja Mozga-Górecka. Publikujemy ostani wywiad, jakiego architektka udzieliła naszemu miesięcznikowi.