Architektura MuratorRealizacjeDom jednorodzinny The Concrete w Izabelinie

Dom jednorodzinny The Concrete w Izabelinie

Otaczający las był dla autorów zarówno natchnieniem, jak i wzorem. Do budowy domu wykorzystali aż 600 ton betonu architektonicznego o naturalnym odcisku deskowania. Dla wzmocnienia efektu zabarwionego na kolor sosnowej kory – pisze Emilia Ignaciuk.

the concrete
Dom The Concrete wykonano z blisko 600 ton betonu barwionego w masie ochrą; ciemna, częściowo nadwieszona bryła, stanowiąca całość drugiej kondygnacji, wyraziście kontrastuje z chropowatą fakturą betonu
Fot.: Bartosz Makowski
Rezydencja mieszkalna The ConcreteIzabelin k. Warszawy
AutorzyBiuro Architektoniczne Barycz i Saramowicz, architekci Rafał Barycz, Paweł Saramowicz
Architektura wnętrzBiuro Architektoniczne Barycz i Saramowicz
Architektura krajobrazuBiuro Architektoniczne Barycz i Saramowicz
Generalny wykonawcaBrytbud
Inwestorprywatny
Powierzchnia terenu2400.0 m²
Powierzchnia zabudowy480.0 m²
Powierzchnia użytkowa450.0 m²
Powierzchnia całkowita600.0 m²
Kubatura2700.0 m³
Projekt (data)2007
Data realizacji (koniec)2017
Koszt inwestycjiNie podano

Podwarszawskiemu Izabelinowi tak naprawdę bliżej do leśnej kolonii niż typowego przedmieścia. W otoczonej z trzech stron Puszczą Kampinoską miejscowości dominuje rzadka, willowa zabudowa. Przy jednej z tutejszych nieutwardzonych dróg, na tle ściany drzew zwraca uwagę potężna bryła o charakterystycznej rudawej barwie. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że elewacje tego obiektu obłożone są drewnem; dopiero po chwili widać, że wrażenie to wywołują ślady desek szalunkowych na betonowych ścianach.

the concrete
Przypominające otwory strzelnicze okna zastosowano na elewacji od strony ulicy, aby zachować prywatność mieszkańców
Fot.: Bartosz Makowski

The Concrete projektu krakowskiego Biura Architektonicznego Barycz i Saramowicz wyraźnie odróżnia się od większości podmiejskich domów jednorodzinnych w Polsce – poczynając od samej konstrukcji, przez surową elewację, aż po atrialny układ wnętrza. Do jego budowy zużyto łącznie aż 600 ton betonu. Słysząc taką liczbę, łatwo sobie wyobrazić wagę konstrukcji, ale jej masywność skutecznie udało się zniwelować za sprawą wizualnego podziału elewacji. Beton zabarwiono przy tym sproszkowaną ochrą, nawiązując do palety barw otoczenia, przez co dom doskonale wpisuje się w leśny krajobraz.

the concrete
Brama wejściowa do budynku
Fot.: Bartosz Makowski

Inwestorom zależało przede wszystkim, by budynek był odizolowany od ulicy i sąsiadów. Architekci zaprojektowali więc bryłę na rzucie litery U, otwierając niewielki dziedziniec na zalesioną część działki. Takie rozplanowanie ułatwia mieszkańcom prowadzenie życia wokół półzamkniętego podwórza. Podcięcia elewacji tworzą tu różnej wielkości zadaszone przestrzenie, pozwalające na przebywanie na zewnątrz także podczas niesprzyjającej pogody. To zamknięte przez dość monumentalną w wyrazie wolno stojącą ścianę atrium stanowi w istocie osobne, odizolowane miejsce, które nadaje całemu obiektowi południowy charakter. Wrażenie to potęgują jeszcze dwa osobne tarasy na dachu, które za sprawą orientacji domu stawiają domowników oko w oko z lasem. Dzięki symetrycznemu planowi, okna mogły zostać rozmieszczone w sposób kadrujący najbardziej efektowne widoki na okolicę. We wnętrzu dominują osie północ-południe i wschód-zachód, organizując przestrzeń domu na część dzienną i nocną.

the concrete
Detal elewacji
Fot.: Bartosz Makowski

Horyzontalność bryły także wynika z życzenia inwestorów: pragnęli wnętrza, w którym wszyscy domownicy będą mieli ze sobą wizualny kontakt. Nadwieszony nad salonem gabinet to w zasadzie przeszklone „akwarium”, połączone z bawialnią, a przez nią z jednym z tarasów. Dzięki temu powstała otwarta przestrzeń, której wizualną ciągłość z resztą domu nadają widoczne tu betonowe elementy konstrukcyjne. Wraz z ponownym odkryciem brutalizmu w architekturze, eksponowanie betonowej struktury zyskuje ostatnio na popularności. Jedną z ciekawszych realizacji tego typu jest nowy kampus politechniki w Limie projektu Grafton Architects, nagrodzony w pierwszej edycji międzynarodowego konkursu RIBA w 2016 roku. Dom jednorodzinny wykonany w całości z betonu to jednak wciąż rzadkość – z pewnością w skali naszego kraju.

the concrete
Budynek zaprojektowano na rzucie litery U, z częściowo zadaszonym patio z basenem otwierającym się na zalesioną część działki
Fot.: Bartosz Makowski

Założenia autorskie

Leżący u wrót Warszawy, tonący w sosnowym borze przepiękny Izabelin, stanowiący enklawę w Kampinoskim Parku Narodowym, stał się miejscem realizacji The Concrete. Szukając pomysłu na wkomponowanie budynku w krajobraz, zwrócono się ku sposobowi rozplanowania willi, a następnie ku jej powłoce. Rezydencja z betonu licowego jest trudna w odbiorze, nakierowana na zasysanie przestrzeni w głąb, skupiona na swoim wnętrzu. Istota innowacyjności The Concrete bierze się stąd, że bardzo bogaty program użytkowy mógł implikować rozległe, wieloskrzydłowe założenie, a stało się dokładnie odwrotnie. Pokaźny program funkcjonalny został zamknięty w prawie kwadratowym obrysie, z wydrążonymi przestrzeniami atrium, jadalni letniej oraz wejścia. Dom zaprojektowano na silnym geometrycznie planie kwadratu, którego kształt wyznacza symboliczny obronny mur. Jednak zamiast kamienia posłużono się jego współczesnym odpowiednikiem – surowym betonem z organicznymi odciskami deskowania. Natura jest tu zarówno natchnieniem, jak i wzorem, a w pewnym sensie również tworzywem. Zaprojektowano budynek, który w warstwie semantycznej i funkcjonalnej ma być architektonicznym lustrem, w którym odbije się genius loci. Użyto architektonicznego betonu licowego o naturalnym odcisku deskowania, który został podbarwiony w masie przy użyciu sproszkowanej ochry na kolor sosnowej kory. Wyższa kondygnacja została obłożona panelami z wysokoprzetworzonego drewna. Taka kompozycja materiałowa podkreśliła tożsamość miejsca.

RAFAŁ BARYCZ, PAWEŁ SARAMOWICZ

Tagi: