Architektura MuratorRealizacjeOdrzańska Residence we Wrocławiu. Kawałek Szczecina na Dolnym Śląsku?

Odrzańska Residence we Wrocławiu. Kawałek Szczecina na Dolnym Śląsku?

Architekci Marek Skorupski i Michał Zgorzyński przebudowali biurowiec z lat 70. na nowoczesną kamienicę. Elewację apartamentowca Odrzańska Residence przesłaniają dziś cienkie żyletki z hartowanego szkła, wyróżniając obiekt na tle historycznej zabudowy wrocławskiego śródmieścia.

Odrzańska Residence we Wrocławiu. Kawałek Szczecina na Dolnym Śląsku
Odrzańska Residence we Wrocławiu
Odrzańska ResidenceWrocław, ul. Odrzańska 11-12
Autorzyarchitekci Marek Skorupski (Arch-E) i Michał Zgorzyński (GREENgo)
Współpraca autorskaWojciech Fikus
InwestorChomar Invest
Powierzchnia zabudowy178.0 m²
Powierzchnia użytkowa700.0 m²
Kubatura4400.0 m³
Projekt2017
Data realizacji (początek)2018
Data realizacji (koniec)2020

Odrzańska Residence to adaptacja dawnego biurowca projektu Stefana Kulińskiego z zespołem. Budynek o dwuspadowym dachu, zwróconym połacią w stronę ulicy i zwieńczonym dużymi lukarnami, zastąpił w 1970 roku dwie przedwojenne kamienice, które zawaliły się kilka lat wcześniej. Założeniem autorów adaptacji było przywrócenie w elewacji historycznego podziału na dwa obiekty, pod adresem Odrzańska 11 i 12, zwrócone ku ulicy szczytami. Zdecydowali się przy tym na całkowicie współczesny wyraz architektury, co uzyskało akceptację zarówno miejskiej konserwator zabytków, jak i architekta miasta. Obok znacznie obniżonego dachu, wybudowany po wojnie obiekt miał szerokie, poziome okna, których forma była zdecydowanie obca w całej historycznej pierzei. Aby przywrócić właściwe proporcje otworom, zdecydowaliśmy się na zmniejszenie ich szerokości i zwiększenie wysokości – tłumaczy współautor budynku Michał Zgorzyński z pracowni GREENgo.

Odrzańska Residence we Wrocławiu. Kawałek Szczecina na Dolnym Śląsku
Odrzańska Residence we Wrocławiu

Odrzańska Residence jak filharmonia w Szczecinie?

Elewację obiektu wykończono płytami ze spieków kwarcowych w kolorze grafitowym, jedynie przy witrynach w parterze zastosowano czarny granit. Całość została przykryta warstwą szklanych „żyletek”, prostopadłych do lica elewacji. Wykonane z hartowanego szkła o grubości 2 mm, z poziomymi paskami nadrukowanymi na większej powierzchni, praktycznie nie przesłaniają widoków z okien, z zewnątrz sprawiają natomiast, że fasada zmienia transparentność w zależności od kąta, pod jakim jest oglądana. Architekci brali też pod uwagę wykorzystanie blachy perforowanej i siatki cięto-ciągnionej, ale materiały te w zbyt dużym stopniu przesłaniały widoki. Z uwagi na charakter fasady i wyraziste szczyty kamienica bywa porównywana z filharmonią w Szczecinie, autorzy odżegnują się jednak od takich konotacji. Zasada budowania elewacji jest być może podobna, ale wynika zupełnie z czego innego – przekonuje Michał Zgorzyński. W budynku znalazło się 19 apartamentów na wynajem o powierzchni od 30 do 50 m², w tym dwupoziomowy penthouse, a także ogólnodostępna restauracja w parterze o powierzchni 150 m².

Zdjęcia: Maciej Lulko