Architektura MuratorTechnikaWzornikSufity Bioguard Acoustic OP

Sufity Bioguard Acoustic OP

Nowa rzeczywistość postpandemiczna w biurach to nie tylko zmiana modelu pracy, ale także samych pomieszczeń. Mniejszą uwagę będziemy zwracać na design wnętrz, a większą na ich higienę. Dlatego Armstrong wprowadza właśnie nową linię akustycznych sufitów podwieszanych Bioguard Acoustic OP. To sufity o specyfikacji zalecanej wcześniej w segmencie medycznym. Mają specjalną powłokę odporną na środki dezynfekcji i przeciwdziałającą rozwojowi bakterii m.in. MRSA.

Sufity Bioguard Acoustic OP
Sufity Armstrong w siedzibie Price Waterhouse Coopers w Warszawie; fot. Szymon Polański

Ostatnie lata sprzyjały rozwojowi całej gałęzi designu biurowego. Nowe siedziby firm zaskakiwały niestandardowymi wnętrzami. Można wręcz powiedzieć, że trwał wyścig na to kto ma bardziej designerskie biuro. COVID-19 wszystko zmienia. Projektanci, pracodawcy i deweloperzy zaczną teraz nowy wyścig – na bezpieczne i higieniczne miejsca pracy czy budynki. Standardy dotychczas obowiązujące dla sektora wnętrz medycznych w pewnej części na pewno zostaną przeniesione także do biur – prognozuje firma Armstrong, jeden z największych na świecie producentów akustycznych sufitów podwieszanych. – Od lat nasze sufity obecne są w Polsce głównie w dwóch sektorach: biurowym i medycznym. Już teraz dostrzegamy pewną zmianę. W nowej rzeczywistości te oba rodzaje budynków zaczną być zbliżone do siebie pod względem wymagań użytkowników – komentuje Maciej Kiepal, szef sprzedaży Armstrong na Polskę.

Chodzi oczywiście głównie o bezpieczeństwo sanitarne. Armstrong posiada wiele linii sufitowych dedykowanych specjalnie do sektora medycznego. Teraz te rozwiązania wprowadza także na rynek biurowy. Tu warunki higieniczne, z uwagi na skupiska ludzi, również będą niezmiernie istotne. Dlatego materiały wyposażenia wnętrz opracowane w laboratoriach i certyfikowane do placówek medycznych mogą znaleźć zastosowanie także w przestrzeniach biurowych. - Technologie stosowane w produkcji rozwiązań do wnętrz medycznych stawiają m.in. na poprawę jakości powietrza i minimalizację emisji cząsteczek we wnętrzu. Podnosi to higienę wnętrz i obniża skażenie bakteryjne – wyjaśnia Maciej Kiepal. Firma Armstrong dla wybranych linii sufitów posiada badania potwierdzające spełnianie najbardziej rygorystycznej w Europie francuskiej normy sanitarnej NF S 90-351:2013. Dotyczy ona ograniczenia rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń w powietrzu.

Sufity Bioguard Acoustic OP
Sufity Armstrong w siedzibie firmy Takeda; fot. Szymon Polański

Czyste powietrze w biurze

Armstrong wprowadził właśnie nowość - sufity z linii Bioguard Acoustic OP. To płyty o podwyższonych wymaganiach sanitarnych dedykowane również dla biur. Także tych zaaranżowanych w modelu open space, ponieważ panele mają najwyższy współczynnik pochłaniania hałasu na poziomie klasy A (0,95 αw). Łączą więc dwie potrzeby: konieczność zadbania o przyjazną dla pracowników akustykę, ale też ich zdrowie. Panele z powłoką Bioguard mają podwyższoną odporność na czyszczenie detergentami, dodatkowo powłoka nie sprzyja rozwojowi i namnażaniu się bakterii, pleśni i drożdży, w tym np. groźnego do lat na oddziałach szpitalnych gronkowca złocistego MRSA.

Niewykluczone, że modne w ostatnich latach ciemne, industrialne sufity z odsłoniętymi instalacjami technicznymi będą teraz niechętnie widziane przez pracodawców z uwagi na zwiększony poziom zanieczyszczenia powietrza (kurz zalegający na instalacjach technicznych). Ich zaletą był design, ale miały też wady, w tym trudność utrzymania czystości oraz słabe doświetlenie wnętrz. Białe akustyczne płyty mogą przeżywać swój renesans z uwagi na fakt, iż pomagają doświetlić wnętrza. Linie z sanitarną, białą powłoką Bioguard mają odbicie światła na poziomie nawet 87%.

Higieniczne sufity Bioguard Acoustic OP do biur dostępne są w klasycznych modułach 600 x 600 mm oraz 1200 x 600 mm (płyty mineralne). Armstrong poza nową linią posiada też kilkanaście rozwiązań higienicznych do instalacji na suficie, w tym nie tylko płyty mineralne, ale również jako sufity metalowe z powłoką Bioguard oraz specjalne ruszty nośne dedykowane do pomieszczeń clean room.

Jak pandemia zmienia miasto? Pandemia nie kładzie kresu miastom, jakie znaliśmy. Jej szczególny charakter polega na tym, że działa czasami jak dopalacz – akcelerator, a czasami wygaszacz procesów, które dopiero zaczynały się tlić. Wraz z socjolożką profesor Katarzyną Kajdanek, zastanawiamy się, jak pandemia zmienia życie w polskich miastach.
Miasto odporne na pandemię Wydaje się, że ruch samochodowy w czasie pandemii ze względu na pracę zdalną powinien zmaleć, ale jednak wzrósł. Ludzie zaczęli kupować najtańsze auta, aby tylko jakieś mieć. Najważniejszy wniosek z naszych badań to właśnie konieczność ograniczenia ruchu samochodowego. Małgorzata Denis i Anna Majewska – architektki i badaczki z Politechniki Warszawskiej – o tym, co zrobić, by uodpornić polskie miasta na pandemię.
Turystyka w czasach pandemii Za sprawą pandemii na mapie turystycznych atrakcji Polski miały szansę zaistnieć zupełnie nowe miejsca, oddalone od obleganych kurortów i głównych miejscowości wypoczynkowych. Zarysowały się też nowe trendy i zjawiska, jak glamping czy workation. Czy zmiany te zostaną z nami na dłużej? I czy pod wpływem kryzysu wywołanego SARS-CoV-2 turystyka ma szansę stać się bardziej zrównoważona?
Cyfrowe platformy, miasto i pandemia Pandemia przyspieszyła nowy podział miejskich ról. W miejsce rządów, które nie były w stanie zaspokoić różnych potrzeb w czasie lockdownu, kiedy ludzie nie mogli wychodzić z domu, pojawiły się platformy cyfrowe. Weszły w tę lukę i zajęły quasi-rządowe pozycje. Autorzy książki Platform Urbanism and Its Discontents oraz wystawy w austriackim pawilonie na tegorocznym biennale w Wenecji o wpływie na miasto internetowych graczy, takich jak Google, Uber czy Airbnb.
Vicente Guallart: Miasto samowystarczalne Ludzie powinni wytwarzać żywność czy energię lokalnie, globalnie będąc połączeni siecią informacyjną. Jesteśmy już do niej podłączeni, ale musimy zacząć produkować potrzebne nam rzeczy w pobliżu miejsca zamieszkania, aby zabezpieczyć własną przyszłość. Hiszpański architekt Vicente Guallart o mieście i architekturze, które mogłyby stać się odpowiedzią na wyzwania związane z takimi kryzysami, jak pandemia.
Rynek nieruchomości a pandemia Wbrew początkowym obawom związanym z COVID-19 kryzys prawie ominął branżę budowlaną. Pandemia, która jest z nami już ponad rok, zaczyna implikować jednak nowe tendencje na rynku nieruchomości. O to, jaki mają one wpływ na projektowanie, pytamy przedstawicieli największych polskich biur architektonicznych.