Spis treści
W polskich realiach rzadko spotykamy szkoły jak z filmów i seriali – nowoczesne, jasne i komfortowe. Zaledwie 3 proc. uczestników badania „Co widać, słychać i czuć w polskiej szkole?”, zrealizowanego w tym roku w ramach kampanii „Dzwonek na zmiany”, pracuje w budynkach wzniesionych w ciągu ostatnich 10 lat. Aż 73% uczy w placówkach z czasów PRL-u lub starszych. Za wiekiem tych obiektów często kryją się problemy, których nie widać na pierwszy rzut oka: przegrzewające się sale czy niewystarczająca wentylacja i nieodpowiednie oświetlenie. Największą uciążliwością jest jednak wszechobecny hałas - zarówno ten wytwarzany przez uczniów, jak też wynikający z użytkowania budynków czy pochodzący z otoczenia szkoły.
Hałas, który męczy nauczycieli i pobudza agresję uczniów
Aż 80,7% nauczycieli przyznaje, że hałas ma negatywny wpływ na ich samopoczucie, powodując stres, zmęczenie oraz bóle głowy. Z kolei 63,5% uczestników badania stara się unikać głośnych miejsc w szkole, 54,7% twierdzi, że musi podnosić głos, aby być zrozumianym, 54,3% jest zdania, że hałas utrudnia im komunikację z uczniami, a 43,6% przynajmniej raz brało zwolnienie lekarskie z powodu problemów z głosem.
– Unikać hałasu najczęściej po prostu nie można. Czasem koleżanka dyżurująca przy jadalni nosi słuchawki, bo można zwariować – informuje jedna z uczestniczek badania, nauczycielka nauczania początkowego. – To ogromny problem, bo przebodźcowuje, powoduje choroby, w tym psychiczne, i nic się z tym nie robi. Połowa z nas chodzi do terapeutów, reszta może się nie przyznaje. W domach siedzimy w ciszy i bez ludzi, jak ja. Ci z rodzinami mają kłopoty w relacjach, nie mogąc wypocząć – dodaje.
Pedagodzy zwracają też uwagę na wpływ hałasu na uczniów. Aż 83,2% ankietowanych uważa, że pod jego wpływem stają się oni bardziej pobudzeni i agresywni, 75,8% dostrzega u podopiecznych problemy z koncentracją, a 62,1% - zmęczenie i stres.
– Są dzieci, które są świadome zagrożeń, jakie niesie hałas, i używają specjalistycznych słuchawek chroniących słuch lub stoperów. Są też dzieci, które chowają się przed hałasem w toaletach lub proszą o możliwość pozostania w klasie podczas przerw, aby go uniknąć – wyjaśnia inny uczestnik badania, nauczyciel przedmiotowy ze szkoły podstawowej.
Przegrzane i duszne klasy codziennością w sezonie wiosenno-letnim
Aż 70,4% nauczycieli uważa, że wiosną i latem w klasach jest za gorąco, a 85,1% ankietowanych przyznaje, że ma problemy z koncentracją w takich warunkach. Według 65,8% badanych nauczycieli temperatura w sali często wpływa negatywnie także na efektywność nauki.
– Latem temperatury są ekstremalnie wysokie. Sala zamienia się w saunę. Nie pomagają rolety. Brakuje klimatyzacji. Muszę prowadzić lekcje przy otwartych drzwiach – wyjaśnia cytowany w raporcie nauczyciel ze szkoły podstawowej.
– Wysoka temperatura w klasie w słoneczne dni jest nie do wytrzymania. Czasem trzeba przeprowadzać lekcje na dworze, bo w klasie jest za gorąco i zbyt duszno, a nie ma wolnych innych sal, które nie byłyby przegrzane – dodaje nauczyciel ze szkoły średniej.
Badani nauczyciele wskazują także na problemy związane z jakością powietrza - aż 76,3% musi wietrzyć sale w trakcie lekcji, a 64,2% twierdzi, że podczas zajęć w ich klasie szybko robi się duszno. Niemal co drugi nauczyciel (49,1%) dostrzega przesuszenie powietrza w salach lekcyjnych w sezonie grzewczym, a 48,5% zauważa, że przez niewydolną wentylację w klasach bardzo często wyczuwalny jest nieprzyjemny zapach.
– Mimo wielu roślin powietrze jest zbyt suche. Często wietrzymy lub siedzimy przy otwartych oknach. W sezonie grzewczym ciągle kaszlę – informuje nauczyciel ze szkoły podstawowej.
Modernizacja szkół to inwestycja w kapitał ludzki
Jak podkreśla Urszula Woźniak, wiceprezes Zarządu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego, dziecko spędza w szkole często ponad osiem godzin dziennie. Nauczyciel – jeszcze więcej. Dlatego jakość powietrza, akustyka sal, dostęp do światła dziennego, ergonomiczne wyposażenie, odpowiednia temperatura, estetyka wnętrz czy możliwość odpoczynku nie są luksusem. Są warunkiem efektywnej nauki i dobrej pracy.
– Jeżeli pytamy, co powinno zmienić się w pierwszej kolejności, odpowiedź brzmi: należy stworzyć jednolite, nowoczesne standardy jakości przestrzeni edukacyjnej. Tak jak określamy wymagania dotyczące programów nauczania czy kwalifikacji nauczycieli, tak samo powinniśmy określić minimalne standardy dotyczące warunków nauki i pracy – zaznacza Urszula Woźniak. – Samorządy od wielu lat inwestują w infrastrukturę oświatową, jednak skala potrzeb jest znacznie większa niż możliwości finansowe wielu jednostek. Modernizacja szkół powinna być postrzegana jako inwestycja w kapitał ludzki i rozwój społeczny, a nie jedynie koszt utrzymania budynków – dodaje.
Pełna wersja raportu na www.dzwoneknazmiany.pl
DZWONEK NA ZMIANY
Raport „Co widać, słychać i czuć w polskiej szkole” został przygotowany na podstawie badania ankietowego 1937 nauczycieli szkół podstawowych i średnich z całej Polski, zrealizowanego w ramach kampanii „Dzwonek na zmiany” przy wsparciu Związku Nauczycielstwa Polskiego. Jej inicjatorem jest Grupa Saint-Gobain w Polsce. W ramach projektu realizowany jest szereg działań, które mają popularyzować wiedzę oraz promować dobre praktyki związane z tworzeniem nowoczesnych, zdrowych i przyjaznych szkół. Oprócz raportu z badania „Co widać, słychać i czuć w polskiej szkole?”. Wkrótce ukaże się także kompendium eksperckie prezentujące najbardziej uciążliwe wady budynków polskich szkół i kierunki ich modernizacji. Partnerami kampanii są Fundacja Polska Bez Barier oraz Stowarzyszenie Komfort Ciszy.