Konieczny i Malkowski ruszają z „Archiprzewodnikiem” w świat. Od architektonicznych ikon po obiekty, które łatwo przeoczyć

Jak wybrać najciekawsze realizacje XXI wieku, kiedy do dyspozycji ma się cały świat? Robert Konieczny i Tomasz Malkowski spróbowali zamknąć swoją odpowiedź na niespełna 500 stronach. Po Europie i Polsce przyszedł czas na wszystkie kontynenty. 14 października premierę będzie miał „Archiprzewodnik po świecie”, w którym obok architektonicznych ikon znalazły się mniej oczywiste budynki, osiedla i obiekty infrastruktury.

Architektura. Małe zmiany budują lepsze miasto. Bogna Świątkowska o architekturze i mobilności I Kongres Nowej Mobilności

Cały świat na niespełna 500 stronach

Najpierw Europa, później Polska, teraz - przyszła kolej na cały świat. Robert Konieczny, architekt i założyciel KWK Promes, oraz Tomasz Malkowski, krytyk i publicysta, po raz trzeci wspólnie przyglądają się współczesnej architekturze. „Archiprzewodnik po świecie” liczy 496 stron i obejmuje ponad sto realizacji powstałych po 2001 roku. Premiera książki odbędzie się 14 października.

Czytaj także: Archiprzewodnik po Polsce: Konieczny i Malkowski tym razem oprowadzają po polskiej architekturze współczesnej

Wbrew pozorom nie jest to jednak architektoniczna „lista przebojów”. Autorzy szukali raczej realizacji, za którymi stoi wyraźna idea; które mówią coś istotnego o kierunku, w jakim zmienia się projektowanie. Dlatego obok nazwisk takich jak Rem Koolhaas, Bjarke Ingels czy Kazuyo Sejima i Ryue Nishizawa pojawiają się mniej znane pracownie, młodsi projektanci.

Konieczny i Malkowski ruszają z „Archiprzewodnikiem” w świat
Autor: Wydawnictwo Pascal/ Materiały prasowe Konieczny i Malkowski ruszają z „Archiprzewodnikiem” w świat

Forma pozostała ta sama co w poprzednich tomach. Zamiast serii zamkniętych opisów - rozmowa architekta z krytykiem. Konieczny i Malkowski próbują rozszyfrować poszczególne budynki, spierają się, osadzają je w kontekście i zastanawiają się nie tylko nad tym, jak zostały zaprojektowane, ale i po co.

Najpierw Europa, później Polska

Mimo, że „Archiprzewodnik po świecie” jest trzecim etapem projektu, to każda z książek wymagała nieco innej miary. W pierwszym („Archiprzewodniku po Europie”) autorzy "polowali" przede wszystkim na realizacje, które można było uznać za przełomowe. Przy tomie poświęconym Polsce podobne kryterium szybko okazało się mało użyteczne. Zamiast pytać o budynki zmieniające światową architekturę, trzeba było wskazać te najważniejsze i najciekawsze w lokalnym kontekście.

Konieczny i Malkowski ruszają z „Archiprzewodnikiem” w świat
Autor: Wydawnictwo Pascal/ Materiały prasowe Konieczny i Malkowski ruszają z „Archiprzewodnikiem” w świat

Teraz skala rozszerzyła się ponownie. Autorzy wracają co prawda do Europy, ale jest ona już tylko częścią większej opowieści. Przy okazji korygują też proporcje pierwszego tomu. Malkowski przyznaje, że Europa Środkowo-Wschodnia dostała w nim za mało miejsca. W nowej książce mocniej wybrzmiewają więc realizacje z Polski, Czech czy państw bałtyckich. 

Ikony kontra architektoniczne „smaczki”

Przy ponad stu budynkach problemem nie mógł być brak kandydatów, ale ich nadmiar. Autorzy zaczynali od punktów odniesienia, które pozwalały choć trochę zobiektywizować wybór: obserwowali dorobek poszczególnych architektów, laureatów Nagrody Pritzkera, Nagrody im. Miesa van der Rohe oraz jej długie listy. Dopiero później uruchamiali własny filtr. Sama sława nazwiska czy status ikony nie gwarantowały miejsca w książce. Malkowski przyznaje, że niektóre realizacje dekonstruktywistyczne po dokładniejszej analizie wydawały im się efektowne fragmentami, ale jako całość – nadmiernie skomplikowane i niekonsekwentne.

Czytaj także: Śladami warszawskiego getta: archiprzewodnik

Najważniejszym ograniczeniem okazał się czas. Autorzy postawili granicę na 2001 roku, inaczej materiał trudno byłoby zamknąć w jednym tomie. Potem zaczęło się znacznie trudniejsze balansowanie między architekturą, którą sami chcieliby pokazać, a książką, która nie będzie przeznaczona wyłącznie dla środowiska projektantów.

„Selekcja do książki wymagała ciągłego balansowania – pomiędzy obiektami atrakcyjnymi dla czytelnika, a tym co nas kręci, co nierzadko jest trudne w odbiorze. Przyjęliśmy granicę czasową, żeby „nie popłynąć” i zmieścić się w 500 stronach – dlatego najstarsze obiekty pochodzą z 2001 roku. Ale cały czas pytaliśmy siebie, czy musimy pokazywać wszystkie ikoniczne realizacje? Mieliśmy swoje preferencje: chcieliśmy więcej SANAA, Robert zaproponował kilka realizacji Gehry’ego, ale w końcu pokazujemy jego jeden, mniej znany obiekt z Panamy.

Konieczny i Malkowski ruszają z „Archiprzewodnikiem” w świat
Autor: Wydawnictwo Pascal/ Materiały prasowe Konieczny i Malkowski ruszają z „Archiprzewodnikiem” w świat

Z drugiej strony kusiły nas mniej oczywiste realizacje, choćby dobrze zaprojektowane osiedla, obiekty infrastrukturalne, których wartość docenią przede wszystkim architekci. Ostatecznie zależało nam jednak, żeby książka była interesująca także dla szerszego grona odbiorców. Dlatego obok takich smaczków znalazły się realizacje bardziej przystępne, ale nawet w tych obiektach szukaliśmy wartości dodatkowych – czegoś co mocno rezonuje ze współczesnością, co może wciąż inspirować.”

- opowiada Tomasz Malkowski.

W efekcie nie powstał kanon rozumiany jako zbiór obowiązkowych nazwisk. Są realizacje dla wtajemniczonych i architektura znacznie bardziej komunikatywna. 

Reuse, low-tech i architektura oglądana ze zdjęć

Ta współczesność mocno odbija się w tematach przewijających się przez książkę. Autorzy zwracają uwagę na ponowne wykorzystywanie istniejących budynków, recykling i upcykling materiałów, ograniczanie energochłonnych instalacji czy projektowanie low-tech. Jednym z prezentowanych przykładów jest Palais des Expositions w Charleroi projektu AgwA i architecten jan de vylder inge vinck, laureat Nagrody im. Miesa van der Rohe z 2026 roku. Innym ważnym punktem odniesienia staje się Francis Kéré i jego praca z lokalnymi materiałami, rzemiosłem oraz zasobami.

Szczególne miejsce zajmuje Jun’ya Ishigami. Jego realizacje interesują autorów ze względu na próbę połączenia ograniczania energochłonności z architekturą, która nie rezygnuje z eksperymentu i poetyckości. Zaishui Art Museum jego projektu trafiło na okładkę książki.

Zmiana skali projektu wymusiła jednak także zmianę samej pracy nad przewodnikiem. W poprzednich tomach autorzy mogli pozwolić sobie na osobiste odwiedzenie opisywanych realizacji. Przy całym świecie stało się to niemożliwe. Tym większego znaczenia nabrały fotografie i sposób ich ułożenia.

„Przy takiej skali nie byliśmy już w stanie zobaczyć wszystkich obiektów na żywo. Nie wszędzie postawiliśmy stopę – i to jest różnica w stosunku do poprzednich książek. Tym ważniejsza stała się dla nas warstwa graficzna. Zawsze sami dokonujemy selekcji zdjęć i przechodzimy przez każdą rozkładówkę. Zależy nam, żeby obiekt wybrzmiał nie tylko w rozmowie i tekście, ale również poprzez fotografie. Mieliśmy fantastyczną graficzkę – Adę Wycisło, która jest też zawodową architektką – więc doskonale nas rozumiała i to dzięki niej warstwa graficzna archiprzewodnika dopowiada nasze rozmowy.”

Za opracowanie graficzne i projekt okładki odpowiada Adrianna Wycisło, a za projekt makiety Bartłomiej Witkowski. Duże fotografie, czasem zajmujące całą rozkładówkę, mają być więc nie dodatkiem do tekstu, ale trzecim – obok głosów Koniecznego i Malkowskiego – sposobem opowiadania o budynkach. „Archiprzewodnik po świecie” ukaże się nakładem Wydawnictwa Pascal.

Podcast Architektoniczny
Monika Konrad. Dlaczego w Polsce tak często na spacer trzeba jechać samochodem?