Przedsiębiorcy inwestują w nieruchomości
Kurt, Maurycy i Leon Holzerowie, właściciele Towarzystwa Handlowo-Węglowego Holzer i Ska., zamówili dwa domy przy alei Słowackiego u architektoniczno-budowlanego duetu, Alfreda Düntucha i Stefana Landsbergera. Pierwszy powstał w latach 1936-1937 pod numerem 58. Po oddaniu od razu przystąpiono do budowy drugiego (1937-1938) na rogu z Grottgera, znacznie ciekawszego w formie i bardziej luksusowego wewnątrz.
Düntuch i Landsberger mieli już doświadczenie w projektowaniu kamienic czynszowych. W tym samym okresie projektowali dom Debory i Jakuba Krongoldów przy św. Marka 33 oraz kamienicę przy Krzywej 10. Zamówienie Holzerów należało do intensywnego, ostatniego przedwojennego etapu ich krakowskiej działalności. Później projektowali już w São Paulo w Brazylii.
Główne wejście usytuowano od ul. Grottgera, za filarami podtrzymującymi wysuniętą kondygnację. Sień i hall wyłożono trawertynem, rzadziej stosowanym w Krakowie, szczególnie w takiej barwie - zwykle wybierano znacznie tańsze i łatwiej dostępne lastryko. Kamicę wyposażono w centralne ogrzewanie. Na piętrze mieściły się tylko dwa, czasem trzy mieszkania.
Wyjątek stanowiło drugie piętro, które pierwotnie składało się z jednego sześciopokojowego mieszkania z [dwiema] łazienkami, oddzielną garderobą i pokojem dla służby
- opisuje dr Barbara Zbroja w swojej książce "Architektura międzywojennego Krakowa 1918-1939" (2013).
Zobacz także: Hotel niczym zamek wyburzono przed wojną pod gmach banku z apartamentami. Dziś stoi zaniedbany
Narożnik kamienicy zaakcentowano i wyostrzono szkłem zbrojonym, którym obudowano bok balkonów. Pod nimi umieszczono godło kamienicy - płaskorzeźbę chłopca z bębenkiem i psa.
Düntuch i Landsberger: dalej już w Brazylii
Alfred Józef Düntuch (1903-1968) ukończył Politechnikę Lwowską w 1925 roku. Ze Stefanem Landsbergerem (1901-1966) prowadził w Krakowie biuro architektoniczne i przedsiębiorstwo budowlane. Düntuch występował jako inżynier architekt, Landsberger jako budowniczy. Projektowali i wykonywali.
Po wojnie wyjechali do Brazylii kontynuowali współpracę w São Paulo, podobnie zresztą jak inni polscy architekci, Jerzy Zalszupin i Lucjan Korngold. Do brazylijskiego dorobku duetu należały budynki Paquita i Olinda oraz domy mieszkalne. Jak podaje dr Barbara Zbroja, ich pracownia funkcjonuje do dziś.
Zobacz także: Po wojnie budował wieżowce w Brazylii. W Warszawie projektował dla bogaczy - choćby tu, na Saskiej Kępie