Spis treści
Dzieło odbudowy
Historia gmachu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w formie, jaką znamy dziś, zaczyna się - jak to zwykle w Warszawie było - od wywiezienia gruzu. W grudniu 1946 roku rozpoczęto odbudowę budynku stojących tu, zniszczonych w 65% dawnych koszar. Operacją kierował autor odbudowanego "biurowca", architekt Stanisław Odyniec-Dobrowolski, który zaledwie kilka lat wcześniej, w latach 30. projektował modernistyczne gmachy w Gdyni, Łodzi, Rzeszowie i stolicy. Teraz odbudowywał świat, który dopiero co tworzył.
Zachował co prawda charakter długiej na 164 metry elewacji, ale Franciszek Krzywda-Polkowski przeprojektował później wejście, wysuwając je o około dwa metry ku ulicy. Kolumnowe wejście nadało całości bardziej reprezentacyjny wyraz. Ostatecznie podniesiono frontowe skrzydło o 3 metry i dobudowano piętro, zmieniono podział kondygnacji (stropy były niepotrzebnie wysokie), a całość zwieńczyła attyka. Wnętrza (po przebudowie 345 pomieszczeń) rozplanowano dla nowej funkcji - dla siedziby Rady Państwa. Całość realizowano stopniowo, oddając kolejne kondygnacje użytkownikom. Już 1 września 1948 roku ukończono ostatnie piętro budynku.
Za reprezentacyjne wnętrza odpowiadał Jan Bogusławski, architekt wykształcony przed wojną w Warszawie i Paryżu, z nagrodą Grand Prix z paryskiej Wystawy Światowej (1937) na koncie - tym razem nie za meble, a za domek weekendowy. Po wojnie zasłynie jako projektant kultowych pawilonów i barów, bloku-Młotka oraz główny architekt odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie.
Zobacz także: Zamek Królewski zniknął z panoramy Warszawy na trzy dekady. Jego odbudowa była wielką operacją konserwatorską
Przedsionek, hol honorowy, schody, gabinety i sale zebrań na 200 i 800 osób opracował jako spójną całość. Marmurowe powierzchnie połączył z boazeriami, starannie dobranymi tkaninami i kutymi detalami.
A na to wszystko jeszcze te bajkowe meble.
Sowy, wiewiórki i orły u I sekretarza
Bogusławski projektował wnętrza Rady Państwa od początku do końca - tak zresztą będzie projektować zawsze. Meble nie były tu w żadnym razie dodatkiem; wspólnie z boazeriami i oprawami drzwi tworzyły całą kompozycję pokojów. Jan Bogusławski szkicował nogi, oparcia, siedziska, a potem orły, sowy, wiewiórki i niedźwiedzie, a Stanisław Sikora je rzeźbił. Aniela Bogusławska (artystka i żona architekta) projektowała tkaniny obiciowe. Sowy podtrzymywały podłokietniki foteli, wiewiórki blaty stolików.
Trzeba dodać dla porządku, że nie wszystkie zachowane dziś w gmachu meble są autorstwa Bogusławskiego z zespołem. Badania Anny Kostrzyńskiej-Miłosz prowadzą do Zygmunta Szatkowskiego współpracującego z rzeźbiarzem Czesławem Woźniakiem. Ich projekty, z bogatą dekoracją i figurami podtrzymującymi blaty, wykonała w 1955 roku Bydgoska Fabryka Mebli.
Obecną na każdym piętrze metaloplastykę projektował z całą pewnością Henryk Grunwald, który również miał już wypracowaną przedwojenną markę; współpracował np. z Bohdanem Pniewskim, tworząc elementy kute dla jego luksusowych kamienic.
Meble to oczywiście nie wszystko - w budynku znajduje się mnóstwo rzeźb i płaskorzeźb Sikory, obrazy Zofii Stryjeńskiej, ozdobne kute lampy i zegary, piękne klatki schodowe, rzeźbione sklepienia ze znakami zodiaku i szklane świetliki z kutymi detalami i motywem orła, ozdobne kominki, tkane tapety, fornirowana stolarka, kamienne zwieńczenia kolumn przedstawiające orły, a także przypominające ich pióra tkaniny tworzące akcenty pomieszczeń. W tle jeszcze ozdobne parkiety i marmury.
Piękne meble, rozmieszczone w salach zebrań i w pomieszczeniach reprezentacyjnych wg. projektów arch. Jana Bogusławskiego, wykonało Zjednoczenie Przemysłu Drzewnego w swych fabrykach w Bydgoszczy, Krakowie, Poznaniu, Jarocinie, Gościcinie i Cieszynie. Roboty złotnicze i kowalskie, z których przede wszystkim wymienić należy dużej wartości artystycznej żyrandole, kraty, latarnie, dekoracyjne ornamentacje na drzwiach i szklanym suficie, wykonane zostały według projektów art. rzeźbiarza Henryka Grunwalda przez Spółdzielnie „Rzemiosło i Sztuka“, firmy „Bracia Łopieńscy“, Szmalenberg, Gontarczyk i Kondera. Dekoracyjne i alegoryczne prace rzeźbiarskie wykonał art. rzeźb. Stanisław Sikora
- wymieniała redakcja "Stolicy" w 1949 roku. Wspominano też o planach umieszczenia w centralnej części fasady fresku malarza Bohdana Urbanowicza. Najprawdopodobniej nie udało się go zrealizować.
Przemiana w KPRM
Od 1953 roku oficjalnie mieścił się tu już Urząd Rady Ministrów, a wnętrza Bogusławskiego stały się tłem ważnych dla kraju wydarzeń. W październiku 1956 roku w gmachu obradowało VIII Plenum KC PZPR, podczas którego Władysław Gomułka wrócił na stanowisko I sekretarza. Obrady toczyły się w atmosferze zagrożenia radziecką interwencją. W 1989 roku rozpoczął tu pracę Tadeusz Mazowiecki. Od 1997 roku budynek jest siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, która zastąpiła URM.
Obecnie to właśnie tutaj urzęduje premier Donald Tusk, a listopadowe orędzie nagrywał najpewniej w sali im. rotmistrza Witolda Pileckiego (z kominkiem, zdjęcie poniżej).
Zobacz także: Kłuł w oczy już 56 lat temu. Socmodernistyczny blok pośrodku warszawskiej Starówki jest ważniejszy, niż się wydaje
Podczas remontu w 2008 roku pod posadzką holu wejściowego odkryto starsze schody otoczone oryginalną posadzką. Wyeksponowano je pod szklaną podłogą. Można je oglądać do dziś.
Najpierw było wojsko
Cofnijmy się jeszcze do czasów sprzed odbudowy. Przedwojenne początki gmachu przy Alejach Ujazdowskich 1/3 były pełne zawirowań, a po 1939 roku - pełne tragedii. Ukończono go w 1903 roku dla rosyjskiego Korpusu Kadetów im. Aleksandra Suworowa. Projekt przygotował Wiktor Junosza-Piotrowski, a budowę nadzorował Henryk Julian Gay. Podczas I wojny światowej, pod kierunkiem Stefana Szyllera, przystosowano ją do funkcji szpitalnej na 1500 łóżek.
Po odzyskaniu niepodległości działała tu z kolei Szkoła Podchorążych Piechoty, a po przewrocie majowym gmach przeznaczono dla Generalnego Inspektoratu Sił Zbrojnych i Centralnej Biblioteki Wojskowej. We wrześniu 1939 roku budynek zbombardowano, a zbiory biblioteki spłonęły. Podczas okupacji zajęło go SS. W 1944 roku ruiny południowego skrzydła stały się miejscem masowych egzekucji mieszkańców Warszawy.
Architekci KPRM
Stanisław Odyniec-Dobrowolski (1899-1968) ukończył Politechnikę Warszawską w 1928 roku. Projektował budynki publiczne, m.in. Izbę Celną w Gdyni i szpital wojskowy w Łodzi, a także przeznaczony obecnie do rozbiórki szpital w Starachowicach.
prof. Jan Bogusławski (1910-1982) projektował domy, teatry, kościoły, ale też wnętrza i meble. Współtworzył warszawskie kino Praha i pawilon Chemii, kierował projektem odbudowy Zamku Królewskiego. Za wnętrza Rady Państwa otrzymał w 1950 roku Nagrodę Państwową.
W 2024 roku Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki opracował wystawę poświęconą Bogusławskiemu, a Warszawa znów sobie o nim przypomniała - "Jan Bogusławski. Według reguł sztuki i własnego upodobania". Wystawie towarzyszyła publikacja o tym samym tytule.