Spis treści
Ponad 50 tysięcy aut na A4 każdego dnia
Autostrada A4 łącząca Katowice z Krakowem od dekad pozostaje jedną z najbardziej obciążonych i strategicznych arterii komunikacyjnych w Polsce, choć kierowcy za nią nie przepadają, bo jest droga i bardzo zatłoczona. Na dodatek ostatnio praktycznie cały czas w remoncie.
Z opublikowanych przez Grupę Kapitałową Stalexport Autostrady S.A. wstępnych danych za okres od stycznia do końca września 2026 roku wynika, że średnie dobowe natężenie ruchu wyniosło tu 50 883 pojazdy (wobec 50 847 pojazdów w analogicznym okresie 2025 roku).
Podczas gdy ruch samochodów osobowych utrzymał się na stabilnym poziomie, wyraźną dynamikę odnotowano w segmencie transportu towarowego. Liczba przejazdów pojazdów ciężarowych wzrosła o 1,1 proc. rok do roku. Wykorzystanie trasy przełożyło się na wzrost przychodów z poboru opłat do poziomu 503,1 mln zł, czyli o 6,4 proc. więcej niż przed rokiem.
Znaczenie tej arterii sięga jednak daleko poza samą statystykę przejazdów.
Prezes zarządu Stalexport Autostrady S.A., Andrzej Kaczmarek, zwraca uwagę na ważną rolę trasy w układzie międzynarodowym.
- Codziennie z autostrady A4 Katowice-Kraków korzysta ponad 50 tysięcy kierowców. To pokazuje, jak ważnym szlakiem komunikacyjnym pozostaje ta trasa dla południowej Polski i międzynarodowego transportu, szczególnie w kontekście geopolitycznym, kiedy trasa pozostaje również ważnym korytarzem łączącym Europę z Ukrainą zmagającą się z rosyjską agresją - podkreśla Andrzej Kaczmarek, prezes zarządu Stalexport Autostrady S.A.
Czytaj też: Przedwojenny beton zamienili w kruszywo. Tak polscy inżynierowie budowali najdłuższą autostradę
Finansowy bilans po trzech kwartałach 2026 r.
Wysoka frekwencja na bramkach przełożyła się na mocne wyniki finansowe całej Grupy Kapitałowej Stalexport Autostrady, która wchodzi w skład włoskiej grupy kapitałowej Mundys. Przychody operacyjne po dziewięciu miesiącach 2026 roku sięgnęły 515,5 mln zł (w porównaniu do 482,2 mln zł w roku ubiegłym).
Pozostałe wskaźniki rentowności również wykazały znaczne wzrosty:
- Wynik EBITDA wzrósł o 29,4 proc. r/r, osiągając 282,8 mln zł;
- Zysk operacyjny (EBIT) zwiększył się o 46,5 proc. r/r, do poziomu 208,3 mln zł;
- Szacowany zysk netto ukształtował się na poziomie 174,8 mln zł (+39 proc. r/r).
Jak wyjaśnia kierownictwo spółki, tak wysoki wzrost zysków netto w końcowej fazie projektu wynika z dojrzałości inwestycji, spłaty wcześniejszego zadłużenia oraz wygenerowania zwrotu z 30-letniego kapitału. Szef spółki podkreśla przy tym, że wysoka rentowność idzie w parze z wypełnianiem rygorystycznych zobowiązań kontraktowych.
- Realizowany przez nas projekt dobiega końca, spłaciliśmy zadłużenie i generujemy zwrot z 30-letniej inwestycji. Naszym priorytetem pozostaje bezpieczne i sprawne funkcjonowanie autostrady oraz odpowiedzialne wywiązanie się ze zobowiązań koncesyjnych. Do końca projektu będziemy ponosić koszty bieżącego utrzymania autostrady, jak i dokończymy realizację istotnych inwestycji infrastrukturalnych, w tym uzgodnionych ze stroną publiczną i koniecznych do wykonania przed zwrotem autostrady - dodaje Andrzej Kaczmarek, prezes Stalexportu.
Zaprezentowane wskaźniki finansowe i operacyjne mają charakter szacunkowy, bo ostateczny, zweryfikowany raport finansowy za III kwartał 2026 roku spółka opublikuje 12 listopada 2026 roku.
Pisaliśmy też: 315 milionów w pół roku. Tyle kierowcy zostawili na bramkach między Katowicami a Krakowem. Stalexport podsumował półrocze
Ostatnie inwestycje przed zwrotem autostrady A4 państwu
Mimo zbliżającego się terminu zakończenia koncesji, na A4 wciąż trwają intensywne prace budowlane. Zarządca jest w trakcie finalizowania wymiany nawierzchni na jezdni głównej oraz budowy dwóch Miejsc Obsługi Podróżnych na terenie województwa małopolskiego. Działania te wynikają z ustaleń ze stroną publiczną i stanowią warunek przekazania infrastruktury w należytym stanie technicznym.
Odcinek Katowice-Kraków przejdzie do historii polskiego drogownictwa jako pionierski, pierwszy w kraju projekt koncesyjny.
Umowa na eksploatację trasy wygasa w marcu 2027 roku. Po tym terminie zarząd nad autostradą przejmie strona publiczna, czyli Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Stalexport Autostrady S.A. realizuje swoje zadania operacyjne poprzez spółki zależne - Stalexport Autostrada Małopolska S.A. (odpowiedzialną za koncesję) oraz VIA4 S.A. (odpowiedzialną za bieżące utrzymanie), a ponadto zajmuje się wynajmem powierzchni biurowych w Katowicach.
Sprawdź też: Kto zaprojektuje nową A4? Znamy 13 chętnych i ich milionowe wyceny za trzeci pas
Ponad miliard złotych w państwowej kasie od 2016 r. Oto bilans finansowy umowy koncesyjnej
Jednym z najciekawszych aspektów podsumowywanego projektu jest bezpośredni udokumentowany zysk, jaki z poboru opłat czerpie budżet państwa. Zgodnie z zapisami umowy koncesyjnej, strona publiczna uczestniczy w podziale nadwyżek wygenerowanych przez autostradę.
Z opublikowanych danych wynika, że w samym 2025 roku udział strony publicznej w zyskach autostrady wyniósł prawie 227 mln zł. W 2026 roku (do końca III kwartału) do kasy państwa trafiło już 105,4 mln zł. Łącznie w latach 2016 - III kwartał 2026 Skarb Państwa zyskał z tytułu koncesji ponad 1 miliard złotych.
Jak zwracają uwagę przedstawiciele spółki Stalexport, ten ponadmiliardowy zysk trafił do budżetu bez angażowania jakichkolwiek środków podatników w modernizację czy bieżące utrzymanie odcinka A4 Katowice-Kraków w tym okresie. Najbliższe miesiące będą więc ostatnim etapem prywatnego zarządzania 60-km odcinkiem A4 na południu Polski.