Spis treści
Łatwo narzekać na polskie miasta. Trudniej odpowiedzieć, skąd biorą się rzeczy, na które narzekamy: ulice przypominające dojazd do garażu, urywające się trasy rowerowe, osiedla bez usług. Czy winne są przepisy, samorządy, deweloperzy i projektanci? A może również nasze wyobrażenie o wygodnym życiu, w którym własny ogródek wystarcza za całą okolicę?
Zapomniane ulice, rozlana zabudowa
O to pytam Monikę Konrad, architektkę i urbanistkę, która pracowała nad projektami w różnych częściach świata i zajmuje się planowaniem Warszawy. Punktem wyjścia jest bardzo zwyczajna ulica: taka, przy której można mieszkać, ale na której dziecko nie ma gdzie spotkać się z kolegami, a pieszy czuje się gościem. Od niej przechodzimy do większej skali. Dlaczego wciąż zabudowujemy dawne pola bez spójnego planu ulic, szkół i transportu? Kto korzysta na takim rozwoju, a kto przez następne lata płaci za drogi, wodę i utrzymanie rozproszonej infrastruktury?
Przeczytaj koniecznie: Kopiuj i wklej wyszło tu deweloperom tak dobrze, że w największej wsi w Polsce mają teraz kryzys wodny. Józefosławski Wyścig o Ciśnienie
Najlepsze przestrzenie publiczne w Europie!
Rozmawiamy również o tym, co już się udaje. Warszawskie parki pokazują, że przestrzeń publiczna może odpowiadać na potrzeby mieszkańców, zatrzymywać wodę i chronić przyrodę, a przy tym zachować charakter miejsca. Skoro umiemy to zrobić w nagradzanych realizacjach, dlaczego ta sama troska tak rzadko dociera na zwykłą osiedlową ulicę? Monika mówi o narzędziach planowania, ale też o odpowiedzialności projektantów, urzędników i mieszkańców. Ja pytam, czy przy tempie powstawania nowych osiedli nie uczymy się zbyt wolno.
Przeczytaj także: Park Akcji Burza to najlepsza przestrzeń publiczna w Europie! Właśnie ogłoszono wyniki konkursu The European Prize for Urban Public Space
Wysłuchaj całego odcinka Podcastu Architektonicznego z Moniką Konrad
Świadomi urbaniści, nieświadomi mieszkańcy?
Pod koniec oddajemy głos internetowi. Czy planista powinien móc ograniczyć zabudowę prywatnej działki? Czy likwidowanie parkingów to pomysł ludzi, którzy nie muszą wozić dzieci do szkoły? Czy w konsultacjach mówią wszyscy mieszkańcy, czy tylko najgłośniejsi? I czy miasto piętnastominutowe naprawdę ma nam ułatwić życie? Monika mierzy się z tymi zarzutami. Czasem polemizuje, czasem przyznaje komentującym rację. Właśnie dlatego ta rozmowa nie sprowadza się do prostego podziału na „świadomych urbanistów” i „nieświadomych mieszkańców”.
Podobne pytanie o to, co zrobić z miastami, które już zbudowaliśmy, wróciło podczas naszej obecności na Kongresie Nowej Mobilności w Katowicach. W rozmowie z Filipem Springerem zamiast szukać wzoru w Berlinie czy Kopenhadze przyglądaliśmy się polskiemu „międzymieściu” i temu, co da się w nim jeszcze naprawić. Ten odcinek podejmuje ten temat od strony codziennego doświadczenia: drogi do szkoły, spaceru, spotkania z sąsiadami i decyzji, które przesądzają o nich na lata.