Spis treści
- To miał być powrót do historii w nowoczesnym wydaniu
- Otwarto oferty w przetargu, ale najważniejsze jest finansowanie
- Oto oferty wykonawców na budowę Mostu Kłodnego w Szczecinie
- Nie dotacja tylko nieoprocentowana pożyczka
- Architektoniczny „prestiżowiec” czy błąd w sztuce?
- Most Kłodny i tak zostanie symbolem Szczecina
To miał być powrót do historii w nowoczesnym wydaniu
Inwestycja, nosząca oficjalną nazwę „Modernizacja dostępu drogowego do Portu w Szczecinie: przebudowa układu drogowego w rejonie Międzyodrza – część mostowa”, nawiązuje nazwą do dawnej przeprawy zniszczonej podczas II wojny światowej. Za dzisiejszą koncepcję odpowiada biuro projektowe Egis Polska Inżynieria Sp. z o.o. z Warszawy, które w 2014 roku zwyciężyło w przetargu na dokumentację.
Z trzech zaproponowanych wariantów nowego mostu - łukowego, kratownicowego i podwieszanego - miasto zdecydowało się na ten ostatni. Nowy Most Kłodny ma być konstrukcją podwieszaną o całkowitej długości 182 metrów. Najbardziej charakterystycznym, a zarazem spornym elementem projektu jest pylon o wysokości około 100 metrów, po stronie Bulwaru Gdyńskiego, z którego rozchodzić się będą 24 stalowe liny podtrzymujące most.
Obiekt został zaprojektowany jako wielofunkcyjna arteria. Oprócz jezdni dla samochodów, na moście znajdzie się dwutorowe torowisko tramwajowe, ścieżka rowerowa oraz chodniki. Dostępność dla osób z niepełnosprawnościami zapewnią specjalnie zaprojektowane pochylnie po obu stronach Odry.
Otwarto oferty w przetargu, ale najważniejsze jest finansowanie
Głównym inwestorem jest Miasto Szczecin, a nadzór nad realizacją sprawuje spółka Szczecińskie Inwestycje Miejskie Sp. z o.o. Inwestycja jest obecnie na decydującym etapie administracyjnym. We wrześniu 2025 roku ogłoszono przetarg na budowę, a termin składania ofert, po przesunięciach, upłynął najpierw 6, potem 17 marca 2026 roku, 17 kwietnia. Potem 8 lipca 2026 roku. W końcu otwarto oferty - 31 lipca.
Miasto przeznaczyło na ten cel - 444 513 026,00 zł brutto. Wykonawca na realizację zadania będzie miał 36 miesięcy od momentu podpisania kontraktu. Wszystkie oferty mieszczą się w założonym budżecie.
Oto oferty wykonawców na budowę Mostu Kłodnego w Szczecinie
- Duna Polska S.A. - 423 834 802,96 zł brutto
- BUDIMEX S.A. - 342 821 371,09 zł brutto
- Konsorcjum Firm: Doraco Sp. z o.o. - Lider; Firma Budowlano-Drogowa MTM Sp. Akcyjna - Partner - 427 468 496,39 zł brutto
- STRABAG Sp. z o.o. - 417 060 209,94 brutto
- Konsorcjum Firm: INTERCOR Sp. z o.o. - Lider; ADAMIETZ S.A. - Partner - 357 396 163,05 zł brutto
- Trakcja S.A. - 368 556 527,63 zł brutto
- PORR S.A. - 404 535 587,16 zł brutto
- TERLAN S.A. - 318 199 061,15 zł brutto
- Konsorcjum Firm: ZUE S.A. - Lider; SARINŻ Sp. z o.o. - Partner - 435 610 978,39 zł brutto
- Konsorcjum Firm: NDI S.A. - Lider; NDI SOPOT S.A. - Partner - 394 741 939,39 zł brutto
- PRIMOST POŁUDNIE Sp. z o.o. - 388 928 398,88 brutto
Teraz ma się zacząć analiza ofert.
- Planujemy rozstrzygnąć przetarg jeszcze w październiku - powiedział nam Piotr Zieliński, rzecznik Szczecińskich Inwestycji Miejskich.
Miasto spodziewało się na budowę mostu dotacji z programów finansowych związanych z obronnością. I nie myliło się.
Nie dotacja tylko nieoprocentowana pożyczka
3 października 2026 r. poseł PSL Jarosław Rzepa na swoim profilu na platformie X, poinformował o przyznaniu Szczecinowi na tę inwestycję 385 mln złotych z KPO. Decyzję tę ma jeszcze oficjalnie w Szczecinie potwierdzić minister obrony - Władysław Kosiniak-Kamysz. Według posła Rzepy - sprawa jest już jednak przesądzona. Miasto dostanie dotację.
Informację o pieniądzach na most potwierdził nam też rzecznik Szczecińskich Inwestycji Miejskich. Nie jest to jednak dotacja, ale nieoprocentowana pożyczka z Banku Gospodarstwa Krajowego w ramach Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności.
- Zero procent oprocentowania, długi okres spłaty i 20% umorzenia – to podstawowe warunki pożyczki, którą Miasto Szczecin planuje przeznaczyć na realizację strategicznej inwestycji jaką jest budowa Mostu Kłodnego. Uchwała w sprawie zaciągnięcia zobowiązania ma trafić pod obrady na najbliższej sesji Rady Miasta- informuje miasto na oficjalnej stronie.
Jak dowodzą władze miasta, planowana pożyczka ma zostać udzielona przez Bank Gospodarstwa Krajowego w ramach Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności dla sektora komunalnego. Instrument ten jest częścią Krajowego Planu Odbudowy i służy finansowaniu inwestycji infrastrukturalnych o znaczeniu dla bezpieczeństwa i odporności państwa, w tym budowy i modernizacji samorządowych dróg, mostów i tuneli.
Inwestycja została przygotowana w formule dual-use czyli infrastruktury przeznaczonej do równoczesnego wykorzystania cywilnego i wojskowego. Oznacza to, że poza codzienną obsługą ruchu miejskiego przeprawa spełni także wymagania stawiane infrastrukturze o znaczeniu obronnym.
Miasto planuje zaciągnąć pożyczkę w latach 2027-2030. Karencja oznacza, że spłata kapitału rozpocznie się rok po zakończeniu inwestycji, co jest planowane na rok 2031. Do tego 20% pożyczki zostanie umorzone co jest potwierdzone we wniosku i umowie o finansowanie. Dla porównania oprocentowanie pożyczki z unijnego programu SAFE wynosi 3,32% w skali roku. Instrument z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności jest zatem korzystniejszy. Miasto prowadzi również rozmowy dotyczące możliwości uzyskania dodatkowego umorzenia w wysokości 40%.
Inwestycja obejmie przebudowę układu drogowego pod Trasą Zamkową (z zachowaniem wszystkich relacji), budowę nowego torowiska tramwajowego oraz zagospodarowanie terenów zielonych. Nowa przeprawa zapewni sprawniejszą obsługę portu, połączy ważne części miasta oraz stworzy nowoczesną przestrzeń dla kierowców, pasażerów komunikacji miejskiej, pieszych i rowerzystów.
- Polecamy też: Architektoniczny uścisk dłoni nad rzeką Detroit, czyli Most Gordiego Howe’a i jego fenomen
Architektoniczny „prestiżowiec” czy błąd w sztuce?
Tymczasem wiele miesięcy wcześniej, przez Szczecin przetoczyła się już ogólna dyskusja na temat wyglądu nowego mostu z dominującym, 100-metrowym pylonem. Właśnie gabaryty mostu stały się zarzewiem sporów, na temat tego obiektu, trwających już od 2015 roku. Krytycy, w tym liczni architekci czy specjaliści z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego, podkreślali, że tak wysoka konstrukcja zdominuje najważniejsze zabytki Szczecina, czyli Zamek Książąt Pomorskich oraz Wały Chrobrego.
Pod koniec ubiegłego roku otwartą dyskusję na temat projektu Mostu Kłodnego zorganizowała redakcja wSzczecinie.pl. Podczas „Archiwolty” prowadzonej przez architekt Aleksandrę Kopińską-Szykuć swoje krytyczne zdanie na temat projektu wyrazili eksperci, architekci, inżynierowie, publicyści. Zwrócono także uwagę na brak otwartego konkursu architektonicznego oraz ryzyko urbanistycznej dominacji obiektu nad przyszłą siedzibą Teatru Współczesnego i rewitalizowaną Łasztownią. Architekci wytykali projektowi brak harmonii z niską zabudową Podzamcza i Łasztowni, nazywając go inwestycją przeskalowaną.
Dochodziły też argumenty ekonomiczne i techniczne. Wskazywano, że rezygnacja z podpór w nurcie rzeki (co wymusiło budowę pylonu) nie była konieczna przy obecnej szerokości Odry w tym miejscu, a tańszy most łukowy byłby znacznie subtelniejszy.
Miasto odpierało te zarzuty, argumentując, że decyzja o wyborze wariantu zapadła 15 lat temu, a jakakolwiek zmiana na obecnym etapie kosztowałaby dodatkowe miliony (wyliczono wstępnie, że byłoby to około 12 mln zł) i opóźniła budowę o kolejne lata.
Na tę chwilę żadna zmiana projektu mostu na inny nie wchodzi w grę - deklarował Piotr Zieliński ze Szczecińskich Inwestycji Miejskich.
Most Kłodny i tak zostanie symbolem Szczecina
Mimo niesłabnących kontrowersji, Most Kłodny pozostaje w dokumentacji w swojej przyjętej przez miasto formie. Dla zwolenników projektu będzie to nowoczesny symbol Szczecina na miarę Filharmonii, który odciąży istniejące mosty i otworzy Łasztownię na mieszkańców. Przeciwnicy widzą w nim powód do wstydu i agresywną dominantę niszczącą krajobraz. Niezależnie od tego, czyje argumenty bardziej do nas przemawiają, wydaje się że w każdym z wariantów - most i tak zostanie symbolem Szczecina. Przy pomyślnym rozstrzygnięciu przetargu, pierwsze maszyny wjadą na plac budowy na przełomie 2026 i 2027 roku. Budowa ma się zakończyć w ciągu trzech lat.
- Zobacz też: Statki w gigantycznej wannie jadą windą 36 metrów w górę. Tak działa podnośnia Niedorfinow