Spis treści
Ronchamp: dzieło odbudowy
Wzgórze Bourlémont we wschodniej Francji od stuleci było miejscem pielgrzymek maryjnych. Stojącą tam wcześniej kaplicę zniszczyło bombardowanie w 1944 roku. Jej odbudowę podjęli właściciele terenu wraz z diecezją Besançon. Nie zdecydowali się jednak na odtworzenie dawnej architektury - zadanie budowy nowej świątyni powierzono słynnemu już szwajcarskiemu architektowi, Le Corbusierowi.
Rozpoczął pracę nad założeniem w 1950 roku. Nową kaplicę otwarto i poświęcono 25 czerwca 1955 roku. Obok sali głównej znalazły się trzy kaplice boczne, a na zewnątrz miejsce odprawiania nabożeństw dla pielgrzymów. W budowie wykorzystano kamienie z poprzedniej świątyni.
Zatrudnienie Le Corbusiera nie sprawiło wcale, że w bryłę nie ingerowano. Podchodzono do tego jednak z ogromną uważnością, angażując do projektów wyłącznie uznanych projektantów. I tak, dzwonnica Jeana Prouvé uzupełniła zespół już w 1975 roku, a w 2011 roku Renzo Piano postawił tu klasztor klarysek.
Ciężki / lekki dach i gra świateł
Najsilniejszym akcentem budynku jest wygięty, betonowy dach. Jedną z inspiracji była skorupa kraba znaleziona przez Le Corbusiera na Long Island. Pozornie masywne przekrycie nie jest jednak litym blokiem: tworzą je dwie cienkie betonowe powłoki rozdzielone pustką. Konstrukcję podtrzymują żelbetowe słupy ukryte w ścianach, a szczelina światła pod dachem sprawia, że wydaje się on lewitować.
Galeria: Kaplica w Ronchamp
Wnętrze nie zostało zalane równomiernym światłem. Południową ścianę przebijają otwory o różnej wielkości, osadzone w głębokich wnękach. Przeszklenia, częściowo pomalowane przez Le Corbusiera, wprowadzają barwne refleksy. Trzy wieżowe formy służą natomiast doprowadzeniu światła do kaplic bocznych. Krzywizny ścian, oświetlenie i półmrok stają się równie ważne jak materialne wyposażenie świątyni.
Kaplica poszerzyła granice modernizmu
Ronchamp pokazało, że nowoczesna architektura może być rzeźbiarska, nieregularna i silnie związana z krajobrazem. Nie musi ograniczać się do kanciastych prostopadłościanów ani powtarzalnych rozwiązań. UNESCO wskazuje kaplicę jako dzieło o światowym oddziaływaniu, które przyniosło przełom w architekturze religijnej i pomogło rozpowszechnić rzeźbiarskie formy w modernizmie.
Nie oznacza to oczywiście, że od początku budziła jednomyślny zachwyt. Historyk sztuki Cezary Wąs w czasopiśmie "Sacrum et Decorum" opisuje rozbieżne interpretacje świątyni: od uznania dla jej duchowego oddziaływania po kwestionowanie zgodności z katolickim przeznaczeniem. Spór wykraczał więc poza ocenę samego wyglądu budynku.
Z pewnością architekturę tak wielowątkową najlepiej doświadczyć samemu, choć oczywistym jest, że wiąże się to z nie tak małą inwestycją.
Polskie echa Ronchamp
Rzecz jasna, kaplica oddziaływała również na polskich architektów. Prezentowana w czasopismach rodzimych i zagranicznych, dostępnych dla architektów również w czasach PRL-u, inspirowała polskie kościoły, których w czasach komunistycznych stawialiśmy przecież bardzo dużo.
Kościół Ducha Świętego w Chorzowie zaprojektowali w 1956 roku Mieczysław Król, Jerzy Winnicki i Zygmunt Winnicki; ukończono go w 1963 roku. - Wyjątkowy kościół, jeden z najwcześniejszych reprezentantów powojennej architektury organicznej reinterpretującej kaplicę w Ronchamp oraz detale jednostki marsylskiej [innego projektu Le Corbusiera - przyp. red.] jak okna jej lobby i przedszkola - pisał Ryszard Nakonieczny na łamach „Architektury-murator”. Nawiązanie widać w rzeźbiarskiej kompozycji, krzywiznach i sposobie kształtowania bocznych kaplic.
Późniejszym przykładem jest Arka Pana, czyli kościół Matki Bożej Królowej Polski na krakowskich Bieńczycach. Powstał w latach 1967-1977 według projektu architekta Wojciecha Pietrzyka. - Pietrzyk nie ukrywał inspiracji Ronchamp, zaznaczał jednak, że dotyczyła ona wyłącznie dachu projektowanej przez niego świątyni, a nie całości. Dziś mało kto o tym pamięta, ale nie ma się co dziwić, bo też mało kto pamięta o samym Wojciechu Pietrzyku - mówi mi redaktorka "Architektury-murator" Julia Dragović, która bada dorobek krakowskiego architekta. Zwraca uwagę, że Arka Pana zdradza więcej podobieństw do fińskich realizacji z podobnego okresu, a jeżeli już chcemy szukać więcej punktów styku między Arką Pana a kaplicą Le Corbusiera, to znajdziemy je w sposobie myślenia o budynku jako o rzeźbie.
Jeszcze później, bo w latach 1984-1992, również w Krakowie, wybudowano kościół św. Jana Kantego według projektu Krzysztofa Bienia. - Uwagę szczególnie przyciąga owalny dach, który nadwiesza się nad korpusem budynku i spiralnie otacza niską, cylindryczną wieżę zwieńczoną krzyżem. W tej nietypowej formie można dostrzec nawiązania do słynnej kaplicy Le Corbusiera w Ronchamp - pisała red. Karolina Krasny na łamach "Architektury-murator".
Le Corbusier: papież architektury
Le Corbusier, czyli Charles-Édouard Jeanneret, urodził się w 1887 roku w szwajcarskim La Chaux-de-Fonds, a zmarł w 1965 roku. Był architektem, urbanistą, malarzem i teoretykiem. Jego pięć zasad nowoczesnej architektury obejmowało słupy unoszące budynek, swobodny plan wnętrz, elewację niezależną od konstrukcji, poziome pasy okien oraz ogród na dachu. Żelbetowy szkielet pozwalał rozdzielić funkcję podtrzymywania budynku od dzielenia go na pomieszczenia.
Program ten ucieleśnia projektowana przez niego ikoniczna willa Savoye w Poissy. Do najważniejszych realizacji należy też Unité d’habitation (czyli jednostka mieszkalna) w Marsylii - zaspokajająca minimum potrzeb maszyna do mieszkania, eksperyment łączący prywatność mieszkań z przestrzeniami wspólnymi. Inne jego kluczowe dzieła to m.in. klasztor La Tourette, plan indyjskiego miasta Chandigarh wraz z kompleksem Kapitolu i Narodowe Muzeum Sztuki Zachodniej w Tokio. Jego architektoniczny dorobek obejmuje zarówno kameralne domy, jak i monumentalne zespoły publiczne.
Nazywano go papieżem architektury.
Ceniono go za nowe rozwiązania przestrzenne, wykorzystanie możliwości żelbetu i poszukiwanie lepszych warunków mieszkania. W 2016 roku na Listę światowego dziedzictwa wpisano zespół 17 jego realizacji w siedmiu krajach, obejmujący Ronchamp. Podkreślano wtedy zarówno jego techniczne innowacje, jak i próbę odpowiedzi na potrzeby nowoczesnego społeczeństwa
Był też oczywiście krytykowany - szczególnie za radykalne podejście do urbanistyki. Jednym z najbardziej kontrowersyjnych pomysłów Le Corbusiera był Plan Voisin dla Paryża z 1925 roku. Architekt proponował przekształcenie (a właściwie "oczyszczenie") dużego fragmentu prawego brzegu Sekwany, obejmującego m.in. znaczną część historycznej zabudowy Marais. W jej miejscu miało stanąć osiemnaście wysokich, krzyżowych wież biurowych otoczonych zielenią, uzupełnionych nową zabudową mieszkaniową i podporządkowanych rozbudowanemu układowi komunikacyjnemu. Sam projekt miał charakter manifestu i nigdy nie został zrealizowany. Choć kontrowersyjny, jego głównym celem było usunięcie ciasnych, ciemnych mieszkań w kamienicach ze "studniami" a dostarczeniu ludziom godnych warunków do mieszkania.
Jego prawdopodobniej najgłośniejszą krytyczką była Jane Jacobs, wpływowa amerykańska aktywistka miejska i publicystka. Sprzeciwiała się narzucaniu miastu abstrakcyjnego porządku, rozdzielaniu funkcji i zastępowaniu żywych dzielnic odizolowanymi zespołami wysokich budynków. Jak omawiają Gene Callahan i Sanford Ikeda, widziała w takim planowaniu niedocenianie codziennych kontaktów i wiedzy mieszkańców. To istotna przeciwwaga dla zachwytu nad pojedynczymi realizacjami: wybitna kaplica nie rozstrzyga o słuszności wszystkich pomysłów jej autora.