Złośliwi nazwali jego willę "domem z termometrem". Obłą klatkę schodową obłożył luksferami. Willa architekta Ambroziewicza na Saskiej Kępie

Willa przy Obrońców 26 w Warszawie przyciąga wzrok wysokim pionowym przeszkleniem, któremu zawdzięcza nazwę „dom z termometrem”. Julian Ambroziewicz zaprojektował ją dla własnej rodziny. Szklana klatka schodowa i żelbetowa pergola nadały budynkowi charakter, który wciąż jest rozpoznawalny mimo późniejszych przebudów.

Architektura. Norweskie domy na polskich działkach. Czy są w stanie utrzymać swoją moc?

Dom własny architekta

Willę przy Obrońców 26 na Saskiej Kępie w Warszawie architekt Julian Ambroziewicz projektował jako miejsce do życia dla siebie i swojej rodziny. Willa stanęła na narożnej posesji przy Obrońców i Królowej Aldony, można więc było (a nawet trzeba było) trochę "zaszaleć" - narożne budynki, jako dominanty ułatwiające nawigację po mieście, zazwyczaj wyróżniają się spośród sąsiedztwa swoją formą zaznaczającą narożnik, zbieg ulic. Nie ma zgodności w źródłach, co do daty ukończenia budowy - jedne podają 1930 rok, inne 1938.

Zobacz także: Przypomina kolejkę na Kasprowy, bo powstała w tym samym czasie i ma tych samych autorów. Warszawska willa Rakowiczów

Dwa najbardziej charakterystyczne elementy domu to bardzo wysoka żelbetowa pergola i półkolisty ryzalit, czyli część wysunięta przed ścianę budynku - Ambroziewicz umieścił tu klatkę schodową. To właśnie ten element przyczynił się do pewnie trochę uszczypliwej nazwy dla rezydencji - "dom z termometrem".

Klatka schodowa wyłaniająca się z bryły nie dość, że stanowi ozdobę, to jest też sporą oszczędnością przestrzeni we wnętrzu, w którym nie trzeba było wykrawać sporej porcji metrów kwadratowych na schody. Można się tylko domyślać, że zimą nie jest to najcieplejsze miejsce domu. Coś za coś.

Willa Juliana Ambroziewicza na Saskiej Kępie
Autor: Szymon Starnawski / Grupa Murator

Pergola, oszczędna ozdoba, mogła kiedyś służyć jako oparcie dla płożących się roślin. Ale i bez niej zapewnia spektakl światłocieni. Ambroziewicz okroił modernistyczny dom z ornamentu, ale nie z estetycznych rozwiązań stosowanych przez innych modernistów.

"Dom z termometrem" nie wygląda dziś dokładnie tak, jak w momencie oddania go do użytku. Według historii budynku opublikowanej przez portal Twoja Praga już w 1945 roku zabudowano taras na dachu. Kolejną nadbudowę, według projektu arch. Krystyny Medalis, portal datuje na wczesne lata 90. Obecna sylwetka domu jest zatem wynikiem kilku etapów jego przekształcania. Żadna ze zmian nie sprawiła jednak, że patrząc na tę willę, nie określilibyśmy jej modernistyczną. Nie mogłoby zresztą być inaczej, bo już od 1979 roku willa jest indywidualnie wpisana do rejestru zabytków.

Ambroziewicz na Saskiej Kępie (i nie tylko)

Dom własny architekta przy Obrońców 26 to nie jedyny adres, pod którym znajdziemy realizacje Juliana Ambroziewicza. W 1937 roku powstał projektowany przez niego dom wielorodzinny przy Obrońców 3 (również narożny i ciekawszy od strony ul. Dąbrowieckiej, vis-à-vis domów Kolonii Łaskiego). Niedaleko, przy Francuskiej 15, znajduje się jego budynek mieszkalny z usługami ukończony w 1940 roku, a więc już podczas okupacji.

Zobacz także: Desnobizacja Saskiej Kępy. Porwał się na to mieszkaniec najbardziej awangardowej willi w okolicy. Zaraz po wojnie

Nawiasem mówiąc, niedaleko, bo przy Francuskiej 4/2 również znajdziemy dom z wysokimi pergolami (podtrzymującymi taras), ale nie jest to projekt Ambroziewicza, a Dionizego Cieślaka. To willa Kossakowskich z 1930 roku. Czy panowie architekci zainspirowali się jeden drugim? Może, choć jeżeli oba domy rzeczywiście powstały w tym samym roku, mogli najzwyczajniej w świecie zainspirować się trendem, który wówczas panował. Żelbetowe pergole regularnie w swoich projektach umieszczał np. Adolf Szyszko-Bohusz na południu Polski (jego projekty w Żegiestowie to już lata 20., a Oleandry - sam początek lat 30.).

Ambroziewicz projektował głównie domy jedno- i wielorodzinne. Poza Saską Kępą znajdziemy je m.in. przy Krotoszyńskiej 5 (dom z charakterystycznym bulajem nad wejściem, z 1936 roku) oraz willę rodziny Tańskich przy Czarnieckiego 61 (z wykuszem wzniesionym ponad wejściem na znajomo wyglądających słupach - z 1937 roku).

Willa Juliana Ambroziewicza na Saskiej Kępie
Autor: Szymon Starnawski / Grupa Murator

Architekt Julian Ambroziewicz

Julian Ambroziewicz (1899-1989) ukończył Wydział Architektury Politechniki Warszawskiej w 1933 roku i należał do warszawskiego oddziału SARP. Był kapitanem Armii Krajowej, używał pseudonimu „Jola” i uczestniczył w powstaniu warszawskim. Doświadczenie zawodowe wykonywał do ratowania ludzi.

Jak opisuje Muzeum POLIN, w odbudowywanych warszawskich domach tworzył zamaskowane kryjówki, wykorzystywane przez konspirację oraz Żydów uciekających z getta. Pomagał m.in. rodzinie Joselzonów. Kryjówki powstały przy Świętokrzyskiej 25, Puławskiej 164 i Kopernika 4. W 1993 roku został pośmiertnie uhonorowany tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

Galeria: Warszawska willa Rakowiczów

Podcast Architektoniczny
Monika Konrad. Dlaczego w Polsce tak często na spacer trzeba jechać samochodem?