Spis treści
Opera zbudowana dla nowojorskich elit
Historia pierwszego gmachu Metropolitan Opera zaczęła się od sporu o dostęp do prywatnych lóż. W drugiej połowie XIX wieku najważniejszą sceną operową Nowego Jorku była Academy of Music, której widownia odzwierciedlała hierarchię miejscowej socjety. Liczba ekskluzywnych lóż pozostawała ograniczona, a dostęp do nich kontrolowały rodziny należące do starej elity finansowej. Nowi przemysłowcy i przedsiębiorcy, mimo rosnących fortun, nie mogli liczyć na podobne przywileje. Postanowili więc wybudować własną operę.
Czytaj także: Opera w Sydney ma 53 lata. Jej architekt zrezygnował przed końcem budowy, królowa otworzyła dzieło, które zmieniło świat
W 1880 roku powołano spółkę, która zgromadziła 70 udziałowców i zebrała około 1,7 mln dolarów na zakup działki oraz budowę nowego teatru. Wybrano parcelę przy Broadwayu, między 39. a 40. ulicą. Projekt powierzono Josiahowi Clevelandowi Cady'emu, amerykańskiemu architektowi, który nie miał wcześniej doświadczenia w projektowaniu teatrów.
Nowy gmach otwarto 22 października 1883 roku wystawieniem „Fausta” Charles'a Gounoda. W przedstawieniu wystąpili między innymi Christine Nilsson i Italo Campanini. Wydarzenie zapoczątkowało działalność instytucji, która z czasem stała się jedną z najważniejszych scen operowych świata.
Ceglana fasada i złota podkowa lóż
Cady zaprojektował rozległy budynek z jasnej, żółtawej cegły, z elementami kamiennymi i żelaznymi. W jego architekturze wykorzystano formy włoskiego renesansu oraz detale nawiązujące do romanizmu. Monumentalna bryła zajmowała znaczną część kwartału, ale pozbawiona była dekoracyjnego rozmachu charakterystycznego dla wielu europejskich teatrów operowych. Z tego powodu nowojorczycy nadali jej prześmiewcze przydomki, między innymi „The Yellow Brick Brewery”, czyli „browar z żółtej cegły”.
Czytaj także: Opera, z której „spuszczą powietrze”. Pokryją ją tarasy i ścieżki, ale wciąż pozostanie monumentalna
Największe wrażenie robiło wnętrze. Widownię zorganizowano wokół sceny, a jej najbardziej reprezentacyjnym elementem były piętrzące się rzędy prywatnych lóż, określane jako „Golden Horseshoe” – złota podkowa. Ich układ umożliwiał nie tylko oglądanie spektaklu, lecz także obserwowanie pozostałych widzów. W operze równie ważne jak wydarzenia na scenie stawało się to, kto zasiadał na widowni.
Loże przeznaczone dla najzamożniejszych rodzin wyróżniały się położeniem i dekoracją. Złocenia, tkaniny oraz rozbudowane elementy wystroju kontrastowały z powściągliwą architekturą zewnętrzną. W ten sposób budynek, którego fasadę porównywano do obiektu przemysłowego, mieścił przestrzeń zaprojektowaną do publicznego demonstrowania bogactwa.
Reprezentacyjny charakter wnętrza nie oznaczał jednak funkcjonalnej doskonałości. Już w pierwszych latach działalności dostrzegano ograniczenia zaplecza scenicznego, garderób i przestrzeni magazynowych. Opera wymagała zmian, a jej pierwotny wystrój nie przetrwał nawet pierwszej dekady w niezmienionej postaci.
Pożar, przebudowy i rozbiórka gmachu
W sierpniu 1892 roku pożar zniszczył znaczną część wnętrza Metropolitan Opera House. Budynek odbudowano i ponownie otwarto w listopadzie 1893 roku, wprowadzając zmiany w organizacji widowni. Kolejna ważna przebudowa nastąpiła w 1903 roku według projektu pracowni Carrère and Hastings. Zmodyfikowano wówczas wystrój sali, która stopniowo zyskała charakter znany z późniejszych fotografii. W 1906 roku zamontowano złote kurtyny, będące jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów wnętrza.
Mimo modernizacji coraz trudniej było dostosować XIX-wieczny teatr do wymagań współczesnych produkcji operowych. Rozbudowane inscenizacje potrzebowały większej sceny, sprawniejszej infrastruktury technicznej i odpowiedniego zaplecza. Rozważano budowę nowej siedziby, choć stary gmach wciąż miał swoich obrońców.
W 1966 roku Metropolitan Opera przeniosła się do nowego budynku w Lincoln Center, zaprojektowanego przez Wallace'a K. Harrisona. Los poprzedniej siedziby stał się przedmiotem sporu. Organizacje zajmujące się ochroną dziedzictwa, architekci i mieszkańcy zabiegali o jej zachowanie, wskazując na historyczną i kulturową wartość obiektu. Starania te nie przyniosły jednak rezultatu.
W styczniu 1967 roku pierwszy gmach Metropolitan Opera został rozebrany. Na jego miejscu powstał biurowiec World Apparel Center. Historia budynku, który przez 83 lata służył jednej z najważniejszych instytucji muzycznych Nowego Jorku, zakończyła się więc zaledwie kilka miesięcy po wyprowadzce zespołu. Pozostały fotografie, rysunki i dokumentacja architektoniczna, pozwalające odtworzyć wygląd opery, której powstanie było zarówno przedsięwzięciem kulturalnym, jak i manifestacją ambicji nowojorskich elit.