Ponad 4 miliony kierowców w rok! Najdroższa droga w Polsce odmieniła ruch w Beskidach

Minął rok od udostępnienia do ruchu obejścia Węgierskiej Górki - 8,5-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S1 między Przybędzą a Milówką. W ciągu pierwszych dwunastu miesięcy z tej malowniczej i technologicznie ekstremalnej trasy skorzystało ponad 4 miliony kierowców. Budowa, której koszt przekroczył 1,4 miliarda złotych, była jedną z najdroższych inwestycji infrastrukturalnych w Polsce w przeliczeniu na kilometr. Ponad 85 procent długości trasy stanowią obiekty inżynieryjne: dwa dwunawowe tunele drążone górniczą metodą NATM oraz niemal kilometrowa estakada wznosząca się 36 metrów nad terenem. Jak powstawała ta trasa? Obserwowaliśmy to z bliska.

Ponad 4 miliony kierowców przejechało już tym odcinkiem S1

23 października 2025 roku otwarto odcinek drogi ekspresowej S1 Przybędza - Milówka, potocznie zwany obejściem Węgierskiej Górki. Budowa tej górskiej trasy, rozpoczęta w 2019 roku, zakończyła to wieloletnie wyczekiwanie kierowców i mieszkańców Beskidu Żywieckiego na spokojniejszy ruch w miejscowościach, które dzięki obwodnicy, omija dziś tranzyt na Słowację. Inwestycja trwała 6 lat. Początkowo miała być gotowa w 2023 roku, jednak plany te zweryfikowało szybko życie i warunki geologiczne jakie wykonawca zastał na placu budowy.

Jak podała GDDKiA, w pierwszym roku eksploatacji trasa udowodniła swoją rolę w systemie transportowym południowej Polski. Zgodnie z danymi ostatniego Generalnego Pomiaru Ruchu oraz statystykami GDDKiA, drogą przejechało ponad 4 miliony pojazdów, co daje średnio niemal 10,5 tysiąca aut na dobę.

Wyprowadzenie ciężkiego ruchu tranzytowego z centrum Węgierskiej Górki i okolicznych miejscowości przyniosło ulgę mieszkańcom - odczuwalnie spadł poziom hałasu, spalin i drgań. Trasa S1 stanowi ważny element VI korytarza Transeuropejskiej Sieci Transportowej (TEN-T), łączącego Bałtyk z południem Europy i słowacką autostradą D3 Żylina – Skalité.

Odcinek o długości 8,5 km wykonano w zmiennym przekroju - na odcinkach dojazdowych zastosowano przekrój jednojezdniowy (3,7 km, po jednym pasie w każdym kierunku), natomiast część tunelowa posiada pełny przekrój dwujezdniowy (4,8 km, po dwa pasy w każdym kierunku).

Pisaliśmy też: Otwarcie S1 obejścia Węgierskiej Górki. Droga już dostępna dla wszystkich!

Najdroższy kilometr ekspresówki w Polsce. Dlaczego 8,5 km kosztowało 1,4 miliarda złotych?

Realizacja obejścia Węgierskiej Górki przeszła do historii jako jedna z najbardziej kosztownych i skomplikowanych inwestycji infrastrukturalnych w kraju. W momencie podpisania umowy z konsorcjum firm Mirbud S.A. (lider), Kobylarnia S.A. oraz Zrzeszenie Budowlane Interbudmontaż koszt budowy jednego kilometra trasy wyniósł 162 miliony złotych, a cały kontrakt opiewał na około 1,4 miliarda złotych. Ostateczny koszt okazał się jeszcze wyższy z uwagi na skomplikowane warunki geotechniczne i związane z tym roszczenia finansowe wykonawcy.

Skąd tak wysoka cena za niespełna 9 kilometrów drogi? Odpowiedź tkwi w ukształtowaniu terenu Beskidu Żywieckiego. Aż ponad 85 procent długości odcinka stanowią skomplikowane obiekty inżynieryjne: tunele, estakady, mosty i wiadukty.

Zamiast tradycyjnego prowadzenia drogi po płaskim terenie, inżynierowie musieli pokonać strome zbocza górskie, głębokie jary oraz wykonać potężne nasypy wymagające zaawansowanych wzmocnień geotechnicznych.

Sprawdź też: Obejście Węgierskiej Górki. Przejechaliśmy nowymi tunelami i po najwyższej estakadzie. Zobaczcie zdjęcia i FILM

Jak drążono tunele na S1 pod Baranią i Białożyńskim Groniem?

Głównymi obiektami tej inwestycji są z pewnością są dwa dwunawowe tunele drogowe o łącznej długości 1,8 km:

  • tunel w masywie Baraniej Góry (Żarek) o długości około 830 metrów;
  • tunel w masywie Białożyński Groń o długości około 1000 metrów, będący najdłuższym tunelem drogowym w województwie śląskim.

Obiekty drążono Nową Austriacką Metodą Górniczą (NATM). Technologia ta polega na wierceniu otworów w skale i kontrolowanej detonacji materiałów wybuchowych. Ściany tunelu natychmiast stabilizuje się obudową wstępną z betonu natryskowego, stalowych żeber i kotew skalnych. Docelową obudowę wykonano z monolitycznego betonu o grubości do 60 cm. Prace górnicze prowadziła tam słowacka firma Uranpres, zatrudniająca polskich i słowackich górników.

Budowa nie obeszła się bez problemów. Na początku drążenia doszło do zawalenia się części górotworu w jednym z tuneli. Dokumentacja projektowa nie w pełni odzwierciedlała trudną geologię fliszu karpackiego - napotkano wietrzejące łupki i niestabilne warstwy spękane. Kilkumiesięczny przestój wymusił ekspertyzę i modyfikację technologii. Wzmocniono zbrojenie obudowy oraz zastosowano dodatkowe iniekcje uszczelniające.

Estakada jak 10-piętrowy wieżowiec i transparentne ekrany. Tak wygląda inżynieria w górskim krajobrazie

Na trasie powstało też pięć estakad oraz trzy mosty o łącznej długości 2,3 km. Ciekawostką jest niemal kilometrowa (940–984 m) estakada nad ulicami Zielona Góra i Zieloną, potokami oraz szlakami migracji zwierząt.

W najwyższym punkcie filary estakady wznoszą się na wysokość ponad 32-36 metrów nad dnem doliny, a nad jarami jezdnia znajduje się niemal 40 metrów nad ziemią. Kierowcy jadą tu na wysokości odpowiadającej dachowi 10-piętrowego bloku, podziwiając panoramę Beskidów.

Aby chronić otoczenie przed hałasem, zamontowano blisko 700 metrów ekranów akustycznych. Duża część paneli ochronnych została wykonana z przezroczystego materiału, zachowując widoki na górski krajobraz. Inwestycja obejmuje również dwa węzły drogowe - Przybędza oraz Milówka.

Zobacz też: S1 Bieruń - Oświęcim. Nowy odcinek już otwarty! Prace na tej budowie jednak jeszcze potrwają

Mózg górskiej ekspresówki to Centrum Zarządzania i Sterowania Tunelami w Milówce

Trudny, górski charakter drogi wymagał nowoczesnych systemów bezpieczeństwa. Nad ruchem czuwa Centrum Zarządzania i Sterowania Tunelami w Milówce. W obiekcie znajduje się ekran podzielony na 150 podglądów z kamer monitorujących całą trasę.

Kamery połączone z analityką obrazu natychmiast wykrywają zatrzymany pojazd, pieszego, ruch pod prąd czy dym. W przypadku zagrożenia system automatycznie zamyka wjazd do tunelu sygnalizacją i szlabanami 200 metrów przed portalami. Centrum w Milówce nadzoruje również najstarszy tunel drogowy w Polsce – „Emilia” w Lalikach.

Zobacz też film z naszego pobytu na placu budowy S1 obejścia Węgierskiej Górki w 2024 roku

MuratorPlus: Budowa S1 obejścia Węgierskiej Górki
Podcast Architektoniczny
Borysław Czarakcziew chce dogonić Europę, wyrugować patologie i pomóc architektom więcej zarabiać. Jak zamierza to zrobić?