Pawilony Żywiołów na Polu Mokotowskim nie powstaną? „Nie ma ustalonego harmonogramu”

Wielka modernizacja parku Pole Mokotowskie w Warszawie dobiegła końca 12 grudnia 2023 r. Choć jednak prace trwały o rok dłużej, niż zapowiadano, projekt i tak zrealizowano w wersji okrojonej. Nie powstały m.in. dodatkowe place zabaw oraz cztery pawilony żywiołów, które planowała pracownia WXCA. Teraz słyszymy, że szanse na ich dobudowanie są nikłe.

Architektura. Alicja Kuczera: Dlaczego zielona transformacja nie wychodzi poza grono liderów?

Modernizacja Pola Mokotowskiego w okrojonym zakresie

Projekt zagospodarowania Pola Mokotowskiego, opracowany przez pracownię WXCA, obejmował szerszy zakres prac niż ten, który ostatecznie zrealizowano. W momencie odbioru dokumentacji w 2021 roku koszt wykonania wszystkich zaplanowanych elementów szacowano na ponad 100 mln zł. Ograniczone środki finansowe nie pozwoliły jednak na realizację pełnego zakresu przedsięwzięcia

– informują urzędnicy z Zarządu Zieleni m.st. Warszawy.

Łatwo zrozumieć, czemu w 2021 r. wizja wydania ponad 100 mln zł na przebudowę parku była dla miasta trudna do przełknięcia. W niepewnych pandemicznych czasach priorytetem stała się ochrona zdrowia, zaś w sferze inwestycji nastąpiło zaciskanie pasa. Ostatecznie zrealizowana przez firmę Inmel i zakończona w 2023 r. modernizacja Pola Mokotowskiego kosztowała 41,7 mln zł, a więc o ponad połowę mniej, niż mogła.

Ta oszczędność nie wzięła się znikąd. W obliczu braku pieniędzy ze zwycięskiego projektu WXCA wybrano tylko to, co najważniejsze. Przeprowadzono naturalizację stawów, w tym rozbetonowanie stawu głównego, zbudowano nowe mostki, podesty i siedziska nad wodą, powstała nowa infrastruktura sportowa (w tym strefa dla rolkarzy i siłownia plenerowa), utworzono od strony ul. Wawelskiej wały wygłuszające, wprowadzono nowe nasadzenia zieleni, w tym drzew. Szczegółowo o tej inwestycji pisaliśmy w artykule „Modernizacja parku Pole Mokotowskie w Warszawie według projektu pracowni WXCA”.

Prawda jest taka, że przy ograniczonym budżecie skala zmian i tak była imponująca, a odnowione Pole Mokotowskie spodobało się mieszkańcom. Dziś jednak skupmy się na tym, co nie powstało.

Pawilon wody z poziomu gruntu
Autor: WXCA/Zarząd Zieleni m.st. Warszawy/ Materiały prasowe

Pawilony czterech żywiołów wypadły z projektu. Co o nich wiemy?

Na terenie parku powstaną cztery pawilony, które nawiązywać będą tematyki wody, powietrza, ognia i ziemi. Według projektu w strefie powietrznej goście parku zobaczą trzy sferyczne balony unoszące się nad nowym tarasem. Ich kolor będzie odzwierciedlał jakość powietrza. Gdy poziom zanieczyszczenia będzie wysoki, uruchomione zostaną specjalnie zainstalowane oczyszczacze i zapewnią gościom „tlenowego drinka”

– podawał Zarząd Zieleni w 2018 r.

Jak łatwo się domyślić, powyższy opis dotyczy Pawilonu Powietrza, który miał powstać nieopodal Pomnika Jazdy Polskiej. Usytuowania pawilonu w tej lokalizacji mieszkańcy domagali się jeszcze podczas konsultacji społecznych zorganizowanych przez miasto w latach 2015–2016. Jak czytamy w raporcie z konsultacji, ich uczestnicy oczekiwali obiektu, który„ promować ma zdrowy, aktywny wypoczynek, regenerację oraz integrację społeczną w miejskiej przestrzeni”. Sugerowano oszczędną w wyrazie architekturę wykorzystującą naturalne materiały, a także zielony dach.

Ostatecznie projektanci z WXCA zaproponowali owalny w przekroju obiekt z tarasem na dachu, którego motywem przewodnim miało być powietrze. Na wizualizacjach dla obiektu sugerowana jest funkcja kawiarni, ale prawdopodobnie organizowano by tu także warsztaty i tym podobne wydarzenia. Widać też powiewające na wietrze tkaniny o funkcji najwyraźniej czysto dekoracyjnej – kolejny element nawiązujący do żywiołu powietrza.

Pawilon wody z lotu ptaka
Autor: WXCA/Zarząd Zieleni m.st. Warszawy/ Materiały prasowe

Dach wodnego pawilonu będzie w kształcie dużego kielicha, do którego spłyną opady miejskiego deszczu. Nadmiar wody zostanie oczyszczony i zagospodarowany na przykład do podlewania kwiatów wewnątrz budynku. Sam kielich będzie jednocześnie służył jako atrakcyjna fontanna typu „wodospad” dająca ochłodę w upalne dni i tworząca specjalną ślizgawkę zimą

– pisali w 2018 r. urzędnicy o Pawilonie Wody planowanym w rejonie głównego stawu.

To właśnie ten element całej koncepcji wyróżniło jury konkursowe, pisząc, iż zasługuje on na „szczególną uwagę”. Podkreślali też: „Proponowane rozwiązania architektoniczne mają indywidualny charakter parkowy i ze względu na swoją atrakcyjność mogą stać się wyróżnikiem przestrzeni parku”.

Pawilonu w tej lokalizacji również chcieli uczestnicy konsultacji społecznych. Oczekiwali oni obiektów, które będą „wpisywać się w skarpy lub (...) w znacznej mierze przeszklone”. W tym konkretnym pawilonie widzieli oni klubokawiarnię z dużym ogródkiem gastronomicznym i wypożyczalnią sprzętu sportowego oraz leżaków.

W wizji WXCA Pawilon Wody, tak jak pozostałe pawilony, miał łączyć funkcję gastronomiczną z warsztatowo-edukacyjną. Można zgadywać, że służyłby m.in. edukacji na temat roli wody w przyrodzie. Projektanci zaproponowali oszklony obiekt na planie koła, z ażurową kwadratową strukturą powyżej, z której krawędzi spływałaby woda.

Proponowana koncepcja rozwoju parku opiera się na kilku wyjściowych założeniach. Jednym z nich jest założenie, że park jest miejscem dla wszystkich: ludzi, ale i roślin, zwierząt, żywiołów; we wszystkich porach dnia, tygodnia, roku

– podkreślają na swojej stronie projektanci.

Jeśli chodzi o Pawilon Ognia i Pawilon Ziemi, to nie wiemy o nich prawie nic. Poza nimi wśród elementów projektu, z których zrezygnowano, znalazły się także dodatkowe place zabaw, część toalet i stołów piknikowych, wydzielona strefa dla psów oraz pomniejsze obiekty sportowe (m.in. boiska do badmintona).

Szanse na dobudowę pawilonów są nikłe

Od zakończenia modernizacji Pola Mokotowskiego minęły już niemal trzy lata. W związku z tym zapytaliśmy miasto, czy jest szansa na to, że elementy koncepcji WXCA, z których wówczas zrezygnowano, jeszcze się pojawią – a jeśli tak, to kiedy. Niestety, odpowiedź Zarządu Zieleni nie napawa optymizmem:

Obecnie nie ma ustalonego harmonogramu realizacji pozostałych elementów projektu, w tym pawilonów żywiołów i dodatkowych placów zabaw. Ewentualny powrót do niezrealizowanych części projektu wymagałby ponownej analizy dokumentacji i jej dostosowania do aktualnych warunków. Od czasu jej opracowania zmieniły się bowiem koszty materiałów i usług budowlanych, dostępne technologie, a także przepisy i wymagania techniczne. Konieczne byłoby również przygotowanie nowych kosztorysów, które pozwoliłyby określić zakres i koszty ewentualnych dalszych prac.

Miasto nie mówi zatem „nie”, jednak w praktyce dodanie brakujących elementów byłoby dużą, osobną inwestycją, na którą obecnie raczej nie ma widoków. Stanowisko to, choć zrozumiałe, jest rozczarowujące – Pawilony Żywiołów były architektonicznym sednem koncepcji WXCA. W obecnej sytuacji pozostaje więc tylko wybrać się na spacer po odnowionym Polu Mokotowskim i uruchomić wyobraźnię. Szkoda.

Podcast Architektoniczny
Błażej Ciarkowski. Architektura dawnych domów wczasowych i sanatoriów, czyli jak Polska Ludowa projektowała wypoczynek