Spis treści
Historyczne porozumienie nad rzeką Elbląg
Rzadko zdarza się, aby trzy odrębne jednostki terytorialne podjęły się wspólnego prowadzenia tak skomplikowanego przedsięwzięcia. Jednak 5 listopada 2026 roku prezydent Elbląga - Michał Missan, starosta elbląski - Maciej Romanowski oraz wójt gminy Elbląg - Zygmunt Tucholski podpisali list intencyjny w sprawie przygotowania dokumentacji nowej przeprawy rzecznej i łącznika z trasą ekspresową S7.
Podkreślali, że żaden z samorządów nie udźwignąłby takiego zadania w pojedynkę. Przyszła trasa przekroczy granice administracyjne gmin, a jej powodzenie wymaga integracji z układem dróg wojewódzkich i krajowych. Podpisany dokument to formalny start wieloletniego maratonu planistycznego, który ma zweryfikować uwarunkowania geologiczne i przygotować region na wyzwania nadchodzących dekad.
- To przedsięwzięcie o strategicznym znaczeniu dla przyszłości naszego miasta i całego subregionu. Ma w przyszłości usprawnić komunikację, wesprzeć rozwój portu i terenów przemysłowych, a jednocześnie uwzględniać funkcje dual-use (miejsca ukrycia dla dużej liczby osób) ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa i odporności naszego regionu - napisał na swoim profilu w mediach społecznościowych Michał Missan, prezydent Elbląga
- Pisaliśmy też: Brama na Bałtyk. Elbląg zyska nowoczesny hub logistyczny projektu WXCA i WSP Polska. Jest umowa na projekt
Przeprawa „Elbląg Port” za pół miliarda i wylot na ekspresówkę
Głównym elementem planowanego układu komunikacyjnego stanie się tunel pod korytem rzeki Elbląg oraz Kanałem Jagiellońskim pod roboczą nazwą „Elbląg Port”. Długość podziemnego obiektu wyniesie minimum 500 metrów. Szacunki kosztowe są bezwzględne - budowa każdego 100-metrowego odcinka tunelu to wydatek około 100 milionów złotych. Łączny budżet całej inwestycji prognozowany jest w przedziale od 500 do 700 milionów złotych.
Nowa trasa po wyjściu z tunelu zostanie włączona bezpośrednio do ronda stanowiącego wylot na trasę ekspresową S7.
Kierowcy i przewoźnicy od lat pytają o dodatkowe wyjazdy z Elbląga na drogę S7, a projektowany korytarz ma stać się odpowiedzią na te potrzeby. Biorąc pod uwagę skalę finansową, samorządowcy stawiają na pozyskanie funduszy unijnych z programu dla Polski Wschodniej w nowej perspektywie finansowej.
Impuls dla portu i kilkuset hektarów gruntów
Stworzenie nowej magistrali ma bezpośredni związek z rozwojem infrastruktury morskiej wokół Elbląga. Ważnym beneficjentem tunelu stanie się nowy morski terminal przeładunkowy przy ulicy Żytniej. Bezpośrednie połączenie kołowe portu z trasą S7 jest warunkiem koniecznym, aby przeładunki morskie mogły płynnie trafiać do krajowej sieci dróg szybkiego ruchu.
Po drugiej stronie rzeki Elbląg leżą kilkusethektarowe gminne obszary inwestycyjne. Podziemny łącznik otworzy te tereny pod rozwój gospodarki morskiej, logistyki i usług okołoportowych.
Wyznaczenie nowego korytarza jest tym ważniejsze, że park przemysłowy Modrzewina Południe jest niemal całkowicie zagospodarowany. Tunel da impuls do aktywizacji terenów na Modrzewinie Północ, tworząc zintegrowaną strefę gospodarczą.
- Zobacz też: Kiedyś zamek krzyżacki, potem areszt śledczy i kompletna ruina. Teraz zamek w Ełku zmienia się w hotel
Zobacz w galerii poniżej, jak wygląda teraz zamek w Ełku
Wyprowadzenie tranzytu i miejsce ukrycia dla mieszkańców
Projekt ma również ogromne znaczenie dla mieszkańców Elbląga. Obecnie ruch ciężarowy z portu spoczywa na Trasie Unii Europejskiej oraz Moście Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Wybudowanie tunelu pozwoli odseparować strumień aut ciężarowych od ruchu osobowego i skierować go bezpośrednio z portu do węzła S7 poza osiedlami mieszkaniowymi.
Niezwykle istotnym elementem jest uwzględnienie koncepcji podwójnego przeznaczenia (dual-use). Masywna konstrukcja tunelu zostanie zaprojektowana tak, aby w sytuacjach zagrożenia pełnić funkcję strategicznego korytarza ewakuacyjnego. Obiekt zyska także instalacje umożliwiające wykorzystanie go jako bezpiecznego miejsca ukrycia dla mieszkańców sąsiednich dzielnic i okolicznych miejscowości.
Droga z tunelem ma powstać do 2035 roku
Przed inżynierami stoi teraz skomplikowany etap przygotowawczy. Posadowienie tunelu na trudnych gruntach Żuław wymagać będzie szczegółowych badań geologicznych i hydrologicznych, ocen środowiskowych oraz spójnej zmiany planów zagospodarowania we wszystkich trzech gminach. Okres przygotowywania dokumentacji zajmie kilka lat, po których nastąpi etap pozyskiwania funduszy i przetargów. Władze miasta jako optymistyczny, ale realny termin finału prac i oddania tunelu do użytku wskazują 2035 rok.