Estakady na węźle Mistrzejowice otwarte. Powoli kończy się budowa największego węzła w Małopolsce

Duże zmiany dla kierowców na węźle Mistrzejowice na S7 w Krakowie. Od 30 października po południu jedziemy już nowymi estakadami na tym węźle. Budowa drogi ekspresowej S7 w aglomeracji krakowskiej to gigantyczne wyzwanie logistyczne i skomplikowana operacja na żywym organizmie miejskiej infrastruktury. Po otwarciu węzła kierowców czeka prawdziwa komunikacyjna rewolucja. Węzeł Mistrzejowice, największa taka konstrukcja w województwie małopolskim, zepnie Północną Obwodnicę Krakowa (S52) z trasą S7, ułatwiając jednocześnie dojazd do okolicznych osiedli. Dzięki tej inwestycji Kraków już w tym roku - jako drugie miasto w Polsce po Łodzi - będzie mógł pochwalić się pełnym, niemal 60-kilometrowym ringiem drogowym.

Węzeł Mistrzejowice już przejezdny. Uwaga na zmiany w organizacji ruchu w Krakowie

GDDKiA oddała w piątek po południu kierowcom fragment trasy S7 w tym odcinek prowadzący po nowych estakadach na węźle Mistrzejowice. To dobra wiadomość.

Oddany do ruchu odcinek S7 ma niespełna 3 km. Otwarcie przejazdu estakadami węzła Mistrzejowice i odcinkiem do węzła Grębałów łączy ze sobą dwa odcinki trasy S7. Pierwszy to ponad 270 km drogi od Warszawy po granice Krakowa, drugi to 9 km trasy od węzła Grębałów po węzeł Bieżanów. Dzięki temu od Warszawy, przez Radom, Kielce i wschodnią część Krakowa kierowcy mogą przejechać drogą ekspresową S7 do autostrady A4. To łącznie ponad 280 km nowoczesnej drogi szybkiego ruchu. 

Na razie jednak na nowej trasie obowiązują ograniczenia, bo otwarty 30 października odcinek został udostępniony na zasadzie przejezdności. Jest to bowiem cały czas teren budowy i obowiązują na nim ograniczenia prędkości – na estakadzie to 80 km/h.

Między węzłami Mistrzejowice a Grębałów ruch zostanie poprowadzony jedną jezdnią z ograniczeniem do 40 km/h. Druga jezdnia S7 powstaje w miejscu dawnej ul. Łowińskiego, którą jeszcze w wakacje poprowadzony był ruch lokalny.

- Planujemy ją oddać na przełomie listopada i grudnia i wtedy też zamkniemy możliwość zjazdu z trasy S7 na ul. Ujastek Mogilski - informuje Kacper Michna, rzecznik GDDKiA w Krakowie.

Tym samym kierowcy jadący od strony Kielc i Warszawy zyskają możliwość bezpośredniego dojazdu do Nowej Huty i wschodniej części Krakowa, a także do autostrady A4. Dzięki temu zmniejszy się ruch na ul. Kocmyrzowskiej, która pełni dziś funkcję nieformalnego objazdu brakującego odcinka trasy S7, łącząc węzły Grębałów i Raciborowice (przez Prusy i Zastów). 

Na tym etapie nie zostaną jeszcze otwarte nowe zjazdy i wjazdy na węźle Mistrzejowice. Kierowcy jadący trasą S7 od strony Warszawy będą mogli jak dotąd zjechać na S52 Północną Obwodnicę Krakowa (POK) albo jechać dalej estakadą i zjechać na węźle Grębałów. Nie będzie też możliwości przejazdu z S52 POK na S7 w kierunku Nowej Huty. 

Domknięcie krakowskiego ringu - pod koniec 2026 roku

Na przełomie listopada i grudnia GDDKiA chce domknąć krakowski ring, czyli połączyć trasę S7 i S52 pozostałymi łącznicami węzła Mistrzejowice. Dzięki temu kierowcy, jadąc od strony Rzeszowa lub Katowic, będą mogli ominąć Kraków po jego północnej (S52 i S7) lub południowej (A4) stronie. Stolica Małopolski stanie się wówczas drugim – po Łodzi – miastem w Polsce z pełną obwodnicą. Po trzecie miejsce w tym wyścigu na podium pewnie zmierza Szczecin, gdzie powstaje zachodnia obwodnica miasta. 

 - Z końcem tego roku planujemy otworzyć zjazdy i wjazdy węzła Mistrzejowice łączące go z siecią dróg lokalnych – ul. Petofiego i Okulickiego. Będzie to ostatni etap prac na budowie 18-kilometrowego odcinka S7 od Widomej do Krakowa - podsumowuje Kacper Michna.

Budowa S7 Kraków - Widoma. Budują jeszcze węzeł Mistrzejowice

Budowa trasy S7, a w szczególności węzłów Mistrzejowice i Grębałów, to nie tylko wylewanie asfaltu, ale skomplikowana gra z fizyką, geometrią i urbanistyką. Projekt o wartości blisko 1,7 miliarda złotych wchodzi w decydującą fazę, a najnowsze zmiany na placu budowy pokazują skalę trudności, z jaką mierzą się wykonawcy. Węzeł Grębałów GDDKiA oddała kierowcom w grudniu zeszłego roku. W budowie pozostaje jeszcze odcinek Mistrzejowice - Grębałów o długości 3,5 km z węzłem Mistrzejowice.

Węzeł Mistrzejowice, największa taka konstrukcja w województwie małopolskim, zepnie Północną Obwodnicę Krakowa (S52) z trasą S7, ułatwiając jednocześnie dojazd do okolicznych osiedli. Dzięki tej inwestycji Kraków już w tym roku - jako drugie miasto w Polsce po Łodzi - będzie mógł pochwalić się pełnym, niemal 60-kilometrowym ringiem drogowym. Większość obwodnicy stworzą nowoczesne drogi szybkiego ruchu: autostrada A4 (27 km) oraz trasy ekspresowe S7 (11,7 km) i S52 (15,6 km), a jedynym krótkim wyjątkiem pozostanie niespełna 3-kilometrowy odcinek DK94.

Estakada gigant. 1,5 kilometra betonu skróciło się o pół metra

Najbardziej spektakularnym elementem powstającego układu S7 jest gigantyczna estakada na węźle Mistrzejowice. Jej długość - blisko 1,6 kilometra - można porównać do 15 boisk piłkarskich ustawionych jedno za drugim. Estakada powstaje nad linią kolejową w Nowej Hucie. 2/3 długości estakady zostało wybudowanych metodą nasuwania podłużnego. Jak podaje GDDKiA, jest to najdłuższa, budowana tą metodą estakada w Polsce. To też najdłuższa tego typu budowla w stolicy Małopolski, wznosząca się w najwyższym punkcie 20 metrów nad ziemią.

Z procesem jej powstawania wiąże się inżynieryjna ciekawostka. Jezdnia w kierunku Warszawy, składająca się z 40 segmentów o długości od 17 do 26 metrów, w procesie produkcji musiała być o pół metra dłuższa niż jej docelowy wymiar. Dlaczego? Każdy z segmentów był poddawany procesowi sprężania specjalnymi linami z siłą 500 ton. Ta ogromna moc sprawiła, że beton zyskał wytrzymałość, ale jednocześnie cała konstrukcja skurczyła się o niespełna 0,5 proc., czyli właśnie o 50 centymetrów. Nasuwanie tej masywnej konstrukcji, ważącej w przypadku jezdni do Rzeszowa ponad 27 tysięcy ton, odbywało się z prędkością zaledwie 6-10 centymetrów na minutę.

Węzeł Mistrzejowice został przeprojektowany w imię płynności

Węzeł Mistrzejowice to punkt styku S7 i Północnej Obwodnicy Krakowa (S52). Choć drogi te już służą kierowcom, sam węzeł wciąż jest placem budowy. Opóźnienie wynikało z konieczności całkowitego przeprojektowania obiektu. Pierwotna wizja okazała się niewystarczająca. Analizy wykazały bowiem, że za 10-15 lat ruch zbierany z obwodnicy mógłby paraliżować łącznice.

Dziś budowany jest tu 5-kilometrowy odcinek (Mistrzejowice – Nowa Huta), na którym powstaje aż 29 obiektów inżynierskich. Inżynierowie musieli zmieścić tę plątaninę estakad na niezwykle trudnym terenie, ograniczonym przez linię kolejową, Zalewy Zesławickie oraz wzgórze Łysa Góra. Aby uniknąć korków, część łącznic zaprojektowano jako dwupasmowe.

Jak powiedział nam Kacper Michna, rzecznik krakowskiego oddziału GDDKiA, węzeł Mistrzejowice pod względem konstrukcyjnym jest gotowy. Obecnie na placu budowy trwają prace wykończeniowe. 

Zostały jeszcze tak naprawdę prace wykończeniowe. Na estakadach trzeba ułożyć masę, zostały już zrobione nasypy łącznic obsługujących ruch lokalny, trwają wykończenia na innych łącznicach, kończy się budowa ekranów – mówi Kacper Michna.

Tunel średnicowy w Łodzi

Tak wygląda węzeł Grębałów na S7 w Krakowie

Inwestycja jest dofinansowana ze środków unijnych – łącznie ponad 955 mln zł pochodzi z programów Infrastruktura i Środowisko oraz FEnIKS.

Wykonawcą jest konsorcjum firm: Gulermak (lider), Gűlermak Ağir Sanayi İnşaat ve Taahhűt oraz Mosty Łódź.

Tak budowa węzła Mistrzejowice i Grębałów wyglądała w czerwcu 2026 - zobacz galerię poniżej

Podcast Architektoniczny
Asman i Pieniężny. Niewidzialni architekci i bieda-architektura