Tysiąc lat historii i jak najmniej nowych śladów. Grodzisko w Stradowie nagrodzone przez urbanistów

Jak udostępnić jeden z najcenniejszych zabytków archeologicznych w Polsce, nie odbierając mu tego, co najważniejsze? W Stradowie architekci z eM4.Pracownia Architektury.Brataniec postawili na ziemię, kamień, drewno i trzcinę oraz możliwie niewielką ingerencję w teren. Realizacja właśnie otrzymała nagrodę główną Towarzystwa Urbanistów Polskich. Więcej o realizacji przeczytasz w jesiennym wydaniu Architektury-murator.

Architektura. Piotr Lorens wyjaśnia meandry nieformalnej władzy miasta nad pomysłami deweloperów I I Kongres Nowej Mobliności

Architektura, która ma zostawić niewielki ślad

Grodzisko w Stradowie w gminie Czarnocin to pozostałość jednego z największych wczesnośredniowiecznych grodów na ziemiach dzisiejszej Polski. Jego początki datowane są na VIII–X wiek. Samo grodzisko zajmuje około 25 hektarów, a wraz z podgrodziami i osadami przygrodowymi cały zespół mógł rozciągać się na powierzchni około 45 hektarów. Badacze wiążą go z państwem Wiślan; pojawiały się hipotezy, że Stradów mógł być jego głównym ośrodkiem.

Czytaj także: Wyjdźmy poza metropolie. 11 szczególnych realizacji, które zmieniły krajobraz wsi i małych miejscowości

Badania archeologiczne ujawniły tu ślady 221 obiektów wczesnośredniowiecznych, w tym 26 półziemianek interpretowanych jako budynki mieszkalne. Gród funkcjonował również za czasów pierwszych Piastów. Po pożarze w XI wieku nie został jednak odbudowany, a znaczenie przejęła pobliska Wiślica. W kolejnych stuleciach teren wrócił do bardziej prozaicznych funkcji: wnętrze dawnego grodu służyło m.in. jako gminne pastwisko, a na podgrodziach powstały pola uprawne.

Projekt jego współczesnego zagospodarowania przygotowała krakowska eM4.Pracownia Architektury.Brataniec Macina Bratańca. Inwestorem była Gmina Czarnocin, a wykonawcą BAZKAM z Buska-Zdroju. Punktem wyjścia nie była ani rekonstrukcja grodu, ani próba odtworzenia jego dawnej zabudowy; lecz pytanie o to, jak udostępnić stanowisko archeologiczne bez przesłaniania samego zabytku.

Grodzisko / Stradów - 32
Autor: Marcin Czechowicz 32 | Proste i surowe kloce drewna służą za ławy. Abstrakcyjne drewniane totemy wkomponowane w teren stanowią nawiązanie do kultury słowiańskiej. To punkty orientacyjne, a jednocześnie rzeźby krajobrazowe

Nowe elementy podporządkowano krajobrazowi i wykonano z prostych, kojarzonych z miejscem materiałów. Pojawiają się kamień, drewno, ziemia oraz rośliny. Nieobrobione pnie służą jako podpory, przecięte drewno tworzy miejsca do siedzenia i chodzenia, a wiązane snopki trzciny dają osłonę przed słońcem i deszczem. Zamiast budować na grodzisku wyrazisty nowy obiekt, projektanci skupili się na stworzeniu infrastruktury pozwalającej po nim przejść, zatrzymać się i odczytać ukształtowanie terenu.

Jak tłumaczą autorzy projektu:

„Jak zachować moc tego miejsca, dotknąć go, ale zostawić jak najmniejszy ślad. (...) Spróbowaliśmy ograniczyć się do najprostszych materiałów i najprostszych sposobów. Układać jedno na drugim, wiązać koniec z końcem, pleść. Budować z ziemi, z kamieni, z roślin”.

Czytaj także: Justyna Dziedziejko: Polska architektura wciąż nie rozumie siły krajobrazu

Ta zasada dotyczy także samego terenu. Ziemię przemieszczano tylko tam, gdzie było to konieczne, kamień obrabiano w minimalnym stopniu, a roślinność zachowano w formie bliskiej naturalnej. W miejscu, którego najważniejszym zabytkiem nie jest budynek, lecz ukształtowany przed wiekami krajobraz, współczesna interwencja ma przede wszystkim umożliwić jego dostrzeżenie.

Grodzisko nagrodzone przez TUP

Realizacja w Stradowie została właśnie nagrodzona w XX edycji Konkursu na Najlepiej Zagospodarowaną Przestrzeń Publiczną w Polsce, organizowanego przez Towarzystwo Urbanistów Polskich. Podczas gali, która odbyła się 23 września 2026 roku w Centrum Edukacyjno-Kongresowym Politechniki Śląskiej w Gliwicach, projekt otrzymał nagrodę główną w kategorii „Rewitalizowana przestrzeń publiczna zabytku”.

Konkurs organizowany jest przez TUP od dwóch dekad i służy wskazywaniu wartościowych realizacji przestrzeni publicznych z całej Polski. Oceniane są rozwiązania urbanistyczne i architektoniczne, ich funkcjonalność, relacja z otoczeniem oraz wpływ na jakość przestrzeni. W tegorocznej edycji uwagę zwracano również na trwałość zastosowanych rozwiązań oraz znaczenie realizacji dla lokalnych społeczności.

W przypadku Stradowa szczególnie istotne jest połączenie dwóch potrzeb, które przy zabytkach archeologicznych nie zawsze łatwo ze sobą pogodzić. Z jednej strony chodzi o ochronę terenu, którego wartość wynika właśnie z zachowanych śladów przeszłości. Z drugiej – o jego udostępnienie, tak aby grodzisko nie pozostawało jedynie przedmiotem badań archeologów, ale mogło funkcjonować również jako ogólnodostępna przestrzeń i miejsce poznawania lokalnej historii.

Grodzisko / Stradów - 29
Autor: Marcin Czechowicz 29 | W oddali widoczny krzyż misyjny na jednym z wałów

Nie jest to zresztą pierwsze wyróżnienie dla tej realizacji. Zagospodarowanie grodziska otrzymało wcześniej Nagrodę Stowarzyszenia Konserwatorów Zabytków w konkursie Modernizacja Roku & Budowa XXI wieku.

Stradów także w „Architekturze-murator”

Grodzisku w Stradowie przyglądamy się również w najnowszym, jesiennym wydaniu „Architektury-murator”. Realizację pokazujemy szerzej – nie tylko jako sposób na turystyczne i edukacyjne udostępnienie stanowiska archeologicznego, ale także jako projekt stawiający pytanie o granice współczesnej ingerencji w miejsce, którego największą wartością jest to, co już się w nim znajduje.

Projekt komentują na naszych łamach Piotr Lewicki i Kazimierz Łatak. Architekci analizują przyjęte w Stradowie rozwiązania i sposób, w jaki współczesne elementy zostały wprowadzone w krajobraz jednego z najważniejszych wczesnośredniowiecznych stanowisk archeologicznych w Polsce.

Więcej o projekcie eM4.Pracownia Architektury.Brataniec, zastosowanych materiałach i relacji nowych elementów z historycznym krajobrazem – w jesiennym wydaniu „Architektury-murator”.

Podcast Architektoniczny
Monika Konrad. Dlaczego w Polsce tak często na spacer trzeba jechać samochodem?