Architektura MuratorArchitekciRozmowa z Wojciechem Świątkiem, współautorem enklawy przyrodniczej Bobrowisko w Starym Sączu

Rozmowa z Wojciechem Świątkiem, współautorem enklawy przyrodniczej Bobrowisko w Starym Sączu

Szukamy miejsc, które zasługują na wyeksponowanie, na przykład przy pomocy mikrostruktury, pawilonu, rzeźby, instalacji architektonicznej – o przestrzeniach publicznych poza miastami, zagospodarowywaniu tere-nów poprzemysłowych oraz kształtowaniu własnej wizji zawodu architekta z Wojciechem Świątkiem rozmawia Maja Mozga-Górecka.

Rozmowa z Wojciechem Świątkiem, współautorem enklawy przyrodniczej Bobrowisko w Starym Sączu
Wojciech Świątek; Fot. Piotr Werner

Czatownię Bobrowisko w jedną z niedziel zwiedziło ponad 900 osób – 90 osób na godzinę. Czy projekt uwzględnił taki ruch i związany z nim hałas?

To jedna z tych niewygodnych sytuacji, gdy podziw i uznanie dla pracy architekta stają w sprzeczności z celem budowanego obiektu. Jest linia, po przekroczeniu której miejsce może stracić swój kontemplacyjny charakter. Wykonaliśmy kilka ruchów, żeby ograniczyć liczbę osób jednocześnie przebywających w czatowni. Oparliśmy się sugestiom utworzenia miejsc do siedzenia na kładce i w strukturach zadaszonych. Pamiętajmy, że to obiekt bezpłatny i otwarty. Teraz działa efekt nowości, przypuszczam, że po zimie ten pęd osłabnie.

Zaznaczają Państwo, że mają nieoczywiste podejście do przestrzeni publicznej, które zaowocowało m.in. platformą widokową w Woli Kroguleckiej. Na czym ono polega?

Przestrzeń publiczna z definicji jest postrzegana w odniesieniu do miast lub innych form kolektywnego osadnictwa, jako istotny element służący zaspokojeniu potrzeb egzystencjalnych. Uważamy za słuszne, by w tym kontekście zwrócić też uwagę na krajobraz. Jednym z problemów sukcesywnie zagospodarowywanej przestrzeni w Polscce jest rural sprawl. Poza małymi połaciami czystej przyrody, ciężko znaleźć tereny bez zabudowań. Gdzie więc przebiega ta wewnętrza krawędź krajobrazu przyrodniczego, gdzie jest granica między krajobrazem a cywilizacją? Jest to tematyka moich badań na Wydziale Architektury PK, ale także obszar zainteresowań naszej pracowni. Szukamy miejsc, które zasługują na wyeksponowanie np. przy pomocy mikrostruktury, pawilonu, rzeźby (lub instalacji architektonicznej). Takimi obiektami są Bobrowisko i platforma w Woli Kroguleckiej.

Zagospodarowanie wyrobisk pożwirowych w Jagniówce, Huty Józef w Samsonowie, rewitalizacja kopalni Bierawa – to wciąż niezrealizowane koncepcje. Na jakie problemy natykają się Państwo na terenach poprzemysłowych?

Po eksploatacji danego terenu obligatoryjna jest jego rekultywacja, jednak polskie przepisy nie są zachęcające dla przemysłowców i dlatego przeważnie wybierają oni najprostszą drogę – pozostawiają obszar przyrodzie, by samoistnie się odrodziła, wybierając kierunek wodny lub leśny. Nasze działania mają pozwolić spojrzeć inaczej na przemysł, mamy przekonanie, że gdy weźmie się za to zespół profesjonalistów, można świadomie i wielostronnie ukierunkować przemiany na poprzemysłowych terenach, tak by służyły lokalnej społeczności i turystyce. Od czterech lat działamy w kilku gminach na tzw. Pojezierzu Tarnowskim, m.in. w Szczurowej. To jest rejon, gdzie trudno o turystę. Chodzi o wprowadzenie tam form kulturowych uwzględniających specyfikę lokalnej przyrody. Udało się nam na razie zacieśnić współpracę z gminą Szczurowa, jesteśmy już po uzyskaniu pozwoleń na budowę. Przeważnie jednak przekształcenia bardzo trudno wykonać mając do dyspozycji tylko środki gminy. Dlatego próbowaliśmy innych działań niż rewitalizacja, prób spojrzenia na obiekt poprzemysłowy z innej perspektywy, punktowych interwencji prototypujących, czy dana funkcja się przyjmie.

Podejmujecie wiele przyrodniczych tematów – to nieoczywisty kierunek dla architekta.

Niektórzy architekci – z pewnością mniejszość – sprawiają wrażenie, jakby chcieli kształtować przyrodę przy pomocy buldożera. Dla nas środowisko miejskie jest oczywiście ekscytujące, reprezentuje myślenie o przyszłości, przełomach cywilizacyjnych itd. Natomiast zainteresowanie przyrodą jest, jak sądzę, piętnem rocznej wyprawy do Azji, którą odbyliśmy wspólnie zaraz po dyplomie. Nasza pracownia to ja oraz Anna Szewczyk-Świątek, moja żona. Po powrocie czuliśmy się mocno wyobcowani, cywilizacja nas trochę odpychała, zwłaszcza jej wulgarne przejawy. Interesowała nas bardziej przyroda i kultura. To był zły czas dla biur architektonicznych. Nie mając żadnych pomocnych kontaktów w branży, szukaliśmy jakiejś własnej wizji tego zawodu. Moja żona pochodzi z okolic Limanowej. Gdy wygraliśmy konkurs na Ośrodek Wychowawczy w Mszanie Dolnej, zdecydowaliśmy o pozostaniu na miejscu.

Dobiega końca budowa ośrodka w Mszanie. Czy architektura może pomóc w budowaniu dobrych relacji z młodzieżą?

Nie chciałbym, żeby to zabrzmiało jak naiwny idealizm, ale nawet jeśli ma ona znaczenie w minimalnym stopniu, to warto się o to postarać. Nie wierzę, że architekturą można w sposób decydujący kontrolować jednostki i społeczeństwa. Z kolei próba zhumanizowania zazwyczaj opresyjnej przestrzeni może odnieść pozytywny skutek. Obiekt ma służyć ustrukturyzowaniu pewnych działań – pokazaniu wychowankom ośrodka społeczeństwa w jakiejś jego typowej i zachęcającej formie, która jednak dla tych chłopców jest egzotyką. Ten budynek, mam nadzieję, da im rzeczy, z których być może nigdy wcześniej nie korzystali, może wytworzy szacunek dla czegoś wspólnego.

Wojciech Świątek, architekt, założyciel prowadzonego od 2007 roku w Limanowej biura 55Architekci, pracownik naukowo-dydaktyczny (od 2013) Instytutu Projektowania Urbanistycznego, Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej. Najważniejsze realizacje: enklawa przyrodnicza Bobrowisko (2018), biblioteka (Stary Sącz, 2018), platforma widokowa (Wola Krogulecka, 2014, wyróżnienie w konkursie im. St. Witkiewicza), biblioteka (Gołkowice Górne, 2015)

Tagi:
Nie żyje architekt Marek Niklewicz W wieku 91 lat odszedł architekt Marek Niklewicz, autor m.in. kaplicy na cmentarzu w Tychach Wartogłowcu oraz licznych projektów urbanistycznych.
Setne urodziny Marii Piechotki! Maria Piechotka, współautorka kilku osiedli mieszkaniowych w Warszawie, a także wdrożonego w całym kraju systemu budownictwa wielkopłytowego W-70, 12 lipca obchodziła swoje setne urodziny. Wkrótce ukaże się monografia poświęcona jej życiu i twórczości.
Tarcza antykryzysowa w architekturze: jak architekci oceniają pomoc w ramach tarczy antykryzysowej Czy tarcza antykryzysowa pomoże architektom? W kilka tygodni od wprowadzenia specustawy pytamy o jej konsekwencje: z jakich rozwiązań  zamierzają skorzystać duże, a z jakich małe pracownie architektoniczne i w jaki sposób epidemia koronawirusa wpływa dziś na sytuację finansową architektów [APA Wojciechowski, BBGK, WXCA, ARE, Lewicki, Łatak, xystudio, menthol, A2P2].
Najlepsi młodzi architekci: Polacy na liście Europe 40 Under 40 Polacy po raz kolejny w gronie najlepszych młodych architektów Europy! Na liście European Centre for Architecture Art Design i Chicago Athenaeum wśród czterdziestu najlepiej zapowiadających się młodych architektów przed czterdziestką znaleźli się w tym roku: Anna Paszkowska-Grudziąż, Jakub Cieślik i Łukasz Skorek.
W wieku 77 lat zmarł profesor Wojciech Kosiński 9 kwietnia 2020 roku zmarł profesor Wojciech Kosiński, wybitny naukowiec i nauczyciel akademicki, pasjonat architektury, wychowawca i mentor kilku pokoleń krakowskich architektów.
Nastroje architektów 2020 – jak polscy projektanci oceniają sytuację na rynku usług architektonicznych Aż 38% badanych architektów przewiduje spadek popytu na usługi w 2020 roku, a 30% sądzi, że popyt będzie na takim samym poziomie jak w zeszłym roku. Publikujemy wyniki raportu BCMM „Nastroje architektów 2020”.