Jutaku: Japanese Houses

i

Autor: archiwum serwisu Naomi Pollock, Jutaku: Japanese Houses, Phaidon 2015

Jutaku: Japanese Houses

2016-11-30 11:34

W książce Naomi Pollock znajdziemy ponad 400 projektów przedstawionych za pomocą jednego zdjęcia, co wydaje się dziwnym zabiegiem, jednak pozwala spojrzeć na współczesną architekturę Japonii w szerszej perspektywie. Jestem pełen podziwu jak bardzo przestrzeń, w której żyją Japończycy, jest dla nich ważna i jak bardzo dbają o to, aby wyrazić siebie poprzez codzienne życie. Architektura ich domów to najbardziej intymna i szczera opowieść o wartościach, które nie kopiują naszego „zachodniego“ stylu życia – recenzja Wojciecha Gawinowskiego.

Wszyscy wiemy, że współczesne projekty domów jednorodzinnych bywają ekscentryczne, ale w żadnym kraju nie jest to tak bardzo widoczne jak w Japonii. Czy jednak w tym szaleństwie jest jakaś metoda? Możemy sie o tym przekonać sięgając po niedawno wydaną książkę Naomi Pollock zatytułowaną Jutaku: Japanese Houses. Znajdziemy w niej ponad 400 projektów, które przedstawione są w telegraficznym skrócie za pomocą jednego zdjęcia, co wydaje się być dziwnym zabiegiem, jednak sama ich liczba pozwala spojrzeć na współczesną architekturę Japonii w szerszej perspektywie.

Dla mnie kultura japońska to skarbnica najciekawszych i najbardziej innowacyjnych wizji współczesnego świata. Jestem pełen podziwu jak bardzo przestrzeń, w której żyją Japończycy, jest dla nich ważna i jak bardzo dbają o to, aby wyrazić siebie poprzez codzienne życie. Architektura ich domów to najbardziej intymna i szczera opowieść o wartościach, które nie kopiują naszego „zachodniego“ stylu życia i może właśnie dlatego są dla nas tak bardzo szokujące. Wśród autorów projektów zamieszczonych w publikacji znajdziemy wielu uznanych architektów takich, jak Toyo Ito, Kengo Kuma, Shigeru Ban, ale są też i mniej znani młodzi projektanci.

Książka usystematyzowana jest w sposób geograficzny, więc możemy poczuć się jakbyśmy odbywali podróż odwiedzając poszczególne japońskie miasta. Na pewno warto mieć tę pozycję na swojej półce i co jaki czas wracać do niej w poszukiwaniu architektonicznych inspiracji.