Architektura MuratorKrytykaArchitektura modernistyczna w Krakowie. Rozmowa z Andrzejem Szczerskim

Architektura modernistyczna w Krakowie. Rozmowa z Andrzejem Szczerskim

W styczniowym numerze miesięcznika „Architektura-murator” – wywiad z Andrzejem Szczerskim. Historyk i krytyk sztuki opowiada o krakowskim modernizmie

Nową serię wydawniczą Modernizmy. Architektura nowoczesności w II Rzeczypospolitej otwiera Kraków. Miasto-symbol – kulturowa stolica kraju – wykazało jednak wyjątkowo ostrożną postawę podczas „modernistycznej rewolucji”.
W Krakowie dwudziestolecie niepodległości przyniosło jednak zasadniczą zmianę, nawet jeżeli nie powstały tu realizacje radykalnie awangardowe. Dziewiętnastowieczne miasto garnizonowe, otoczone twierdzą  skutecznie blokującą jego rozbudowę, przekształciło się w duży ośrodek miejski o zróżnicowanych funkcjach, nie tylko tych związanych z edukacją i kulturą. Z tego też względu trudno mówić, że Kraków wykazał „postawę ostrożną” – śmiałość niektórych założeń urbanistycznych z tego czasu, jak Aleje Trzech Wieszczów czy nowe dzielnice mieszkaniowe, nie miały precedensu. „Modernistyczna rewolucja” to nie tylko awangarda.

W literaturze natkniemy się na poważnie brzmiące terminy: szkoły krakowskiej, zmodernizowanego klasycyzmu, klasycyzującego modernizmu, umiarkowanego modernizmu, w końcu modernizmu konserwatywnego. Czy można w ogóle mówić o „czystym modernizmie” w Krakowie?
Ten problem jest jednym z najważniejszych, jakie chcemy dyskutować wydając kolejne tomy serii Modernizmy. Liczba mnoga w tytule nie jest przypadkiem. Jak sądzę, nie sposób mówić tylko o jednym lub „czystym modernizmie” – zresztą czy powstała jego ścisła definicja? Równolegle istniały liczne wersje modernizmu, regionalne lub związane z genius loci konkretnych miejsc czy specyfiką mecenatu. Kraków jest dobrym przykładem tego fenomenu. Miejscowe środowisko akceptuje te modernistyczne założenia, które odpowiadają skali miasta, jego potencjałowi ekonomicznemu albo architektonicznej tradycji, i w taki sposób tworzy architekturę znakomicie pełniącą funkcję miastotwórczą. Dlatego  „Nowy Kraków” jest tak organicznie wpisany w zastaną strukturę miasta, a jednocześnie różni się na korzyść od standardów historycznej czy dziewiętnastowiecznej architektury.

A może mowa tu po prostu o prowincjonalnym modernizmie? Czy nie mamy do czynienia z sytuacją, w której liczną, ale raczej mdłą produkcję, nazywa się na silę szkołą? Mam wrażenie, że odrzucamy tę niewygodną konkluzję, bo odnosi się ona w końcu do naszego wielkiego „miasta kultury”. Tymczasem reprezentowało ono raczej zaściankową postawę wobec wielkiego, rewolucyjnego prądu kulturowego.
Nie widzę w tym zaściankowości, a raczej umiejętne wykorzystanie nowego myślenia o architekturze na potrzeby konkretnego miejsca. To prawda, że pojęcie szkoła krakowska wymaga dyskusji, ale z pewnością broni się jako punkt widzenia z lat 30., i dlatego nadal jest dobrym narzędziem analitycznym. Autor tej nazwy, Lech Niemojewski, dobrze opisał właśnie zjawisko „regionalnego modernizmu”, dostrzegając odrębność architektury krakowskiej. W Krakowie nie ma funkcjonalistycznych eksperymentów, ale jest dobrze funkcjonujące, nowe miasto.
(...)


Rozmowa Tomasza Ogińskiego z Andrzejem Szczerskim ukazała się w miesięczniku "Architektura-murator" nr 1/ 2014


Andrzej Szczerski, historyk i krytyk sztuki, wykładowca. Studiował historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie w 2000 roku uzyskał stopień doktora, a w 2010 roku doktora habilitowanego. Od 2009 roku Prezes Sekcji Polskiej Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Sztuki (AICA). Autor publikacji poświęconych sztuce XX wieku i sztuce współczesnej, m.in. Wzorce tożsamości. Recepcja sztuki brytyjskiej w Europie Środkowej około roku 1900 (Kraków 2002) i Modernizacje. Sztuka i architektura w nowych państwach Europy Środkowo-Wschodniej 1918-1939 (Łódź 2010). Współautor wystaw Symbolism in Poland and Britain w Tate Britain w Londynie w 2009 roku i The Power of Fantasy. Modern and Contemporary Art from Poland w Centre for Fine Arts BOZAR w Brukseli w 2011 roku. Kurator wystawy Modernizacje 1918-1939. Czas przyszły dokonany w Muzeum Sztuki w Łodzi w 2010 roku.