Architektura MuratorRealizacjeHala Gwardii w Warszawie

Hala Gwardii w Warszawie

Pozbawiony pretensji, niskobudżetowy projekt wnętrza nie wprowadza niepotrzebnego dystansu. Całość przypomina miejską uliczkę i nawiązuje do znanych europejskich hal gastronomicznych – pisze Maja Mozga-Górecka.

Hala Gwardii w Warszawie
Widok z antresoli. Archiwalne fotografie mistrzów boksu nawiązują do przeszłości miejsca. W centralnej, wielofunkcyjnej części można się natknąć na rozstawiony ring. Po obu stronach dwa dawne balkony dla widzów. Fot. serwis prasowy
Aranżacja Hali Gwardii na przestrzeń handlowo–gastronomicznąWarszawa, plac Mirowski 1
AutorzyBulanda, Mucha – Architekci sp. z o.o., architekci Anita Mucha, Włodzimierz Mucha
InwestorCBR EVENTS sp. z o.o.
Powierzchnia użytkowa3177.0 m²
Kubatura46750.0 m³
Projekt2017
Data realizacji (koniec)2017
Koszt inwestycjinie podano

Od rana pod Halami Mirowskimi w Warszawie ustawiają się drobni sprzedawcy. Ich towar, oferowany za kilka złotych z rozłożonych na ziemi gazet, pamięta czasy, gdy we wschodniej hali, zwanej Halą Gwardii, działała sekcja bokserska Milicyjnego Klubu Sportowego Gwardia, a po 1989 roku – sklep MarcPolu (pierwszej sieci polskich supermarketów). Zabytkowy zespół dwóch eklektycznych hal targowych z przełomu XIX i XX wieku (projekt: Bolesław Milkowski, Ludwik Panczakiewicz, Władysław Kozłowski i Apoloniusz Nieniewski), odbudowano ze zniszczeń po powstaniu warszawskim.

Hala Gwardii w Warszawie
Wejście główne do Hali Gwardii w zachodniej elewacji budynku. Fot. serwis prasowy

Od strony południowej, przez lata, obrastał straganami, przyciągając lokalnych gourmandów. Po wyprowadzce klubu sportowego Gwardia i upadku MarcPolu ze wschodniej hali korzystały głównie gołębie. Władze dzielnicy Śródmieście zamiast – jak pierwotnie planowano – sprzedać obiekt, ogłosiły konkurs na najemcę. Wygrała koncepcja targu zdrowej żywności i gotowanych na miejscu potraw łączona okazjonalnie z kiermaszami i działalnością kulturalną, a także upamiętnieniem postaci Feliksa Stamma, twórcy Polskiej Szkoły Boksu (w hali odbyły się m.in. X Mistrzostwa Europy w boksie). Ponieważ najem jest tymczasowy (3 lata), budżet, a tym samym interwencję architektów ograniczono do minimum. Przestrzeń została uporządkowana i podzielona na strefy. Na osi głównego wejścia powstał pozbawiony stałego wyposażenia obszar wielofunkcyjny, który umożliwia przearanżowanie hali zależnie od rodzaju organizowanego w niej wydarzenia. Wzdłuż ścian zaprojektowano części gastronomiczną i handlową, w środku jadalną oraz handlową. Niemal bez zmian pozostawiono część wschodnią hali z antresolą. Zadbano tu jedynie o symetrię układu poszczególnych boksów. Siarczysty błękit, pamiątka po MarcPolu, zniknął pod czarną farbą. Posadzkę wyczyszczono.

Hala Gwardii w Warszawie
Z konieczności pozostawiono większość starych instalacji, ukrytych m.in. w czarnych boksach – obudowie dolnych partii konstrukcji hali. Fot. serwis prasowy

Widoczny zwłaszcza przy wejściu patchwork z PVC, lastryko, płytek ceramicznych i betonu pokazuje długą historię miejsca i podkreśla jego „wydeptany” sznyt. Do aranżacji hali zastosowano najtańsze materiały. Stanowiska gastronomiczne wykonano z malowanych na czarno płyt g-k oraz OSB. Stoiska handlowe z kolei, to przestrzenne konstrukcje ze stali zabudowane w dolnej części płytami wiórowymi, a obrysem nawiązujące do kształtu domu. Całość miała przypominać miejską uliczkę i nawiązywać do znanych europejskich hal gastronomicznych, takich jak np. Time Out w Lizbonie. Długie stoły i ławy z laminatu prowokują do wspólnego posiłku z nieznajomymi.

Hala Gwardii w Warszawie
W części targowej nie wszyscy najemcy skorzystali z zaproponowanego przez architektów wzoru stoiska. Zachowano świetlówki – pozostałości poprzedniego oświetlenia hali. Fot. serwis prasowy

Część dolnych partii żelaznej konstrukcji zabytkowej hali wraz umieszczonymi tam starymi instalacjami pozostała niestety zasłonięta. Nie wszyscy użytkownicy dostosowali się do obowiązującego modelu stoisk, wprowadzając np. elementy rustykalne. Udało się natomiast zlikwidować większość liniowego oświetlenia nad centralną częścią hali, dzięki czemu widok z drink baru na antresoli w dół w kierunku straganów jest prawie nieograniczony. Istniejące oświetlenie uzupełniły reflektory i „kubły” – proste lampy wiszące o industrialnym charakterze. Choć jedzenie sprzedawane w hali nie jest najtańsze, pozbawiony pretensji, niskobudżetowy projekt wnętrza umiejętnie ten fakt maskuje – nie wprowadza niepotrzebnego dystansu.

Hala powoli będzie określać swoją nową tożsamość. Póki co jest to miejsce względnie inkluzywne, jak porządny targ od piątku do niedzieli przyciąga różnych ludzi, nikogo nie odtrąca – pod murem hali, blisko bocznego wejścia, w namiocie z gałganów i gazet niezmiennie mieszka bezdomny.

Tagi:
Wiemy, jak będzie wyglądała Skra po modernizacji W ramach I etapu modernizacji warszawskiej Skry powstanie stadion treningowy z zapleczem oraz strefa rekreacyjno-sportowa. Miasto przygotowało animację, która pokazuje, jak w przyszłości będą wyglądać tereny przy ul. Wawelskiej.
Fabryka Norblina – wyjątkowa realizacja z ekologicznymi sufitami Hunter Douglas Fabryka Norblina, popularne i modne miejsce spotkań na warszawskiej Woli, to zespół handlowo-usługowo-rozrywkowy o industrialnym charakterze z bogatą historią w tle. Znajdują się tu m.in. biura, sklepy, restauracje, ekologiczny bazar, kino oraz muzeum. Autorzy kompleksu z pracowni PRC Architekci zastosowali w projekcie specjalny system sufitowy firmy Hunter Douglas.
Pałac Zamoyskich: siedziba SARP bez Endorfiny i po remoncie Zakończył się kolejny etap remontu elewacji Pałacu Zamoyskich w Warszawie, w którym mieści się siedziba Stowarzyszenia Architektów Polskich. Podczas prac konserwatorzy dokonali ciekawego odkrycia.
Nowa ambasada Egiptu w Warszawie. Wiemy, jak będzie wyglądać Budowana na Wilanowie nowa ambasada Egiptu nawiązuje do gmachu ambasady egipskiej w Waszyngtonie. Autorzy zastosowali tu podobne, pionowe pasy okien, przywodzące na myśl kolumnadę, silnie zaakcentowane gzymsy o antycznych formach i strefę wejściową ukształtowaną na wzór pylonu.
Kompleks biurowy VIBE: nowy wieżowiec na warszawskiej Woli projekt PIG Architekci Firma Ghelamco zaprezentowała pierwsze wizualizacje swojej najnowszej inwestycji w biznesowym centrum Warszawy. To zespół biurowy VIBE projekt pracowni PIG Architekci. Jak zapowiada deweloper, kompleks jako pierwszy w Polsce otrzyma własną, dźwiękową tożsamość. Za jej powstanie odpowiada kompozytor Wojciech Urbański. „To jedno z najciekawszych muzycznych wyzwań, z jakim miałem okazję się zmierzyć. Architektura zawsze była dla mnie pewną inspiracją, ale aż tak blisko jeszcze jej nie byłem” – mówi Urbański.
Zielony plac Trzech Krzyży. Konserwator zgodził się na 28 nowych drzew Trwa remont stołecznego placu Trzech Krzyży. Wbrew początkowym sprzeciwom, ostatecznie mazowiecki konserwator zabytków zgodził się na zazielenienie tej przestrzeni i nowe nasadzenia, a władze miasta zapowiadają kolejny konkurs na zagospodarowanie placu.