Architektura MuratorRealizacjePionierski projekt – o koncepcji Wydziału Rzeźby warszawskiej ASP Wojciech Gawinowski

Pionierski projekt – o koncepcji Wydziału Rzeźby warszawskiej ASP Wojciech Gawinowski

Przystępując do konkursu na projekt obiektu, zdecydowaliśmy się na użycie mało jeszcze wówczas rozpowszechnionej technologii BIM. W toku dalszych prac uznaliśmy, że również wszystkie projekty branżowe powinny powstać w BIM. Możliwość wykorzystania pełnego modelu 3D bardzo ułatwiła nam wprowadzanie szybkich korekt i zmian również na budowie, co przy skomplikowanej bryle obiektu, którego konstrukcja jest całkowicie betonowa, było nieocenione – pisze współautor budynku Wojciech Gawinowski.

Wydział Rzeźby ASP w Warszawie
Widok od ulicy Spokojnej; nowy budynek wydziału nawiązuje kątem spadków dachu oraz proporcjami do zabytkowej zabudowy. Fot. Marcin Czechowicz
Wydział Rzeźby ASPWarszawa, ul. Spokojna 15
AutorzyVostok Design, architekci Wojciech Gawinowski (architekt prowadzący), Wojciech Sumlet (architekt prowadzący), Gabriela Waśko, Kamila Głodowska, Krzysztof Skoczylas, Magdalena Grzybowska, Piotr Martela
Architektura wnętrzVostok Design
Architektura krajobrazuVostok Design
KonstrukcjaM.A.D. Engineers
Generalny wykonawcaWarmińskie Przedsiębiorstwo Budowlane
InwestorASP Warszawa
Powierzchnia terenu4593.0 m²
Powierzchnia zabudowy1358.0 m²
Powierzchnia użytkowa1596.0 m²
Powierzchnia całkowita2517.0 m²
Kubatura12800.0 m³
Projekt konkursowy2011
Projekt (data)2011-2014
Data realizacji (początek)2014
Data realizacji (koniec)2016
Koszt inwestycji10 000 000 PLN

Nowy budynek miał znaleźć się w bezpośrednim sąsiedztwie zabytkowego zespołu zakładów sanitarnych należących obecnie do warszawskiej ASP. W naturalny sposób skłoniło nas to do poszukiwania harmonii między starą a nową architekturą. Ceglane mury historycznego obiektu dobrze komponują się z zielonym i intymnym charakterem ulicy Spokojnej, która ciągnie się wzdłuż starego ogrodzenia cmentarza Powązkowskiego i ten charakter chcieliśmy utrzymać.

Ciekawe usytuowanie działki samo nasunęło decyzję o poszukiwaniu formy budynku, który byłby nieinwazyjny, a zarazem oszczędny w wyrazie. Zadanie okazało się jednak utrudnione przez rozległy program funkcjonalny, który wymuszał praktycznie całkowitą zabudowę terenu.

Wydział Rzeźby ASP w Warszawie
Nowy budynek wydaje się dopełnieniem istniejącego architektonicznego krajobrazu; za kilka lat drewniana elewacja z modrzewia syberyjskiego zszarzeje i będzie trudnym do wyodrębnienia elementem zespołu. Fot. Marcin Czechowicz

Pierwszą decyzją było częściowe „ukrycie” budynku za historycznym murem od ulicy Spokojnej. Mimo zezwolenia na wyburzenie muru, postanowiliśmy go zachować, uznając, że zawiera potencjał, by stać się swoistym łącznikiem pomiędzy nową a starą zabudową. W ten sposób część obiektu wycofaliśmy w głąb działki, a część zaprojektowaliśmy w formie prostej, dwuspadowej bryły nawiązującej kątem spadków dachu i proporcjami do zabytkowej zabudowy. Dodatkowo w murze znalazło się przebicie prowadzące do wnętrza zespołu, natomiast w miejscu oryginalnej bramy wjazdowej zaprojektowano duże okno pozwalające przechodniom na wgląd do pracowni.

Wydział Rzeźby ASP w Warszawie
Wszystkie pracownie na drugiej kondygnacji doświetlone są przez świetliki dachowe, w których zainstalowano automatyczne rolety oraz przez otwory na wschodniej elewacji; każda z tych pracowni ma swoją loggię. Fot. Marcin Czechowicz

Już przystępując do konkursu na projekt obiektu, zdecydowaliśmy się na użycie mało jeszcze wówczas rozpowszechnionej technologii BIM. W toku dalszych prac uznaliśmy, że również wszystkie projekty branżowe powinny powstać w BIM. Udało nam się zebrać zespół, który był na tyle otwarty, by wziąć udział w tym pionierskim przedsięwzięciu. Pomimo trudności z adaptacją nowej technologii, ostatecznie jesteśmy bardzo zadowoleni, bo dzięki niej tak naprawdę udało nam się zrealizować budynek w takiej formie, w jakiej chcieliśmy. Możliwość wykorzystania pełnego modelu 3D bardzo ułatwiła nam wprowadzanie szybkich korekt i zmian również na budowie, co przy skomplikowanej bryle obiektu, którego konstrukcja jest całkowicie betonowa, było nieocenione.

Najlepsze dyplomy według SAW Stowarzyszenie Architektów Wnętrz zaprasza na wystawę najlepszych prac dyplomowych obronionych w roku akademickim 2018/2019 na Wydziale Architektury Wnętrz warszawskiej ASP. Wernisaż 18 listopada w siedzibie SARP.
Fair Design. Konferencja Jaka jest odpowiedzialność projektantów w czasach wszechobecnego nadmiaru? W dniach 18-19 to będzie główny temat dyskusji na warszawskim ASP. Udział wezmą naukowcy z Royal College of Art i École Nationale Supérieure des Arts Décoratifs.
Projektowanie wszędzie. 40-lecie Wydziału Wzornictwa Czas podsumować kilku dekad projektowej działalności: Wydział Wzornictwa ASP w Warszawie zaprasza na jubileuszowy cykl wydarzeń.
Wydział Rzeźby ASP w Warszawie Budynek oddaje charakter malowniczo narastającej, drobnoskalowej miejskiej tkanki, kreując jednocześnie nieformalny artystyczny nastrój, niezbędny do kształcenia młodych adeptów sztuki – o nawiązaniu do historycznej, warszawskiej architektury przemysłowej, a jednocześnie znanych współczesnych realizacji japońskiej czy szwajcarskiej proweniencji piszą Maciej Miłobędzki i Grzegorz Stiasny.
Artystyczny nastrój i tożsamość miasta – o Wydziale Rzeźby warszawskiej ASP Grzegorz Stiasny Nowy budynek poprzez uskoki bryły i zmienne skosy dachów zdaje się składać z szeregu posklejanych ze sobą wiat i oficyn, choć jego wewnętrzna organizacja jest prosta. Takie uformowanie kubatury odpowiada historycznemu, dość przypadkowo kształtowanemu charakterowi przemysłowego dziedzictwa Warszawy i zdaje się dobrze kreować nieformalny artystyczny nastrój, niezbędny do nauczania młodych adeptów sztuki – pisze Grzegorz Stiasny.
Dopełnienie krajobrazu – o Wydziale Rzeźby warszawskiej ASP Maciej Miłobędzki Budynek wydaje się niezwykle naturalnym dopełnieniem istniejącego architektonicznego krajobrazu, jego specyficznej materii, morfologii zabudowy i nastroju. Zapewne za kilka lat, gdy elewacje licowane drewnem pokryje patyna, stanie się trudnym do wyodrębnienia elementem zespołu – pisze Maciej Miłobędzki.