Architektura MuratorStudenciZajęcia on-line na Politechnice Krakowskiej: rozmowa z Zuzanną Matuszną, nową ambasadorką „Architektury-murator”

Zajęcia on-line na Politechnice Krakowskiej: rozmowa z Zuzanną Matuszną, nową ambasadorką „Architektury-murator”

Korekty mailowe nigdy nie są tak pełne jak te przeprowadzane na żywo, brakuje mi również żywej dyskusji, która zawsze miała miejsce i była niezwykle inspirująca i motywująca. Podczas zajęć zdalnych jesteśmy zdani bardziej na siebie – o prowadzonej zdalnie nauce na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej rozmawiamy ze studentką Zuzanną Matuszną, nową ambasadorką „Architektury-murator”.

Zajęcia on-line na Politechniki Krakowskiej: rozmowa z Zuzanną Matuszną, nową ambasadorką „Architektury-murator”

Weronika Konior: Jakie dostrzegasz plusy i minusy prowadzenia zajęć on-line?
Zuzanna Matuszna:
Wyzwaniem na pewno jest konieczność wykazania się większą samodzielnością i swoboda w gospodarowaniu czasem. Problemem według mnie jest zbyt mały kontakt z prowadzącymi, komunikacja występuje przede wszystkim poprzez wymianę maili. Z drugiej strony na jednego prowadzącego często przypada bardzo dużo osób i ciężko oczekiwać więcej. Pozytywną cechą na pewno jest większa ilość wolnego czasu, który możemy wykorzystać nie tylko na zadania związane z uczelnią, ale również rozwój w innych kierunkach. Sądzę, że takie zajęcia zmuszają nas do większej samodzielności i krytycznego myślenia, nie porównujemy swoich prac z pracami innych osób.

WK: W jaki sposób prowadzone są obecnie korekty projektów?
ZM:
Korekty w większości prowadzone są drogą mailową. Z projektowania architektoniczno- urbanistycznego mamy konsultacje z prowadzącą przez platformę Zoom, wpisujemy się w wyznaczone dni na konkretne godziny i otrzymujemy indywidualną korektę. Zdecydowanie bardziej wolę te drugą formę.

WK: A jak prowadzone są zajęcia z rysunku odręcznego, malarstwa, rzeźby?
ZM:
Na drugim roku mam rysunek odręczny oraz rzeźbę. Rysunek prowadzony jest w ten sposób, że na platformie e-learningowej politechniki wrzucane są tematy na kolejne zajęcia zgodnie z harmonogramem. Wykonujemy pracę w domu, zdjęcie pracy wrzucamy na tę platformę, możemy otrzymać korektę w formie komentarza lub od razu wysłać rysunek do oceny. Z rzeźbą jest trochę inaczej. W związku z zawieszeniem zajęć, prowadzący przygotowali dla nas zadania polegające na stworzeniu dwóch kolaży związanych z tematem, który mieliśmy realizować na zajęciach w formie przestrzennej rzeźby – kompozycji.

Zajęcia on-line na Politechniki Krakowskiej: rozmowa z Zuzanną Matuszną, nową ambasadorką „Architektury-murator”

WK: Jak wygląda praca zespołowa?
ZM:
Jest odrobinę trudniej, gdy nie możemy się spotkać fizycznie, ale radzimy sobie, tworząc konferencje na Zoomie i udostępniając swoje pomysły, szkice, materiały. Dyskutujemy na ich temat, a następnie każdy pracuje nad swoimi zadaniami, aż do następnego spotkania on-line. Mówiąc krótko, da się to ogarnąć!

WK: A czy uległa zmianie jakość prowadzenia zajęć?
ZM:
Zdecydowanie wolę zajęcia na uczelni. Korekty mailowe nigdy nie są tak pełne jak te przeprowadzane na żywo, brakuje mi również żywej dyskusji, która zawsze miała miejsce i była niezwykle inspirująca i motywująca. Podczas zajęć zdalnych jesteśmy zdani bardziej na siebie. Jak wspomniałam, bardzo lubię za to korekty przez Zooma, prowadzący ma możliwość nanoszenia poprawek na moich pracach, jest to niezwykle pomocne.

Czytaj też: Architektura: studia w Polsce. Jak wyglądają, jak się dostać, gdzie najlepiej studiować architekturę |


Najgorzej jednak jest z wykładami. Z większości przedmiotów wykładowych dostajemy po prostu gotowe prezentacje w .pdf do przeczytania. Założę się, że większość studentów nawet ich nie otwiera. Są jednak wyjątki. Jeden z prowadzących nagrywa wykłady i udostępnia je na YouTube, inni prowadzą wykłady przez Zooma – taka forma jest zdecydowanie lepsza, dużo więcej można zapamiętać i wynieść z takiego wykładu.

WK: Czy jest więcej czasu na pracę nad projektem?
ZM:
Tak, czasu jest zdecydowanie więcej, nie tracimy go na dojazdy na uczelnię, układamy sobie plan dnia tak jak nam pasuje, nie musimy się martwić tym, że następnego dnia mamy zajęcia z samego rana.

WK: Łatwiej, czy trudniej zmobilizować się do pracy?
ZM:
Według mnie jest trudniej. Ciężko utrzymać systematyczność, wiedząc, jak dużo wolnego czasu mam do dyspozycji. Sądzę jednak, że to jest bardzo indywidualna sprawa. Oczywiście są też plusy zaistniałej sytuacji. Można brać udział w różnych webinariach i pogłębiać swoją wiedzę chociażby z pracy w różnych programach.

Zuzanna Matuszna – stypendystka Rektora Politechniki Krakowskiej. Już na pierwszym roku jej praca została wyróżniona w ramach wystawy „Rynek Krowoderski – wizje studenckie 2018/2019”. Z zaangażowaniem zagłębia się w teksty o architekturze, czerpiąc z nich inspirację. Kieruje się pasją i czujnie obserwuje otoczenie, wykorzystując wysnute wnioski w swoich pracach.

Zajęcia on-line na Politechniki Krakowskiej: rozmowa z Zuzanną Matuszną, nową ambasadorką „Architektury-murator”
Turystyka w czasach pandemii Za sprawą pandemii na mapie turystycznych atrakcji Polski miały szansę zaistnieć zupełnie nowe miejsca, oddalone od obleganych kurortów i głównych miejscowości wypoczynkowych. Zarysowały się też nowe trendy i zjawiska, jak glamping czy workation. Czy zmiany te zostaną z nami na dłużej? I czy pod wpływem kryzysu wywołanego SARS-CoV-2 turystyka ma szansę stać się bardziej zrównoważona?
Cyfrowe platformy, miasto i pandemia Pandemia przyspieszyła nowy podział miejskich ról. W miejsce rządów, które nie były w stanie zaspokoić różnych potrzeb w czasie lockdownu, kiedy ludzie nie mogli wychodzić z domu, pojawiły się platformy cyfrowe. Weszły w tę lukę i zajęły quasi-rządowe pozycje. Autorzy książki Platform Urbanism and Its Discontents oraz wystawy w austriackim pawilonie na tegorocznym biennale w Wenecji o wpływie na miasto internetowych graczy, takich jak Google, Uber czy Airbnb.
Vicente Guallart: Miasto samowystarczalne Ludzie powinni wytwarzać żywność czy energię lokalnie, globalnie będąc połączeni siecią informacyjną. Jesteśmy już do niej podłączeni, ale musimy zacząć produkować potrzebne nam rzeczy w pobliżu miejsca zamieszkania, aby zabezpieczyć własną przyszłość. Hiszpański architekt Vicente Guallart o mieście i architekturze, które mogłyby stać się odpowiedzią na wyzwania związane z takimi kryzysami, jak pandemia.
Rynek nieruchomości a pandemia Wbrew początkowym obawom związanym z COVID-19 kryzys prawie ominął branżę budowlaną. Pandemia, która jest z nami już ponad rok, zaczyna implikować jednak nowe tendencje na rynku nieruchomości. O to, jaki mają one wpływ na projektowanie, pytamy przedstawicieli największych polskich biur architektonicznych.
Second Home: biuro postpandemiczne? Jak będziemy pracować po pandemii? Eksperci w branżowych mediach nie ustają w spekulacjach, przewidując m.in. większą popularność pracy zdalnej, wielofunkcyjnych, łatwych do reorganizacji przestrzeni serwisowanych, a przede wszystkim nowoczesnych technologii, pozwalających ograniczyć bezpośredni kontakt z innymi. Dodatkowym, ważnym aspektem jest też wprowadzanie natury do wnętrz. Architekci z hiszpańskiego studia Selgascano poszli o krok dalej. Zamiast przenieść ogród do biura, przenieśli biuro do ogrodu.
Epidemie, klimat, energia i architektura: Philippe Rahm Budujesz wieżę nie dlatego, że chcesz pokazać, jaki jesteś bogaty, ale dlatego, że masz możliwość to zrobić. Dziś ważne jest uświadomienie sobie, jakie rozwiązania stosowaliśmy zanim masowo zaczęliśmy wykorzystywać paliwa kopalne. Szwajcarski architekt o swojej wizji dziejów architektury oraz jej przyszłości w obliczu dzisiejszego kryzysu związanego z pandemią i globalnym ociepleniem w rozmowie z Agnieszką Radziszewską.