Architektura MuratorWydarzeniaArchitektura dla zwierząt. Rozmowa z Ewą Solarz

Architektura dla zwierząt. Rozmowa z Ewą Solarz

Od 6 do 11 września w Helsinkach można było oglądać wystawę „Miasto i las”, która prezentuje budki lęgowe  stworzone przez młodych polskich projektantów. O tym dlaczego warto zajmować się tym tematem oraz jaka powinna być architektura dla zwierząt rozmawiamy z kuratorką wystawy Ewą Solarz.

Architektura dla zwierząt. Wystawa "Miasto i las" w Finlandii
Widok wystawy "Miasto i las" na Islandii. Fot. Szajewski Studio

„A-m”: O czym jest ta wystawa?

Ewa Solarz: Wystawa prezentuje budki lęgowe zaprojektowane przez polskich projektantów. Kiedy zaczynaliśmy pracować nad tym pomysłem, wiedziałam, że nie chcę pokazywać fikuśnych obiektów pozbawionych funkcji użytkowych. Dlatego zwróciliśmy się do specjalistów. Bardzo pomógł nam pan Tarłowski, którego firma produkuje budki lęgowe. Jest praktykiem - nie tylko je produkuje, także serwisuje, czyli wiesza, dogląda i sprawdza, które budki działają, a które nie. Wie jakie rozwiązania się sprawdzają i jakie są najczęściej popełniane błędy. Bardzo nam pomógł. Najpierw spotkał się z projektantami, opowiedział o wszystkich istotnych kwestiach związanych z projektowaniem budek lęgowych, a potem konsultował każdy projekt. Wszystkie budki zostały sprawdzane pod kątem użytkowym.

Czy to oznacza, że budki zostały już wypróbowane i mają już pierwszych lokatorów?

Marzymy o tym, żeby je przetestować. Staramy się nawiązać kontakt z instytutami badawczymi, jednak najpierw musimy zdobyć finansowanie. Kiedy je przetestujemy chcielibyśmy wdrożyć dwie, trzy budki na dobry początek. Myślimy o zamówieniu kolejnych projektów jeszcze u innych projektantów.

Czy wystawa powstała specjalnie z myślą o Tygodniu Designu w Helsinkach?

Wystawa powstała w ramach założonego dwa lata temu otwartego klastra designu, który skupia projektantów, umożliwia im spotkania i rozmowy. Wszyscy mamy różne projekty związane z klastrem, ale na ich realizację potrzeba czasu, więc na razie dojrzewają w naszych głowach. Chcieliśmy zrobić coś wspólnie jako klaster i wpadliśmy na pomysł wystawy „Miasto i las”. Po raz pierwszy pokazaliśmy ją w marcu tego roku w ramach DesignMarch 2016 na Islandii. To właśnie tam spotkaliśmy współorganizatorkę Tygodnia Designu w Helsinkach, która uznała, że wystawa może się spodobać w Finlandii i zaprosiła nas do udziału w tym wydarzeniu. W międzyczasie pokazaliśmy budki w Gdyni podczas Gdynia Design Days. Rozszerzona wersję z dużą częścią edukacyjną przygotowujemy dla Muzeum Regionalnego w Stalowej Woli. W przyszłym roku wystawę pokażemy w Sztokholmie.

Jakich projektantów można zobaczyć na wystawie? Przede wszystkim Kosmos Project, czyli Ewę Bochen i Maćka Jelskiego, którzy są też twórcami scenografii. Monika Brauntsch (która jest nierównanym producentem naszej wystawy) z Asią Piaścik zrobiły budkę lęgową dla owadów, jest też Gupa Malafor...

Czyli nie chodzi jedynie o budki dla ptaków?

Nie tylko. Są budki dla różnych zwierząt, na przykład dla jeży zaprojektowana przez Studio Grynasz. Pokazujemy też budki, które nie powstały z myślą o wystawie, ale uznaliśmy, że są warte zaprezentowania, na przykład projekty Menthol Architects i Marcina Pogorzelskiego. Mamy też Bezę Projekt, Grupę Beton oraz Agnieszkę Bar. Do udziału zaproszeni są kolejni projektanci - Oskar Zięta, Tabanda, Atelier Starzak Strebicki i Iza Bołoz. Ważną częścią ekspozycji są czarno-białe grafiki Małgorzaty Gurowskiej, która przygotowała moim zdaniem zachwycającą identyfikację wizualną wystawy.

Jakie są architektoniczne problemy, które trzeba wziąć pod uwagę projektując budki dla zwierząt?

Budka musi być dobrze zabezpieczona przed drapieżnikami. Na przykład budka dla ptaków musi być wysoka, żeby drapieżnik nie mógł sięgnąć łapą i wyciągnąć piskląt lub jajek. Przednia ścianka musi być dość gruba, aby dzięcioły nie mogły jej rozbić. Czasem w tym celu montuje się specjalne metalowe blaszki. Wloty muszą być dosyć długie, wtedy drapieżnik nie może zgiąć łapy w łokciu i wyciągnąć zawartości. Kolejna ważna kwestia konstrukcyjna to możliwość otwierania, by wyjąć stare gniazdo. Ścianki muszą być wykonane z nieheblowanego drewna, aby pisklęta mogły się wydostać. Ponadto otwór musi być jak najmniejszy. Im większy otwór tym większe ptaki wlatują do środka, pozbawiając szans mniejsze gatunki. Istotna jest też izolacja, która pozwala trzymać ciepło oraz zabezpieczenie przed deszczem.

Po co projektować nowe budki dla ptaków skoro wszystkie te zasady są znane nie od dziś?

Kiedy zaczęliśmy kontaktować się z ornitologami i opowiadać o naszym pomyśle wszyscy jak jeden mąż powiedzieli, że przecież idealna budka już powstała i nie ma sensu ponownie mierzyć się z tym problemem. Chodzi o świetną budkę prof. Jana Sokołowskiego, zaprojektowaną prawie sto lat temu. Myślimy jednak, że warto próbować, budki mogą mieć inne kształty i nowe funkcje. Nie muszą być tylko użyteczne, lecz także przyjemne dla oka. Można też tworzyć ciekawe systemy. Budki Sokołowskiego nie nadają się na przykład dla jerzyków, które budują kolonie, a poza tym nie wyglądałyby dobrze w takiej masie. Natomiast projekt Bezy wyglądałby świetnie, dzięki temu, że po montażu widoczne są tylko wyloty, cała konstrukcja budki ukryta jest w warstwie izolacyjnej, czyli w styropianie. Myślimy, że warto nad tym się pochylić, że design poprawia życie.

Wystawa "Miasto i las" była pokazywana od 6 do 11 września 2016 roku w Helsinkach w ramach Tygodnia Designu w Helsinkach (Helsinki Design Week).

Organizatorzy:
WILK Otwarty Klaster Dizajnu
Ewa Solarz - kuratorla
Monika Brauntsch - menedżerka projektu
Ewa Bochen i Maciej Jelski, Kosmos Project - projektanci wystawy
Małgorzata Gurowska - projekt graficzny
Współpraca: Culture.pl

Projektanci: Agnieszka Bar, Marta and Lech Rowińscy / Beton, Anna Łoskiewicz- Zakrzewska, Zofia Strumiłło-Sukiennik, Krzysztof Benke, Tomasz Korzewski / Beza Project, Asia Piaścik / Dingflux, Marta Niemywska-Grynasz, Dawid Grynasz, Małgorzata Ćwiek / Grynasz Studio, Monika Brauntsch / Kafti, Ewa Bochen, Maciej Jelski / Kosmos Project, Agata Kulik-Pomorska, Paweł Pomorski / Malafor, Marcin Pogorzelski / Mapog, Liliana Krzycka i Rafał Pieszko / Menthol Architects.

Ewa Solarz - ukończyła historię sztuki. Przez wiele lat pracowała jako dziennikarka w magazynach wnętrzarskich. Dziś zajmuje się popularyzacją dizajnu. Kuratorka wystaw, autorka książek dla dzieci o designie. Współpracuje m.in. z Instytutem Adama Mickiewicza, Narodową Galerią Zachęta, Łódź Design Festival, Gdynia Design Days, Muzeum Regionalnym w Stalowej Woli, Instytutem Polskim w Sztokholmie. Współzałożycielka Otwartego Klastra Dizajnu Wilk.

Architektura przyjazna ptakom W Stanach Zjednoczonych wskutek zderzeń z szybami, ginie rocznie ok. miliarda ptaków. Dla Polski takie badania nie zostały jeszcze opracowane. Wiemy natomiast, że u nas w wyniku kolizji ze szklanymi wiatami przystankowymi, czyli naprawdę niewielkimi elementami architektury, życie traci w ciągu roku ok. miliona osobników. Ewa Zyśk-Gorczyńska, doktor nauk biologicznych i prezeska Fundacji Szklane Pułapki, opowiada Tomaszowi Żylskiemu o tym, co można zrobić, by architektura była bardziej przyjazna ptakom.
Jak zmniejszyć liczbę kolizji ptaków ze szklanymi fasadami – webinar Fundacja Szklane Pułapki zaprasza na pierwszy webinar poświęcony rozwiązaniom architektonicznym, które pozwoliłyby zmniejszyć liczbę kolizji ptaków ze szklanymi fasadami budynków. „Architektura-murator” jest patronem medialnym webinaru.
Enklawa przyrodnicza Bobrowisko w Starym Sączu W widłach Dunajca i Popradu wybudowano obserwatorium bobrów. Wyeksponowano teren, który kiedyś był eksploatowany przez człowieka, a na który teraz powróciła przyroda. Obiekt zbudowany jest z sekwencji kładek zwieńczonych dwiema altanami obserwacyjnymi. Pomosty wprowadzają nas w przestrzeń mokradła. O enklawie przyrodniczej Bobrowisko w Starym Sączu pisze Urszula Forczek-Brataniec.
Animal Architecture Ingo Arndt, światowej sławy fotograf pracujący m.in. dla BBC i National Geographic, we współpracy z Jürgenem Tautzem, profesorem w Centrum Pszczelarstwa na uniwersytecie w Würzburgu, stworzyli książkę,w której połączyli niezwykłe zdjęcia „architektury zwierząt” z opisem zachowań i przesłanek, jakimi kierują się autorzy tych budowli – mali architekci – recenzja Rafała Przybyła.
Architektura dla zwierząt Zwierzęta, podobnie jak rośliny, to jeden z ważniejszych elementów miejskiego ekosystemu. Zanieczyszczenie środowiska, termomodernizacje i ograniczenie niskiej roślinności sprawiają jednak, że wiele gatunków rezygnuje z osiedlania się w terenie zabudowanym. Aktywiści i projektanci próbują to zmienić, tworząc dla nich specjalne schronienia. Wśród pracowni, które angażują się w takie projekty są m.in. Arup czy Snøhetta.
Schronisko w Szczecinie Na zlecenie władz Szczecina Pracownia Architektury Opaliński przygotowała koncepcję nowego schroniska dla zwierząt. Obecnie trwają konsultacje w sprawie lokalizacji obiektu.