Architektura MuratorWydarzeniaUzdrowisko Ustroń na potrzeby walki z COVID-19

Uzdrowisko Ustroń na potrzeby walki z COVID-19

Jeden z budynków zespołu uzdrowiskowego w Ustroniu będzie udostępniony osobom z SARS-CoV-2. Do dyspozycji pacjentów zostanie przekazanych ok. 170 łóżek.

Uzdrowisko Ustroń na potrzeby walki z COVID-19
Zespół sanatoryjny w Ustroniu, proj. Henryk Buszko, Aleksander Franta, Tadeusz Szewczyk; fot. Maciej Lulko

Skala zachorowań w województwie śląskim przekracza obecnie 1000 przypadków na dobę. Zarząd Przedsiębiorstwa Uzdrowiskowego Ustroń, chcąc wspomóc region w walce z koronawirusem, wystąpił o decyzję w sprawie czasowego ograniczenia przyjęć i zgłosił do NFZ deklarację otwarcia izolatorium w sanatorium Narcyz. W przypadku pozytywnej decyzji, Uzdrowisko Ustroń we współpracy ze Szpitalem św. Elżbiety w Katowicach będzie realizowało funkcję izolatorium, czyli miejsca, gdzie przebywać mają osoby, u których stwierdzono dodatni test COVID-19, a nie mogą poddać się izolacji w warunkach domowych. W takich miejscach pacjenci mają zapewnioną opiekę medyczną oraz posiłki.

W związku z rosnącą skalą zachorowań w województwie śląskim i zapotrzebowaniem na kolejne miejsca dla pacjentów COVID+ zdecydowaliśmy się o przekazaniu jednego budynku Uzdrowiska Ustroń, natomiast jesteśmy przygotowani do bardzo dynamicznych reakcji i gotowi włączyć kolejne budynki do przekształcenia jako izolatoria w walce z COVID-19 – komentuje Adam Rybicki, wiceprezes Uzdrowiska Ustroń.

W pozostałych budynkach Uzdrowiska Ustroń została zachowana ciągłość udzielania świadczeń związanych ze skoordynowaną opieką po zawale serca z zachowaniem środków ochrony indywidualnej. Dla bezpieczeństwa, Grupa AHP, do której należy obecnie Uzdrowisko Ustroń, uruchomiła też na terenie zespołu laboratorium, w którym wykonywane są szybkie testy PCR na COVID-19 dla pacjentów i personelu medycznego. Niebawem zostanie uruchomiony ponadto punkt wymazowy.

Sanatorium w Ustroniu: historia

Zespół sanatoryjno-uzdrowiskowy w Ustroniu został zrealizowany w latach 1967-1982 według projektu architektów Henryka Buszki, Aleksandra Franty i Tadeusza Szewczyka oraz konstruktora Konrada Korpysa z Pracowni Projektów Budownictwa Ogólnego w Katowicach. W ramach założenia powstało m.in. sanatorium Równica, szpital reumatologii i zakład przyrodoleczniczy, a także 17 domów wypoczynkowo-rehabilitacyjnych o formie przypominającej piramidy. Dryfują niczym łodzie o podwójnych żaglach po zielonych stokach. Ich elewacje są zróżnicowane. Południowe i wschodnie mają horyzontalne ciągi balkonów, zachodnie i północne wertykalne słupy z krótkimi balkonami, a połacie dachów skosy okien. To symbole otaczającego krajobrazu: wody, drzew i gór. Dominuje tu estetyka stylu międzynarodowego i rzeźbiarskiego krytycznego regionalizmu – pisał na naszych łamach krytyk architektury Ryszard Nakonieczny („A-m” 04/2020).

Od sierpnia 2010 roku właścicielem większościowego pakietu Przedsiębiorstwa Uzdrowiskowego Ustroń jest spółka Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca, założona przez grupę lekarzy z Polski i Stanów Zjednoczonych. Przedsiębiorstwo zarządza dziś m.in. gmachem sanatorium oraz domami wypoczynkowo-rehabilitacyjnymi Rosomak, Narcyz, Kos i Wilga.

Uzdrowisko Ustroń na potrzeby walki z COVID-19

Jeden z budynków zespołu uzdrowiskowego w Ustroniu zostanie udostępniony osobom z SARS-CoV-2. Do dyspozycji pacjentów zostanie przekazanych ok. 170 łóżek.

Skala zachorowań w województwie śląskim przekracza obecnie 1000 przypadków na dobę. Zarząd Przedsiębiorstwa Uzdrowiskowego Ustroń, chcąc wspomóc region w walce z koronawirusem, wystąpił o decyzję w sprawie czasowego ograniczenia przyjęć i zgłosił do NFZ deklarację otwarcia izolatorium w Sanatorium Narcyz. W przypadku pozytywnej decyzji, Uzdrowisko Ustroń we współpracy ze Szpitalem św. Elżbiety w Katowicach będzie realizowało funkcję izolatorium. Izolatoria to miejsca, gdzie przebywać mają osoby, u których stwierdzono dodatni test COVID-19, a nie mogą poddać się izolacji w warunkach domowych. W takich miejscach pacjenci mają zapewnioną opiekę medyczną oraz posiłki.

- W związku z rosnącą skalą zachorowań w województwie śląskim i zapotrzebowaniem na kolejne miejsca dla pacjentów COVID+ zdecydowaliśmy się o przekazaniu jednego budynku Uzdrowiska Ustroń, natomiast jesteśmy przygotowani do bardzo dynamicznych reakcji i gotowi włączyć kolejne budynki do przekształcenia jako izolatoria w walce z COVID-19 – komentuje Adam Rybicki, wiceprezes Uzdrowiska Ustroń.

W pozostałych budynkach Uzdrowiska Ustroń została zachowana ciągłość udzielania świadczeń związanych ze skoordynowaną opieką po zawale serca z zachowaniem środków ochrony indywidualnej. Dla bezpieczeństwa, Grupa AHP, do której należy obecnie Uzdrowisko Ustroń, uruchomiła też na terenie zespołu laboratorium, w którym wykonywane są szybkie testy PCR na COVID-19 dla pacjentów i personelu medycznego. Niebawem zostanie uruchomiony punkt wymazowy.

Sanatorium w Ustroniu: historia

Zespół sanatoryjno-uzdrowiskowy w Ustroniu został zrealizowany w latach 1967-1982 według projektu architektów Henryka Buszki, Aleksandra Franty i Tadeusza Szewczyka oraz konstruktora Konrada Korpysa z Pracowni Projektów Budownictwa Ogólnego w Katowicach. W ramach założenia powstało m.in. sanatorium Równica, szpital reumatologii i zakład przyrodoleczniczy, a także 17 domów wypoczynkowo-rehabilitacyjnych o formie przypominającej piramidy. Dryfują niczym łodzie o podwójnych żaglach po zielonych stokach. Ich elewacje są zróżnicowane. Południowe i wschodnie mają horyzontalne ciągi balkonów, zachodnie i północne wertykalne słupy z krótkimi balkonami, a połacie dachów skosy okien. To symbole otaczającego krajobrazu: wody, drzew i gór. Dominuje tu estetyka stylu międzynarodowego i rzeźbiarskiego krytycznego regionalizmu – pisał na naszych łamach krytyk architektury Ryszard Nakonieczny („A-m” o4/2020).

Od sierpnia 2010 roku właścicielem większościowego pakietu Przedsiębiorstwa Uzdrowiskowego „Ustroń” jest spółka Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca, założona przez grupę lekarzy z Polski i Stanów Zjednoczonych. Przedsiębiorstwo zarządza dziś m.in. gmachem sanatorium oraz domami wypoczynkowo-rehabilitacyjnymi Rosomak, Narcyz, Kos i Wilga.

Zespół sanatoryjny w Ustroniu, proj. Henryk Buszko, Aleksander Franta, Tadeusz Szewczyk; fot. Maciej Lulko
Tagi:
Autor: (Red.)
Jak pandemia zmienia miasto? Pandemia nie kładzie kresu miastom, jakie znaliśmy. Jej szczególny charakter polega na tym, że działa czasami jak dopalacz – akcelerator, a czasami wygaszacz procesów, które dopiero zaczynały się tlić. Wraz z socjolożką profesor Katarzyną Kajdanek, zastanawiamy się, jak pandemia zmienia życie w polskich miastach.
Miasto odporne na pandemię Wydaje się, że ruch samochodowy w czasie pandemii ze względu na pracę zdalną powinien zmaleć, ale jednak wzrósł. Ludzie zaczęli kupować najtańsze auta, aby tylko jakieś mieć. Najważniejszy wniosek z naszych badań to właśnie konieczność ograniczenia ruchu samochodowego. Małgorzata Denis i Anna Majewska – architektki i badaczki z Politechniki Warszawskiej – o tym, co zrobić, by uodpornić polskie miasta na pandemię.
Turystyka w czasach pandemii Za sprawą pandemii na mapie turystycznych atrakcji Polski miały szansę zaistnieć zupełnie nowe miejsca, oddalone od obleganych kurortów i głównych miejscowości wypoczynkowych. Zarysowały się też nowe trendy i zjawiska, jak glamping czy workation. Czy zmiany te zostaną z nami na dłużej? I czy pod wpływem kryzysu wywołanego SARS-CoV-2 turystyka ma szansę stać się bardziej zrównoważona?
Cyfrowe platformy, miasto i pandemia Pandemia przyspieszyła nowy podział miejskich ról. W miejsce rządów, które nie były w stanie zaspokoić różnych potrzeb w czasie lockdownu, kiedy ludzie nie mogli wychodzić z domu, pojawiły się platformy cyfrowe. Weszły w tę lukę i zajęły quasi-rządowe pozycje. Autorzy książki Platform Urbanism and Its Discontents oraz wystawy w austriackim pawilonie na tegorocznym biennale w Wenecji o wpływie na miasto internetowych graczy, takich jak Google, Uber czy Airbnb.
Vicente Guallart: Miasto samowystarczalne Ludzie powinni wytwarzać żywność czy energię lokalnie, globalnie będąc połączeni siecią informacyjną. Jesteśmy już do niej podłączeni, ale musimy zacząć produkować potrzebne nam rzeczy w pobliżu miejsca zamieszkania, aby zabezpieczyć własną przyszłość. Hiszpański architekt Vicente Guallart o mieście i architekturze, które mogłyby stać się odpowiedzią na wyzwania związane z takimi kryzysami, jak pandemia.
Rynek nieruchomości a pandemia Wbrew początkowym obawom związanym z COVID-19 kryzys prawie ominął branżę budowlaną. Pandemia, która jest z nami już ponad rok, zaczyna implikować jednak nowe tendencje na rynku nieruchomości. O to, jaki mają one wpływ na projektowanie, pytamy przedstawicieli największych polskich biur architektonicznych.