Architektura MuratorBibliotekaTychy oczywiste i nieoczywiste. Książęce ślady, dotknięcie sacrum i nowe miasto

Tychy oczywiste i nieoczywiste. Książęce ślady, dotknięcie sacrum i nowe miasto

Maria Lipok-Bierwiaczonek miała okazję rozmawiać z najstarszym żyjącym pokoleniem tyszan doskonale pamiętających, jak nowe miasto niespodziewanie wdarło się w spokojną, ukształtowaną wiekami tradycji okolicę. To historia miasta odkrywana pod widoczną warstwą – tak dobrze mieszkańcom znaną – recenzja Roberta Skitka.

Tychy oczywiste i nieoczywiste. Książęce ślady, dotknięcie sacrum i nowe miasto

W dzieciństwie dumny byłem, że mieszkam w zupełnie nowym mieście, które powstało praktycznie z niczego. Nikt nie ukrywał, że istniała tu wcześniej wieś przy browarze, stary kościół, a nieregularne ulice Starych Tychów są śladem wcześniejszego osadnictwa, ale czy ktoś wspomniał, że było to właściwie miasto z jedenastoma tysiącami mieszkańców? Okazuje się, że Tychy mają swoją historię sprzed decyzji o realizacji w tym miejscu nowego założenia. Historię barwną i ciekawą.

Autorka zamieszkała w Tychach w 1958 roku, więc obserwowała proces powstawania modernistycznego miasta. W tej książce zajęła się czymś innym: skrupulatnie odszukała ślady tej nieodległej przecież historii. Miała okazję rozmawiać z najstarszym żyjącym pokoleniem tyszan doskonale pamiętających, jak nowe miasto niespodziewanie wdarło się w spokojną, ukształtowaną wiekami tradycji okolicę. Za profesorem Markiem Szczepańskim wspomnę tu słowo-wytrych tej książki: palimpsest. To historia miasta odkrywana pod widoczną warstwą – tak dobrze mieszkańcom Tychów znaną. Kilka rzeczy przy tej okazji stanie się dla nich jaśniejszych, na przykład dlaczego usytuowany w centrum Bar Paprocański tak się nazywa, choć z Paprocanami nic go pozornie nie łączy. Jest też wyjaśnienie tajemnicy chaotycznego usytuowania tyskich krzyży przydrożnych i barwna historia powstania (a raczej powstawania, bo przecież wciąż się jeden z nich się buduje) tyskich kościołów.

Tagi:
Autor: Robert Skitek
Wodny Park Tychy projektu TKHolding Nowy park wodny w Tychach wytwarza energię również na potrzeby miasta. Przez pierwsze siedem miesięcy specjalne agregaty wyprodukowały jej 9234 MWh. Wytworzenie takiej ilości w elektrowni konwencjonalnej wymagałoby zużycia 3633 ton węgla.
Tychy – sacrum w mieście socjalistycznym: nowa publikacja Muzeum Miejskiego w Tychach „Tychy – sacrum w mieście socjalistycznym” to tytuł najnowszego wydawnictwa, które ukazało się właśnie nakładem Muzeum Miejskiego w Tychach.  Wśród prezentowanych świątyń realizacje Stanisława Niemczyka, Bożeny i Janusza Włodarczyków, Grzegorza Ratajskiego oraz Zbigniewa Webera.
Tychy – sacrum w mieście socjalistycznym – wystawa w Muzeum Miejskim Starannie wyreżyserowana ekspozycja, na którą składają się projekty, zdjęcia archiwalne i współczesne oraz modele, pokazuje historię powstawania tyskich kościołów na tle zmieniającego się krajobrazu miasta, od jego założenia w 1951 roku do roku 1989. Zestawienie dokumentów archiwalnych z materiałami współczesnymi doskonale obrazuje przemiany, jakie w ciągu kilkudziesięciu lat zaszły w miejskiej przestrzeni – recenzja Justyny Swoszowskiej.
Tychy – sacrum w mieście socjalistycznym Kilkanaście makiet i szkice architektoniczne ukazujące różne stadia powstawania koncepcji tyskich kościołów od 1951 do 1989 roku to tylko część eksponatów, jakie zobaczymy na najnowszej wystawie w Muzeum Miejskim w Tychach.
Marek Dziekoński. Koncepcja – Kreacja – Konteksty Marek Dziekoński był mistrzem detalu. W siermiężnych czasach totalnej typizacji i permanentnego braku wszystkiego potrafił wyczarować coś z niczego w każdym niemal aspekcie – kompozycji, konstrukcji, materiale. Tychy zawdzięczają mu naprawdę wiele, choć on sam chyba tego miasta do końca nie pokochał. W książce Patryka Oczki znajdziemy wiele projektów, także tych niezrealizowanych, szkiców i biografię Dziekońskiego – recenzja Roberta Skitka.
Tychy – dziedzictwo nowego miasta Wydana w 2017 roku książka Tychy – dziedzictwo nowego miasta. Architektura i urbanistyka lat 1955 – 1989, pokłosie konferencji w tyskim Muzeum Miejskim, jest zbiorem głosów o teraźniejszości miasta w odniesieniu do pierwotnych założeń. Z perspektywy ponad półwiecza można bowiem z właściwym dystansem odnieść się do tamtych nowoczesnych zamierzeń urbanistycznych. Czy współczesne Tychy nadążają za pierwszą odsłoną Nowych Tychów? Czy zieleń, słynna zielona oś Wejchertów, spełniła swoją rolę? Czy zdominowała miasto, czy może złagodziła jedną z kości niezgody – wejchertowską linię kolejową przecinającą Tychy? – recenzja Hanny Faryny-Paszkiewicz.