Architektura MuratorKrytykaLe Corbusier. Architekt jutra

Le Corbusier. Architekt jutra

Anthony Flint dzieli swoje zainteresowanie równo: na dzieje obiektów i losy samego Le Corbusiera. Biografia pisana jest równolegle z historią światowej architektury. Książka odsłania kulisy dochodzenia do ostatecznych kształtów dziś podstawowych dzieł historii architektury: willi Savoye w Poissy, kościoła w Ronchamp, Jednostki Marsylskiej czy wizji stolicy Penżadbu – Czandigarh, ale także, dla przeciwwagi, przypomina pracę nad ekstrawaganckim voiture minimum – miejskim samochodem o skrajnie ograniczonym gabarycie – recenzja Hanny Faryny-Paszkiewicz.

Le Corbusier. Architekt jutra
Anthony Flint, Le Corbusier. Architekt jutra, Tłum. Dominika Cieśla-Szymańska, Wydawnictwo W.A.B 2017

Książka Anthony’ego Flinta rysuje postać Le Corbusiera w pełnym wymiarze: jako artysty – wizjonera, szefa pracowni zmagającego się z zamówieniami i człowieka konsekwentnie podążającego własną twórczą drogą. Zmysł autokreacji towarzyszył mu od zawsze: bardziej lub mniej świadomie budował wokół siebie trudno dostępną przestrzeń. Intelektualista, nienaganne maniery, wystylizowany. Projektował, pisał książki, podróżował zeppelinem, a niedługo potem pierwszym odrzutowcem. Rozdawał autografy na ulicy. Jego trwałemu związkowi z modelką Yvonne Gallis nie przeszkodziły liczne romanse.

Recepta „jak żyć” zawiodła go bodaj raz – wtedy, gdy poparł rząd Vichy, a potem nawiązał flirt z komunistyczną Moskwą. Etykieta „bezwstydnego oportunisty” zaważyła na budowie mitu artysty. Jednak klimat emanujący z pracowni przy rue de Sèvres okazał się trwalszy, a zgrupowane wokół niej postaci to bohaterowie historii sztuki pierwszej połowy XX wieku. Flint dzieli swoje zainteresowanie równo: na dzieje obiektów i losy samego Le Corbusiera. Biografia pisana jest równolegle z historią światowej architektury. Le Corbusier pochodził z kalwińskiej rodziny i w tym fakcie upatruje się źródeł prostoty jego twórczych wypowiedzi. Miał szczęście do klientów, którzy akceptacją, a nie rzadko zachwytem utwierdzali go w przekonaniu, że podąża słuszną drogą. Książka odsłania kulisy dochodzenia do ostatecznych kształtów dziś podstawowych dzieł historii architektury: willi Savoye w Poissy, kościoła w Ronchamp, Jednostki Marsylskiej czy wizji stolicy Penżadbu – Czandigarh, ale także, dla przeciwwagi, przypomina pracę nad ekstrawaganckim voiture minimum – miejskim samochodem o skrajnie ograniczonym gabarycie. Flint nie zapomniał też o trudnej amerykańskiej drodze Corbusiera, kiedy to przyszło mu, jak sławnemu aktorowi na castingu, udowadniać swój talent. Najpierw, w 1932 roku, „New Yorker” odrzucił jego pisarską ofertę, potem zachowawcze gremium Uniwersytetu Harvarda nie zachwyciło się realizacją centrum sztuk wizualnych uczelni. Może zapamiętano mu, że kiedyś Nowy Jork nazwał „piękną katastrofą”? Wobec ogromnej literatury poświęconej Le Corbusierowi, przewagą książki Flinta jest obszerne podsumowanie losów spuścizny architekta. Autor zdał egzamin jako rasowy biograf: musiał osobiście objechać świat i dotknąć wszystkiego, co pozostało. Dla wyznawców papieża architektury jest to obraz budujący. Minimalistyczny cabanon – domek letni Le Corbusiera, do niedawna opuszczony i dewastowany – został przywrócony architektonicznemu życiu, w Jednostce Marsylskiej można wynająć lokal i eksperymentalnie w nim pomieszkać, a Renzo Piano osobiście stworzył turystyczne centrum poniżej kościoła w Ronchamp. Znakomitą większość słynnych realizacji otaczają opieką liczne fundacje, jak zurychska Heidi Weber Museum, zaś zebrane w paryskiej willi La Roche archiwum architekta dostępne jest badaczom. Dla przeciwwagi Flint pisze o regularnym wyłuskiwaniu ruchomych elementów (najczęściej klamek, mebli, a nawet metalowych klap studzienek) z zespołu Czandigarh i wystawianiu ich na internetowych aukcjach, czy nieprzemijających konsekwencjach współpracy z rządem Vichy: w 2010 roku pewien wiodący bank zrezygnował z kampanii reklamowej z wykorzystaniem wizerunku Le Corbusiera, a władze Zurychu wycofały się z pomysłu uhonorowania jego nazwiskiem jednego z centralnych placów miasta. Świeże spojrzenie Flinta na twórcę Modulora, wobec nieprzemijających problemów, z jakimi i dziś mierzy się architekt i urbanista, usprawiedliwia podtytuł książki. Wielki Corbu jest nadal architektem jutra.

Hanna Faryna-Paszkiewicz

„Architektura-murator” na BAZARCHU! Już w najbliższy weekend kolejna edycja BAZARCHU, czyli najpopularniejszych targów książek i wydawnictw architektonicznych. W programie m.in. spotkanie autorskie z Czesławem Bieleckim, warsztaty dla dzieci i młodzieży oraz teatralna adaptacja komiksu „Robert Moses. Ukryty władca Nowego Jorku”. Nie zabraknie też „Architektury-murator” ze specjalną ofertą prenumeraty dla wszystkich pasjonatów czytelnictwa!
Czy warto zajmować się projektowaniem liter? Bezpłatna publikacja Otwiera oczy, obala mity, prezentuje świat niezależnych projektantów krojów pisma w Polsce. Cyfrową wersję publikacji „Independent Type” można pobrać bezpłatnie.
MUR. Ilustrowany atlas architektury Muranowa Nakładem Centrum Architektury ukazał się kolejny przewodnik po Warszawie, tym razem poświęcony architekturze Muranowa. Najważniejsze realizacje dzielnicy zilustrowali Kamila Doniec, Maciej Drążkiewicz, Mateusz Gryzło i Maria Łomia, a tekstami opatrzyli Beata Chomątowska, współzałożycielka stowarzyszenia Stacja Muranów, krytyk architektury Grzegorz Piątek i Katarzyna Uchowicz, badaczka z Instytutu Sztuki PAN.
Ilustrowany atlas architektury Łodzi Centrum Architektury zaprasza na premierę kolejnego przewodnika, tym razem poświęconego architekturze Łodzi. Najważniejsze realizacje miasta zilustrowali Mateusz Gryzło, Hubert Przybyszewski i Maria Łomiak, a tekstami opatrzyli Anna i Błażej Ciarkowscy, łodzianie, znawcy i miłośnicy miasta.
Gdynia obiecana: nowa książka Grzegorza Piątka Nakładem Wydawnictwa W.A.B. wkrótce ukaże się długo wyczekiwana książka Grzegorza Piątka: „Gdynia obiecana. Miasto, modernizm, modernizacja 1920-1939”. Historia rozwoju Gdyni wciąga jak najlepszy kryminał, a jednocześnie napawa czytelnika optymizmem – jeżeli tak wspaniałe miasto powstawało w tak chaotycznych warunkach, to jest jeszcze nadzieja dla naszego kraju – pisze w nocie od wydawcy Agata Twardoch.
Z miasta do miasta. Historie z czterech stron świata Już 31 sierpnia nakładem wydawnictwa Dwie Siostry ukaże się książka „Z miasta do miasta. Historie z czterech stron świata” autorstwa Michała Strzałkowskiego.  To pełna informacji, ciekawostek i świetnych ilustracji Łukasza Majewskiego publikacja o wyjątkowych miastach, miasteczkach i metropoliach z całego świata.