Architektura MuratorKrytykaMieszkanie po holendersku

Mieszkanie po holendersku

Choć skromna objętościowo, warstwa tekstowa jest gęsta, treściwa, ponadto uzupełnia ją bogaty materiał wizualny przedstawiający najciekawsze typologie za pomocą rzutów, sytuacji, zdjęć budynków i wnętrz. Wśród znanych i mniej znanych przykładów nowoczesnych bloków mieszkalnych z Niemiec, Anglii czy Związku Radzieckiego i Rosji znalazła się także wybitna polska realizacja, katowickie „Kukurydze” projektu Henryka Buszki i Aleksandra Franty.

The Residential Floor Plan. Standard and Ideal

The Residential Floor Plan. Standard and Idealto zbiór kilku, pisanych z perspektywy holenderskiej, tekstów – trzech esejów i dwóch wywiadów – o poszukiwaniach rozwiązań dla masowego budownictwa mieszkaniowego w Europie w ciągu ostatnich stu lat. Choć skromna objętościowo, warstwa tekstowa jest gęsta, treściwa, ponadto uzupełnia ją bogaty materiał wizualny przedstawiający najciekawsze typologie za pomocą rzutów, sytuacji, zdjęć budynków i wnętrz. Wśród znanych i mniej znanych przykładów nowoczesnych bloków mieszkalnych z Niemiec, Anglii czy Związku Radzieckiego i Rosji znalazła się także wybitna polska realizacja, katowickie

„Kukurydze” projektu Henryka Buszki i Aleksandra Franty. Publikacja jest czwartą z serii Delft Architectural Studies of Housing wydawanej przez NAi Publishers - wydawnictwo związane z Holenderskim Instytutem Architektury mieszczącym się w Rotterdamie. Twórcy serii mają ambicję pobudzić dyskusję nad współczesnym budownictwem mieszkaniowym w Holandii. Twierdzą oni, że holenderscy architekci, bazując na bogatej i silnej tradycji projektowej tego kraju, wciąż powtarzają sprawdzone rozwiązania, nie zważając na pojawiające się nowe problemy, na przykład na rosnącą mobilność mieszkańców. Również niedawna recesja stała się bodźcem do przemyślenia na nowo sytuacji budownictwa mieszkaniowego, zwłaszcza w krajach bogatych, jak Holandia, która być może stoi przed nowym wyzwaniem – zmiany stylu życia na skromniejszy. Pojęcie mass customization, dostosowywania produktu do indywidualnych potrzeb klienta, przez ostatnie kilka lat zdawało się wyznaczać ważny kierunek na rynku deweloperskim – także w Polsce, gdzie każdy blok jest reklamowany jako „apartamentowiec”, a każde mieszkanie jako „stworzone specjalnie dla ciebie”. De facto klient stoi przed wyborem wielkości mieszkania, ale rozwiązania układu wnętrza są standardowe – tradycją stało się już burzenie i stawianie na nowo ścian przed wprowadzeniem się.

Czy możliwe jest zatem połączenie taniej, zestandaryzowanej produkcji mieszkań ze współczesną potrzebą indywidualizacji? W Holandii tak projektowano już w latach 70. ubiegłego wieku (na przykład osiedle Sterrenburg III czy Molenvliet, obydwa ukończone w 1977 roku). The Residential Floor Plan stanowi cenny, krótki kurs odświeżający wiedzę o proponowanych przez holenderską awangardę typologiach mieszkaniowych, które można dostosowywać do zmieniających się potrzeb lokatorów. Od wizjonerskiej koncepcji support and infill Johna Habrakena z lat 60. (nowy typ elastycznego założenia będącego bazą dla projektowanych i umieszczanych w nim mieszkań, a także sklepów czy biur, zależnie od potrzeb), której kulminacją był przypadający na lata 90. okres dynamicznego rozwoju nowoczesnego budownictwa mieszkaniowego zwany Super Dutch, po pomysł „neutralnej struktury” Fritsa van Dongena, niezdefiniowanego programowo budynku przeznaczonego do pustych miejsc w mieście, adaptowalnego do aktualnych potrzeb użytkowników.

The Residential Floor Plan. Standard and ideal/De woningplattegrond. Standaard en ideaal, periodyk z serii Delft Architectural Studies on Housing (DASH), ukazującej się dwa razy do roku, Nai Uitgevers/Publishers, styczeń 2011

Śląskie benefisy – Aleksander Franta Benefis Aleksandra Franty był drugim z cyklu spotkań organizowanych w ramach projektu Twórcy Śląskiej Architektury. Portrety. W trakcie wystąpienia Henryk Buszko przywołał wymyślonego przez siebie Archimuzona – protektora architektury – postać, której brakowało mu w trakcie życia zawodowego pośród pozostałych dziewięciu muz Apolla. Jak tłumaczył, zadaniem Archimuzona powinno być w najbliższym czasie budzenie posłów w sejmie i uświadamianie im, że przestrzeń publiczna się psuje, zaś jej przyszłość należy do następnych pokoleń – pisze Kamila Cieśla.