Architektura MuratorKrytykaTwórcy i dzieła Warszawskiej Szkoły Architektury. 1915-2015

Twórcy i dzieła Warszawskiej Szkoły Architektury. 1915-2015

Czy szukanie wspólnego mianownika dla faktu ukończenia tej samej wyższej szkoły legitymizuje i współokre-śla grupę dorosłych ludzi, o własnych, często rozbieżnych drogach zawodowych i czy zespolenie ich pod jednym szyldem nie jest ograniczaniem rozmiarów etykiety? Książka Konrada Kuczy-Kuczyńskiego pokazuje, że „protokół rozbieżności” jest nieograniczony – recenzja Hanny Faryny-Paszkiewicz.

Twórcy i dzieła Warszawskiej Szkoły Architektury. 1915-2015
Konrad Kucza-Kuczyński, Twórcy i dzieła Warszawskiej szkoły architektury. 1915-2015, Oficyna Wydawnicza Politechniki Warszawskiej 2017

Pół wieku po edycji zbiorowej publikacji pod redakcją Jana Zachwatowicza o Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej ukazał się tom poświęcony stuleciu zjawiska, które z racji miejsca wykształcenia absolwentów określa się mianem warszawskiej szkoły architektury. Sam fakt, że nazwa ta, dawno przyjęta, pisana jest małą lub wielką literą, świadczy o żywym organizmie w procesie rozwoju. Za określeniem kryją się konkrety: pracownie profesorów, osiągnięcia, nagrody, realizacje. Jego umowność jest i pułapką, bowiem na tytułowe hasło nakłada się i czas, i zmiany na każdym poziomie: co roku nowe listy absolwentów, zdolni podopieczni stający się mistrzami, związki rodzinne, w których dziedziczy się talent i pracownię, twórcze małżeństwa, trwałe zespoły.

Czy szukanie wspólnego mianownika dla faktu ukończenia tej samej wyższej szkoły legitymizuje i współokreśla grupę dorosłych ludzi, o własnych, często rozbieżnych drogach zawodowych i czy zespolenie ich pod jednym szyldem nie jest ograniczaniem rozmiarów etykiety? Książka ta pokazuje, że „protokół rozbieżności” jest nieograniczony. Tom o dorobku największej architektonicznej uczelni w kraju siłą rzeczy przedstawia wiele możliwości, rozmaitość sposobów rozumienia architektury, pójście za tropem mody lub przeciwnie – tradycji, oraz liczne niuanse składające się na obraz stu lat realizacji. Przeważnie warszawskich. I mimo, że do nich ograniczony, jest na swój sposób kompendium wiedzy o nowej polskiej architekturze. Zdecydowanie brakuje takich książek: aktualnych, punktujących osiągnięcia, przypominających najlepsze obiekty. Studiującym historię architektury, kultowe dzieła profesorów Zachwatowicza czy Miłobędzkiego nie odpowiedzą już na wiele pytań. Przede wszystkim o nowe porządki, nazewnictwo, style i podstyle czy wszechobecny, jakże pojemny modernizm. W książce chronologia zdarzeń zbiega się z akceptacją awangardy, korzeni wszystkiego, co niedawno nazywano funkcjonalizmem, i przechodzi w dalszy logiczny ciąg. Nie przeszkadza nawet fakt, że co i rusz architekt, zapatrzony w tradycyjny dwór polski, robi świadomy krok wstecz. O tym jednak nie ma tu mowy. Bo książka pokazuje sznyt nowoczesności, stawia na postęp, na realizacje oryginalne. Wybory przykładów dla tak ujętego tematu nie są łatwe, szczególnie gdy sam autor jest praktykującym architektem. O ile łatwo przypomnieć toposy z lat międzywojnia, z tuż powojennej historii czy nawet początków PRL-u, o tyle trudniej zachować dystans do twórczości własnej i swego pokolenia. Przydatność tej pracy widzę w jej przekrojowości, w czytelnej narracji, a zwłaszcza wykładzie o początkach szkoły, w przypisach wreszcie i doborze bibliografii. W odwadze zebrania i zmierzenie się ze słowotwórczą fantazją teoretyków piszących o zjawiskach w świecie architektury. Zalet tych nie osłabi chwilami niedbała korekta i drobne literówki. Zasadniczym jednak problemem jest dobór i klasa ilustracji. Od publikacji o tak ważnym rozdziale w historii polskiej architektury czytelnik oczekuje należytego wykładu popartego doznaniami wzrokowymi. Architektura bywa trudną we współpracy modelką, co znaczy, że czasem lepiej zrezygnować z jej wizerunku niż pozostać przy bylejakości. Książce z ambicjami prezentacji dorobku stu lat uczelni należy się staranna graficzna oprawa, bo to ona opowiada najwięcej.

Warszawa rysuje Skopje: nowa publikacja Centrum Architektury Nakładem Centrum Architektury ukazała się książka „Warszawa rysuje Skopje” autorstwa Kingi Nettmann-Multanowskiej. Autorka, od lat niestrudzenie badająca polskie wątki na terenie Gruzji i Macedonii Północnej, odkrywa przed czytelnikiem wciąż mało znaną historię udziału architektów z Polski w odbudowie Skopje po tragicznym trzęsieniu ziemi z 1963 roku.
Lista nieobecności: Janusz Sepioł o Archiprzewodniku Roberta Koniecznego i Tomasza Malkowskiego Lista obiektów zebranych w Archiprzewodniku budzi kilka zasadniczych pytań dotyczących całych obszarów nieobecności. Właściwie nie ma tu wsi. Trudno też znaleźć jakieś realizacje urbanistyczne. Nie ma architektury przemysłowej ani obiektów inżynierskich. Państwo jako inwestor, poza sferą kultury, właściwie nie istnieje.
Alcazar: uniwersalna opowieść o patologiach przemysłu budowlanego Nakładem Centrum Architektury wyszedł kolejny komiks. „Alcazar” Simona Lamoureta to fabularyzowana opowieść o pracownikach na indyjskiej budowie, ukazująca nepotyzm, opóźnianie wypłat, przemocowe relacje i łapówkarstwo.
„Architektki” Agaty Twardoch: 19 inspirujących rozmów z wyjątkowymi architektkami „Ta książka powstała ze złości” – pisze autorka we wstępie. „Złości na to, że kobietom w świecie architektury jest trudniej, są mniej doceniane i rzadziej nagradzane. I to nie dlatego, że są niewystarczająco dobre”. Właśnie ukazały się „Architektki” Agaty Twardoch, a my jesteśmy partnerem tej publikacji.
Archiprzewodnik po Polsce: Konieczny i Malkowski tym razem oprowadzają po polskiej architekturze współczesnej „Archiprzewodnik po Polsce” prezentuje nie tylko nowe polskie ikony, nagradzane w najważniejszych konkursach, ale też subiektywny wybór realizacji, które – zdaniem autorów – wyróżniają się innowacyjnym myśleniem o architekturze. Robert Konieczny i Tomasz Malkowski tym razem zabierają nas w podróż po polskich miastach i miasteczkach, wskazując zarówno przełomowe gmachy publiczne, jak i domy jednorodzinne czy obiekty małej architektury.
ArchiKod: nowa książka Czesława Bieleckiego Zachęta — Narodowa Galeria Sztuki i Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki zapraszają na premierę książki „ArchiKod” Czesława Bieleckiego oraz spotkanie z autorem. „Architektura-murator” jest patronem medialnym publikacji.