Spis treści
Wieżowiec zamiast kamienic
Na początku lat 70. w panoramę w centrum Łodzi wbijały się kolejne dźwigi. Trwała budowa nowego wizerunku miasta - miała przestać kojarzyć się wyłącznie z ceglanymi fabrykami i dziewiętnastowiecznymi kamienicami. W planach przebudowy centrum pojawiły się wysokościowce, szkło, aluminium i nowe gmachy administracyjne. Jednym z architektów, którzy projektowali Łodzi nową sylwetkę, był Aleksander Zwierko, pracujący w tamtejszym Miastoprojekcie. W rejonie dworca Łódź Fabryczna zaprojektował parę bliźniaczych wież.
Zobacz także: Łódzki Manhattan - ambicje kontra realia. Tak w PRL-u powstawały najwyższe bloki w mieście
Pierwszą z nich był Textilimpex dla ważnego w Łodzi przemysłu tekstylnego, przy ul. Traugutta 25. Budynek oficjalnie otwarto w połowie kwietnia 1972 roku, a wstęgę przecinali panowie w płaszczach delegowani z Komitetu Centralnego PZPR. O inauguracji pisał "Dziennik Łódzki":
W obecności dostojnych gości odbyło się w godzinach popołudniowych otwarcie nowoczesnego gmachu „Textilimpexu" - centrum eksportowo-importowego polskiego przemysłu włókienniczego. Ten nowy, piękny obiekt, którego projektantami są mgr inż. arch. A. Zwierko i prof. W. Bojkow, liczy 21 kondygnacji o łącznej kubaturze 56 tys. m sześć. Uroczystość przekazania do użytku nowego obiektu Łodzi wzbogaciła ekspozycja 400 nowych wzorów produkcji eksportowej przemysłu lekkiego oraz pokaz mody, w czasie którego zaprezentowano 170 modeli całorocznej odzieży damskiej i męskiej wykonanej z nowych rodzajów tkanin i dzianin.
Manhattan zaczynał się przy Fabrycznym
Wysoką, kanciastą wieżę o elewacji uporządkowanej i poprzecinanej pasmami okien, ustawiono na niskim, rozłożystym podium. Od ziemi do dachu całość mierzy 68 m, a wraz z instalacjami antenowymi około 90 m (podobno w wyścigu na najwyższe budynki to istotna informacja). Żelbetowemu masywowi lekkości nadawały ściany kurtynowe na stalowej konstrukcji. Panele ze szkła emaliowanego miały szałwiowy kolor. Gładkie, błyszczące tafle w czasach nowości musiały odejmować budynkowi ton.
Cztery lata po oddaniu Textilimpeksu, w 1976 r., obok stanął drugi identyczny wysokościowiec, później zajmowany przez Miastoprojekt. Razem stworzyły jedną z najbardziej charakterystycznych par w panoramie Łodzi. Dziś prezentują dwie odmienne twarze renowacji - jedną całkiem przyzwoicie przeprowadzoną i drugą, z typową biurową maską z aluminium i nijakich beżowych okładzin.
Zobacz także: Na dachu tańczyły kieliszki, na stołach tylko plater i porcelana. Kultową Kaskadę w Łodzi budowano 6 lat, łatano dekadę
Zwierko należał do architektów, którzy najmocniej zmienili skalę powojennego centrum. Projektował m.in. wysokościowce i pawilony handlowe przy dzisiejszej al. Piłsudskiego, Orion. Współtworzył też koncepcję Śródmiejskiej Dzielnicy Mieszkaniowej, czyli łódzkiego Manhattanu.
Rajskie ptaki pod ziemią
Budynek powstał w PRL-u, a do tego miał udowadniać przeróżne rzeczy przeróżnym ważnym ludziom - znalazł się zatem budżet na zrealizowanie zaprojektowanych spójnie z budynkiem wnętrz. Było kolorowo i nowocześnie. Zadbał o to ich autor, Władysław Bojkow, ceniony łódzki architekt wnętrz i projektant związany z PWSSP.
Zobacz także: Łódzkie mozaiki z PRL - gdzie ich szukać? Najpiękniejsze z nich są dobrze ukryte
Najważniejsze znalazło się na półpiętrze poniżej poziomu 0 i zachowało się do dziś - wielka mozaika Edwarda Pisarka z 1972 r. Barwna kompozycja przedstawia rajskie ptaki i pokrywa całą ścianę. Kiedyś mieściła się tu stołówka pracownicza, a obecnie bar obiadowy.
Pierwotnie dekoracji było więcej: przy wejściu znajdował się również długi kontuar wyłożony mozaiką. Nie przetrwał remontu. Sam Textilimpex powstał w 1971 r. z połączenia przedsiębiorstw CETEBE, Textilimport i Confexim. Działa do dziś i nadal ma siedzibę pod tym samym adresem.
Nowa elewacja za 10,8 mln zł
Po czterech dekadach gmach wymagał gruntownej modernizacji. W latach 2014-2015 Skanska przeprowadziła termomodernizację: wymieniono stolarkę okienną, ocieplono ściany, odnowiono dach i zadaszenie wejścia oraz instalacje centralnego ogrzewania i wentylacji. Zniknęły ściany kurtynowe; nową elewację zaprojektował Adam Nawrot. Koszt modernizacji wyniósł 10,8 mln zł. Choć wygląd budynku się zmienił, wciąż wiadomo, kiedy powstał - nie udaje nowego, jak sąsiad.