Architektura MuratorProjektyRola, miejsce, przestrzeń – koncepcja Muzeum Józefa Piłsudskiego

Rola, miejsce, przestrzeń – koncepcja Muzeum Józefa Piłsudskiego

Pytanie o rolę traktowaliśmy jako pierwsze i najważniejsze. Program Muzeum chcieliśmy utkać nie z funkcji, ale z ról wobec społeczeństwa. Funkcja i przestrzeń podporządkowują się i adaptują do nich - piszą architekci Krzysztof Jaraczewski i Radosław Kacprzak.

Rola, miejsce, przestrzeń – koncepcja Muzeum Józefa Piłsudskiego
Model przekroju. Istniejący Dworek Milusin i nowe Muzeum – połączone relacjami czasowymi, znaczeniowymi ifunkcjonalnymi. Tradycyjna muzealna monumentalność znajduje wyraz w hali ekspozycyjnej znajdującej się poniżej poziomu terenu, a nie jak zazwyczaj, w holu. Podkreśla to wagę tematu wystawy, a nie instytucji; Fot. Jan Smaga
Autorzy
Inwestor

Spróbujemy pisać o Muzeum, patrząc wstecz na cały proces projektowy, a nie tylko na koncepcję architektoniczną – projekt niezamknięty, wciąż rozwijany. Przy budowaniu koncepcji, zarówno instytucji, jak i architektury, na wszystkich etapach pracy wstępne założenia przyjmowaliśmy intuicyjnie. Decyzje te poddawaliśmy weryfikacji w analizie logicznej. Krytyce i korekcie rozwiązań służyły pytania o rolę, miejsce i przestrzeń. Pytanie o rolę traktowaliśmy jako pierwsze i najważniejsze. Program Muzeum chcieliśmy utkać nie z funkcji, ale z ról, których wypełnienie wobec społeczeństwa zadaliśmy Muzeum. Funkcja i przestrzeń podporządkowują się rolom i adaptują do nich – nie tylko tych określonych dzisiaj, lecz także tych nowych, które staną się ważne za 100 lat.

ROLA Polityka dziedzictwa narodowego Rolą Muzeum jest przekazanie następnym pokoleniom tego, co społeczeństwo demokratycznie wybrało jako warte zachowania. W historii Polski szczególne miejsce zajmują cztery postaci, obecne także w szerszym, europejskim i światowym, kontekście historycznym. Ikonami dziedzictwa, które otrzymujemy, są: Mikołaj Kopernik, Fryderyk Chopin, Jan Paweł II i Józef Piłsudski. Społeczeństwo ich wybrało i potwierdziło swój wybór przez obecność ich imion w przestrzeni publicznej. Dlatego państwo polskie wspiera społeczną inicjatywę budowania muzeum biograficznego Józefa Piłsudskiego. Ponadto, pokazując postać w narracji biograficznej, prawdopodobnie łatwiej przekazywać wartości historyczne i społeczne, niż prezentując jedynie wydarzenia czy procesy. Rolą nowego budynku Muzeum jest ukazywanie otrzymanego dziedzictwa i materializowanie go oraz tworzenie dziedzictwa materialnego Polski. Wydawało się nam, że celowi temu w projekcie dobrze będą służyć Witruwiańskie trzy zasady architektury klasycznej: trwałość, użyteczność i piękno. Trwałość materialna budynku ma wspierać trwałe podstawy działania instytucji. Użyteczność to zadbanie o komfort odbioru – tworzenie otoczenia, które pomoże odwiedzającym odczytywać przekazywane treści. Piękno chcemy wydobyć z naturalnego krajobrazu, który należy do dziedzictwa kultury polskiej i który przez stulecia był tłem i sceną dla wydarzeń historycznych.

Polityka społeczna

Rolą Muzeum, jak każdej placówki kulturalnej, jest aktywność w przestrzeni społecznej. Będzie ona bezpośrednio związana z realizacją programów: edukacyjnych, obywatelskich, przywództwa, historycznych. Przestrzenie budynku staraliśmy się projektować jako adaptowalne, aby mogły przyjąć te aktywności. Konieczne dopełnienie programu Muzeum stanowić będzie w przyszłości Biblioteka – odrębna instytucja naukowo-badawcza, tworząca podstawy merytoryczne dla pozostałych działań i biorąca aktywny udział w życiu naukowym. Budynek Biblioteki domknie kompozycję przestrzenną kompleksu muzealnego.

Polityka państwowa (historyczna)

Percepcja historii nieodległej (ostatniego stulecia) ma największy wpływ na postrzeganie Polski, zarówno przez jej obywateli, jak i sąsiadów. Najważniejsze wydarzenia historii Polski w XX wieku przypominają cztery muzea, w tym trzy powstające niemal równocześnie: Muzeum Powstania Warszawskiego, Muzeum II Wojny Światowej, Europejskie Centrum Solidarności oraz Muzeum Józefa Piłsudskiego. Pierwsze z nich, już otwarte, dotykające wartości poświecenia i bohaterstwa – dokumentuje jednak klęskę. Podobnie jest w przypadku Muzeum II Wojny Światowej. Perspektywa przegranej nie daje jednak pełnego i prawdziwego obrazu historii Polski. Dopiero gdy przywołujemy wielkie zwycięstwo nad totalitarnym systemem komunistycznym oraz odzyskanie i utrzymanie niepodległości, będące owocem wysiłku i determinacji pokoleń, a symbolizowane przez postać Józefa Piłsudskiego, gdy bierzemy pod uwagę wydarzenia końca i początku XX wieku to, co wydarzyło się pomiędzy nimi, nie jawi się jedynie jako klęska, lecz jako fenomenalna zdolność przetrwania.

Polityka państwowa wydobywająca ten kontekst mówi więc o zdolności Polski do odradzania się i przetrwania, a nie o klęsce. Jest to przekaz wyrazisty i mocny. Muzeum Józefa Piłsudskiego odgrywa w tej narracji dużą rolę – pokazuje korzenie współczesnego państwa i ducha wolności, obecnego w wydarzeniach kolejnych dziesięcioleci XX wieku. Kontynuacją działań Józefa Piłsudskiego – drogi od niepodległości do państwowości – jest budowanie państwa i jego struktur, a te mają służyć Polsce, rozumianej także jako byt duchowy i wobec państwa autonomiczny. Z tej roli wynika oczekiwana reprezentacyjność założenia architektonicznego.

Kultura wolności

Postrzegamy wolność jako wartość ulotną i delikatną, którą, wbrew powszechnemu poglądowi, łatwo utracić. Wymaga ona pielęgnacji i budowania, a gdy nie wzrasta, zamiera. W Polsce, gdzie historia przez wiele lat podlegała manipulacji i cenzurze, musimy pokazywać naocznie, że zależy nam na kulturze wolności, na zapisywaniu własnej historii bez reguł narzuconych z zewnątrz. Muzeum (wraz z Biblioteką) ma uczestniczyć w tworzeniu kultury, która wolność ceni i wydobywa jej sens z poziomu pojęcia abstrakcyjnego w sferę życia publicznego, społecznego i kulturalnego. Stworzenie miejsca, gdzie może to się odbywać – nie pomnika, ale budynku, siedziby nowej instytucji – to materialny dowód tej troski. Nie umieszczamy instytucji Muzeum w budynku anonimowym, dowolnym, ani w przestrzeni wirtualnej, bo nowy budynek Muzeum, odpowiadający ściśle jego roli, ma komunikować, że społeczeństwo wolność ceni. Wierzymy w rolę kultury materialnej ze względu na przekaz, który może ona nieść. Staraliśmy się, by Muzeum jako obiekt materialny odnosiło się bezpośrednio do naszej wolności: przez sytuowanie w tradycji architektury polskiej, przez położenie na uboczu, przez charakter wejścia – indywidualny i z wyboru, przez sposób zwiedzania wynikający z organizacji przestrzeni – wolny i spokojny, przez poszukiwanie nastroju wzmacniającego przekaz.

MIEJSCE

Dworek Milusin – jedyny dom rodzinny Aleksandry i Józefa Piłsudskich – dar Żołnierza Polskiego, zaprojektowany przez architekta budynku Sejmu Kazimierza Skórewicza, jest najważniejszą pamiątką materialną po Józefie Piłsudskim. Ponieważ stanowi tak mocny symbol, jest tak rozpoznawalny i tak przyciąga, to w jego sąsiedztwie powstaje Muzeum Józefa Piłsudskiego.

Odtwarzanie historii

Polska ma niewiele zachowanych, oryginalnych miejsc historycznych, a te, które pozostały, to często jedynie materialna skorupa pozbawiona wewnętrznego, tętniącego w nich niegdyś życia. Dlatego ważnym celem Muzeum w miejscu zamieszkania Piłsudskich jest ochrona tego, co pozostało i odtworzenie tego, co uległo zatarciu, zarówno w warstwie materialnej, jak i znaczeniowej. Ważną rolę w tym zadaniu odgrywa rodzina, która przez Fundację Rodziny Józefa Piłsudskiego jest właściwym gospodarzem oryginalnego terenu otaczającego Dworek.

Skala

Trzy materialne filary instytucji to: Dworek, Muzeum, Biblioteka. Dworek stanowi punkt centralny kompozycji oryginalnego terenu Piłsudskich. Pragnęliśmy, by pozostał najważniejszym punktem odniesienia dla wszystkiego, co go otacza. Dlatego nowy budynek, aby nie dominował Dworku, jest kształtowany na zasadzie kampusu – składa się ze swobodnie rozrzuconych w parku kilku elementów bryłowych, a trzy czwarte jego kubatury jest całkowicie ukryte pod ziemią. Dążyliśmy, by bryły naziemne przez swe położenie były jak najmniej widoczne od strony Dworku, a sposobem rozwiązania przestrzennego nie sugerowały odbiorcy obecności podziemnego programu.

Bezpośredniość

Zdecydowaliśmy, by Muzeum używało języka architektury wprost, by nie kryło się za kostiumem stylu, a w swoich prostych formach, by odwoływało się do archetypicznych znaczeń przestrzeni, których odczucie odbywa się na płaszczyźnie instynktownej i zmysłowej, a które prowokują do refleksji nad miejscem. Jako podstawę kształtowania wnętrza przyjęliśmy kwadrat – by powtarzalne w rzucie wnętrza nie rodziły pytań o niuanse kompozycji formalnej, a mogły działać nastrojem i skalą przez porządek, prostotę i bezpośredniość, odchodząc od formy w przestrzeń symbolu. Ważne stały się dla nas relacje wzajemne i sekwencja swobodnie zestawianych przestrzeni o rygorystycznej geometrii. Pełniejsze poznanie tych relacji jest możliwe jedynie w ruchu. Domowość Muzeum ma służyć ludziom i tworzyć miejsce, gdzie każdy zostanie przyjęty osobowo. Na poziomie języka architektury założeniu temu odpowiada wnętrze Domu. Jego skalę, organizację, relację do otoczenia i elementy tworzące tożsamość przywołujemy w głównej przestrzeni publicznej Muzeum – w budynku wejścia, w holu – krużganku. Dom buduje wspólnotę zamieszkujących go, podobnie Muzeum ma tworzyć wspólnotę tych, którzy je odwiedzają i razem w nim przebywają. Chcemy, by materia budynku nabierała pamięci wydarzeń, wieszanych obrazów i stojących rzeźb, a jako tło lektur, opowieści i przeżyć pozostawała w pamięci słuchaczy, by wnętrza wypełniały obrazy, kwiaty, gobeliny – by mógł zajść ten sam proces zasiedlenia, co niegdyś w Dworku. Wierzymy, że surowa i mocna przestrzeń pozwala na stopniowe ubieranie jej, zmiękczanie, tworzenie nowego tła dla zdarzeń.

PRZESTRZEŃ

Nowy budynek Muzeum to kompozycja przestrzeni, a nie brył. Bryła i forma znalazły wtórnie swój „negatywowy”, materialny, konkretny wyraz, opisujący zamkniętą przestrzeń wewnętrzną – pustkę, która wypełnia wydrążony kształt. Nasycenie tej pustki znaczeniem i treścią (to także zadanie stojące przed Muzeum) pozwoli przestrzeni wypełniać jej rolę i przyjmować funkcje użytkowe. Budynek wyrasta z ziemi i chcieliśmy, by dziedziczył jej ciężar, by przestrzeń mogła działać nie tylko przez wrażenia wzrokowe, ale także przez fizyczne odczucie masy.

Uniwersalność

Muzeum powinno zarówno móc przyjąć osobę indywidualną, jak i dać miejsce i czas dla spotkań małych i dużych grup. Tym oczekiwaniom odpowiadają przestrzenie powtarzalne, zapewniające możliwość dowolnego korzystania i różnej aranżacji. Wnętrza projektowaliśmy wystarczająco duże, by mogły być adaptowane. Przypisanie różnych w formie aktywności do jednej, zmiennej, potrafiącej je przyjąć przestrzeni powoduje większą dynamikę korzystania z niej oraz pozwala na ograniczenie powierzchni całego zespołu. Daje możliwość, by cały budynek tętnił życiem. Adaptacja przestrzeni może wywoływać nastrój właściwy dla obiektu przerabianego, historycznego, a przez to dawać poczucie domowego komfortu i dopasowania. Budynek może się stawać tłem dla życia, które go dekoruje.

Kompozycja

Program przestrzenny nowego budynku Muzeum podzieliliśmy na cztery odrębne przestrzennie, separowane części: strefę wejścia, strefę wystawy, strefę Biblioteki i strefę zapleczową. Pozwoliło to operować klasyczną kompozycją z przestrzeni jednofunkcyjnych, z których każda, także swoim wyrazem, odpowiada ściśle na konkretne oczekiwania, staje się wyjątkowa, inna od pozostałych. Wspólną zasadą organizacji rzutu jest tworzenie jednoprzestrzennego wnętrza centralnego, obejmującego cały poziom strefy. Wewnętrznie rygorystyczne przestrzenie każdej strefy w zestawieniu bryłowym tworzą w parku wrażenie luźnej kompozycji, przypadkowej i nieformalnej – w rzeczywistości aranżowanej wokół istniejących drzew, w relacji do historycznego otoczenia. Komplikacja widoczna w modelu z góry zdradza złożoną kompozycję funkcjonalną, lecz z perspektywy człowieka poszczególne przestrzenie wewnętrzne są proste, a zewnętrzny wyraz budynku spokojny. Elewacje tworzą płaskie plany – tło dla dominującej zieleni leśnej, która ma je całkowicie zakryć, tak by istniały tylko las i wnętrze. Pięć lat to – współcześnie – wyjątkowo długi czas pracy nad koncepcją architektoniczną. Tak długi proces projektowy Muzeum Józefa Piłsudskiego nie był podyktowany naszym wyborem, ale splotem okoliczności, które oddalały rozpoczęcie inwestycji. Pozwoliło to jednak odkryć wartości, które inaczej nie miałyby szans na zaistnienie, a wynikły z wielokrotnego powracania do projektu, nawarstwiania płaszczyzn kompozycji, ponownego rozwiązywania całości w relacji do nowo wprowadzanych elementów, konfrontacji założeń projektowych z innymi osobami, połączenia roli inwestora i architekta i braku sprzeczności na styku tych ról – bo czas służył ich podziałowi i przyjmowaniu zewnętrznej perspektywy. Koncepcja Muzeum jako instytucji, jego założenia programowe i opisująca je architektura powstawały równolegle, kształtując się wzajemnie. Wydaje się nam, że pomocne w procesie projektowym było zetknięcie dwóch osób z różnych pokoleń i z różnymi doświadczeniami, z konfrontacji i wzajemnego uzupełniania. Mamy nadzieję, że projekt osiągnął etap, na którym możemy w nim odkrywać wartości i znaczenia przez nas niezamierzone, twórczo rozwijające i przekraczające to, czego byliśmy świadomi.

Muzeum Józefa Piłsudskiego
Sulejówek, obręb ulic: al. Marszałka Józefa Piłsudskiego, ul. Ignacego Paderewskiego, ul. Legionów, ul. Oleandrów
Autorzy: architekci Krzysztof Jaraczewski, Radosław Kacprzak
Współpraca autorska: architekci Krzysztof Banaszewski, Zygmunt Fit, Jadwiga Jaraczewska, Marcin Kwietowicz, Joanna Onyszkiewicz, Tomasz Pniewski Inwestor: Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku
Projekt: 2006-2012
Realizacja: 2014-2016 (wg Wieloletniego Programu Rządowego Budowa Kompleksu Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku)
Powierzchnia terenu: 39 300 m2 (w tym ogród przy Dworku: 26 900 m2 i park publiczny przy muzeum: 12 400 m2)
Nowe budynki:
Muzeum

Powierzchnia zabudowy: ~1530 m2
Powierzchnia użytkowa: ~3750 m2
Powierzchnia całkowita: ~7550 m2
Kubatura: ~65 900 m3 (podziemna: 50 000 m3, nadziemna: 15 900 m3)
Biblioteka (II faza budowy)
Powierzchnia zabudowy: ~645 m2
Powierzchnia użytkowa: ~1500 m2
Powierzchnia całkowita: ~2000 m2 Kubatura: ~10 700 m3 (podziemna 3600 m3, nadziemna 7100 m3)
Istniejące budynki:
Dworek
Powierzchnia zabudowy: 291 m2
Powierzchnia użytkowa: 362 m2
Powierzchnia całkowita: 598 m2
Drewniak
Powierzchnia zabudowy: 201 m2
Powierzchnia użytkowa: 235 m2
Powierzchnia całkowita: 347 m2
Willa Bzów
Powierzchnia zabudowy: 186 m2
Powierzchnia użytkowa: 235 m2
Powierzchnia całkowita: 347 m2
Nie podano kosztu inwestycji

Tagi:
Muzeum UCCA Dune w Qinhuangdao O najciekawszych aspektach technicznych nowego muzeum sztuki współczesnej, ukrytego pod wydmami na plaży Morza Żółtego, pisze Radosław Stach.
Muzeum Ruchu Ludowego w Warszawie Pracownia BDR Architekci zwyciężyła w konkursie na adaptację dawnej willi Narutowicza na potrzeby Muzeum Ruchu Ludowego.
Muzeum nauki i techniki Binhai w Tiencin W jednym z największych portów na świecie powstało muzeum nauki i techniki według projektu biura Bernard Tschumi Architects. Projektanci starali się, aby obiekt formą nawiązywał do industrialnej historii miejsca, stąd wprowadzenie stożkowatych brył inspirowanych fabrycznymi kominami. Stożki są nie tylko jednym z ważniejszych elementów wyrazu architektonicznego budynku, ale stanowią również trzony konstrukcyjne, definiując podział przestrzeni, doświetlając ją oraz umożliwiając zwiedzanie wzdłuż umocowanych wspornikowo na ich wewnętrznych ścianach ramp – pisze Radosław Stach.
Muzeum Ofiar Wielkiego Głodu w Kijowie To największy z przygotowywanych dotąd na Ukrainie projektów muzealnych. Za koncepcję gmachu i jego wystawę odpowiada Nizio Design International.
Szwajcaria – Polska 1:0 – Tomasz Żylski Władzom polskich miast dużo łatwiej przychodzi budowanie muzeów historycznych niż tych poświęconych sztuce. Zakończone fiaskiem rozmowy z Grażyną Kulczyk na temat współfinansowania ośrodka prezentującego jej kolekcję zdają się tylko ten fakt potwierdzać – pisze Tomasz Żylski.
Slow Art, Slow Architecture – o Muzeum Susch Grażyna Kulczyk Budżet kompleksu w Susch pozwoliłby na realizację większego, klasycznego miejskiego obiektu. Pytanie tylko, czy zależało mi na tysiącach „InstaArt’owiczów” czy na skupionych i przygotowanych odbiorcach sztuki współczesnej. Dla mnie sztuka jest indywidualnym, bardzo głębokim przeżyciem i dlatego tak, a nie inaczej myślę o architekturze muzeów – pisze Grażyna Kulczyk.