Architektura MuratorRealizacjeKamienica Fundacji OP ENHEIM we Wrocławiu

Kamienica Fundacji OP ENHEIM we Wrocławiu

Budynek stał się międzynarodowym domem kultury, w którym przeszłość spotyka się z teraźniejszością i przyszłością. Transparentność nowych elementów odzwierciedla grę słowną nazwy kamienicy, gdzie open heim oznacza dom otwarty – pisze Tomasz Głowacki.

Kamienica Fundacji OP ENHEIM we Wrocławiu
Widok z placu Solnego na odrestaurowaną, południową fasadę kamienicy nr 4. Jej barokowy charakter podkreślają bogate sztukaterie, w tym gzymsy fasetowe, zwielokrotnione pilastry, spływy wolutowe przy attyce, wole oka w elewacji poddasza oraz półowalny fronton ze złoconym ornamentem akantowym czy powyżej girlandą owocową; Fot. Maciej Lulko
Przebudowa zabytkowej kamienicy na budynek kulturalno-usługowy Fundacji OP ENHEIMWrocław, plac Solny 4
Autorzymajorarchitekci, architekci Anna Major, Marcin Major
Współpraca autorskaarchitekci Alicja Miasik, Adam Stafiniak, Anna Owsiany, Paweł Osmak, Patryk Królikowski, Patrycja Koprowska, Zuzanna Róg, Daria Komorowska-Król, Marta Górniak
Architektura wnętrzmajorarchitekci
Konserwator zabytków:Józef Cempa
KonstrukcjaZimny Construction
Generalny wykonawcaBudimex
InwestorViktor Oppenheim Haus Gemeinnützige Spółka Europejska Pożytku Publicznego
Powierzchnia terenu268.0 m²
Powierzchnia zabudowy268.0 m²
Powierzchnia użytkowa1212.0 m²
Powierzchnia całkowita1806.0 m²
Kubatura6901.0 m³
Projekt2013
Data realizacji (początek)2013
Data realizacji (koniec)2018
Koszt inwestycjinie podano

Wyjątkowy charakter jednej z najstarszych kamienic w sercu Wrocławia doskonale ujęła Anda Rottenberg – kuratorka najnowszej wystawy Mirosława Bałki 1/1/1/1/1, zorganizowanej w murach dawnego domu Oppenheimów, która potraktowała ten budynek jako zapis burzliwych losów miasta i ludzi z nim związanych. Na przestrzeni wieków kamienicę zamieszkiwali m.in. Niemcy, Żydzi i Polacy. Otwierająca działalność galerii sztuki, instalacja Bałki z neonowymi literami słowa „ojczyzna” po polsku, hebrajsku, niemiecku i łacinie to, jak twierdzi Rottenberg, najoszczędniejszy z możliwych komentarzy do historii domu. Architektoniczne przemiany, którym przez wieki ulegała kamienica, są widoczne w jej strukturze i budowlanych nawarstwieniach. Jej XIII-wieczne początki zachowały się w formie podmurówki, która obecnie dźwiga XIVwieczne gotyckie podpiwniczenie (niegdyś parter), a ono z kolei późniejszą renesansową sień i kolejne nadbudowy. Kamienica kompletną przebudowę przeszła pod koniec XVII wieku, lecz barokowego splendoru nadano jej dopiero w 1750 roku. W 1810 stała się własnością Oppenheimów – zamożnej rodziny żydowskiej, która przekształciła dom na fundację dla ubogich i potrzebujących, działającą nieprzerwanie do czasów konfiskaty przez nazistowskie władze. Kamienica bez większego uszczerbku przetrwała Festung Breslau, tylko pożar klatki schodowej w 1929 roku i okres PRL-u napiętnowały obiekt zniszczeniami. Nowego życia i wymiaru nabrał dopiero w rękach dzisiejszego właściciela: polsko-niemieckiej Fundacji OP ENHEIM. Po wykupieniu kamienicy przez fundację w 2013 roku rozpoczął się żmudny proces jej renowacji. Prace projektowe zainicjował zamknięty konkurs architektoniczny, w wyniku którego wybrano do realizacji koncepcję wrocławskiego biura majorarchitekci. Ich propozycja odzwierciedla historię miejsca i de facto polega na odtworzeniu układu urbanistycznego niewielkiej parceli, na której stoi kamienica. W przeszłości na tyłach działki istniała, połączona drewnianą galerią z domem frontowym, oficyna. Została ona odbudowana w nowoczesnej formie szklanej wieży, w której odbija się zrekonstruowana, tylna elewacja północna.

Kamienica Fundacji OP ENHEIM we Wrocławiu
Wnętrze poddasza przebudowane na wielofunkcyjną salę (Salon Herz) na potrzeby spotkań i imprez kulturalnych. Więźbę odrestaurowano i wzmocniono konstrukcyjnie, a podszycie wyłożono materiałem podnoszącym komfort akustyczny; Fot. Maciej Lulko

Kubatura powiększyła się także o przeszklone patio oraz piwnice. Ponadto dodano pion windowy i toalety na wszystkich piętrach. Te, wydawałoby się, niewielkie poprawki radykalnie zmieniły organizację przestrzeni obiektu, a każda kondygnacja mieści teraz inną, niezależną funkcję. Parter w całości oddano we władanie gastronomii. Restaurację od kawiarni rozdziela tylko centralny hol wejściowy z przejściem do patia i windy. W piwnicy, poza zapleczem, zorganizowano dodatkowe dwie salki konsumpcyjne z możliwością wyświetlania w jednej z nich filmów. Pierwsze piętro zajmuje przestrzeń wystawiennicza fundacji, drugie i trzecie zaprojektowano pod wynajem dla jej biur partnerskich. Z kolei czwarte piętro pełni rolę mieszkania dla artystów-rezydentów z salą biblioteczną w oficynie. Ostatnia kondygnacja – poddasze mieści kameralną salę na spotkania, warsztaty i koncerty. Nosi nazwę Salonu Herz dla upamiętnienia właścicieli słynnego przedwojennego sklepu obuwniczego rodziny Herz, który był na parterze kamienicy. Poddasze z wyeksponowaną urodą oryginalnej drewnianej więźby poddano szczególnym zabiegom akustycznym. Poza funkcją sali konferencyjnej pełni rolę sali muzycznej. Na ostatniej kondygnacji znajduje się także atrakcyjny taras z widokiem na dachy Starego Miasta. Otwarty plan i transparentność dodatkowej kubatury odzwierciedla grę słowną nazwy fundacji, a teraz także kamienicy, gdzie open heim, jak podkreśla sama fundacja, oznacza dom otwarty… dla kultury. Ze względu na ingerencję w mocno zniszczoną, zabytkową materię realizacja inwestycji była niezwykle trudna i wymagała indywidualnych rozwiązań (więcej w „A-m” 4/18). Między innymi, by nie nadwyrężać starej tkanki, instalacje i urządzenia techniczne, w tym centrale wentylacyjne, wyrzucono z kubatury kamienicy i schowano w powściągliwej nadbudowie na dachu. Z pietyzmem odrestaurowano barokową fasadę, przywracając jej pierwotną kolorystykę i piękno bogatej sztukaterii. Odtworzono także barokowy układ pomieszczeń oraz tylną elewację, zachowano oryginalne deski podłogowe, zrekonstruowano drewnianą klatkę schodową.

Kamienica Fundacji OP ENHEIM we Wrocławiu
Galeria sztuki na I piętrze. Przeszklenia sal oficyny i łącznika eksponują tylną elewację barokowego domu z gotyckimi obramieniami okien; Fot. Maciej Lulko

Odrestaurowano m.in. XVIII-wieczne polichromie oraz stolarkę drzwiową i okienną, docieplając tę ostatnią od wewnątrz dodatkowym, termicznym przeszkleniem. Wzorcowa współpraca między projektantami, konserwatorami i światłym inwestorem, wsparta polsko-niemiecką wymianą wiedzy i doświadczeń, zaowocowała unikatową przebudową. Kamienica przy pl. Solnym 4 po latach zapomnienia odzyskała swój dawny czar, prestiż i zainteresowanie. Lecz, co istotne, z pozamykanego budynku mieszkalnego stała się ogólnodostępnym, międzynarodowym domem kultury, w którym przeszłość spotyka się z teraźniejszością i przyszłością, reprezentowaną nie tylko przez architekturę i sztukę, ale niezwykłych ludzi odwiedzających jej mury.

Założenia autorskie

Barokowa kamienica przy pl. Solnym 4 od początku miała stać się jednym z najważniejszych, kulturowych punktów na mapie Wrocławia. Zabytek jest zlokalizowany w obrębie zespołu urbanistycznego Starego Miasta, co wpłynęło na jego liczne przebudowy na przestrzeni wieków. Historia obiektu sięga XIII stulecia – zbudowano go wówczas na planie gotyckim. W 1810 roku został poddany znaczącej przebudowie, rozszerzającej budynek o dodatkowy trakt i barokową elewację. Elementy te przetrwały do dziś. Frontową część założenia poddano gruntownej renowacji, zachowując detale i najcenniejsze elementy wnętrz, przywracając także pierwotny rozkład pomieszczeń. Rozbudowę rozpoczęto od wyburzenia drewnianej oficyny, którą zastąpiła współczesna, delikatna bryła. Dzięki uzupełnieniu tylnej części działki o obiekt z całkowicie przeszkloną fasadą i świetlikiem, możliwa była ekspozycja północnej elewacji zabytku. Powstały na skutek rozbudowy wewnętrzny dziedziniec tworzy wymowną pustkę, symbolizującą historię, która dzieli oba obiekty.

Marcin Major

Tagi:
Archiplakaty Piotra Zybury W Muzeum Architektury we Wrocławiu od niedawna znaleźć można archtektoniczne plakaty ilustrujące znane budynki z różnych zakątków świata. Autorem grafik jest architekt Piotr Zybura z pracowni arch_it.
Budynek Braniborska we Wrocławiu: z miłości do modernizmu Budynek przy ul. Braniborskiej we Wrocławiu ma być jedną z pierwszych realizacji tworzącego się właśnie Centrum Świebodzkiego. W założeniu architektów z Q2Studio będzie wyznaczał kierunek dla kształtowania dalszej zabudowy tej części miasta.
SURVIVAL w Pafawagu. Open Call Od 18 lat Przegląd Sztuki SURVIVAL podejmuje wyzwanie wprowadzania sztuki współczesnej do nietypowych, często niedostępnych na co dzień przestrzeni miejskich. Tym razem gościć będzie w legendarnym wrocławskim Pafawagu, jednej z największych w Europie fabryk maszyn i taboru kolejowego.
Nowa metoda: o osiedlu Nowe Żerniki Łukasz Pancewicz Odwiedzający Nowe Żerniki urbanista może mieć mieszane uczucia. Z jednej strony pojawia się zachwyt nad efektem pracy architektów, z drugiej rodzi pytanie, dlaczego po tylu latach doświadczeń wrocławski projekt stanowi wyjątek, a nie regułę. O realizacji pierwszego etapu wrocławskiego osiedla Nowe Żerniki pisze Łukasz Pancewicz.
Nie żyje Olgierd Czerner 6 listopada w wieku 91 lat odszedł Olgierd Czerner, architekt i historyk, założyciel i pierwszy dyrektor Muzeum Architektury we Wrocławiu.
Kontrowersyjna realizacja na Kępie Mieszczańskiej we Wrocławiu Firma ATC Development ujawniła wizualizacje nowego budynku na Kępie Mieszczańskiej we Wrocławiu. Projekt został zaakceptowany przez wojewódzkiego konserwatora zabytków.