Spis treści
- Zakorzenione w liturgii bizantyjskiej
- Decydujący głos po stronie anonimowych cieśli
- Na początek Smolnik. Cerkiew jako czysta konstrukcja przestrzenna
- Po drugie Równia. Świątynia, na którą zrzucili się wierni
- Trzeci jest Michniowiec. Bojkowska tradycja spod ręki cieśli Grzyba
- Numer 4. Bystre. Pojawia się projektant. Domniemany, ale zawsze
- Chmiel jest piąty. Narodowy styl i lokalna społeczność
- W dolinie Osławy do gry o cerkiewną architekturę wkraczają Łemkowie
- Szósta. W Komańczy. Powstaje jak feniks z popiołów
- Nr 7. Rzepedź. Funduje polska szlachta
- Ostatnia stoi na obrzeżach wsi Szczawne
Na początku lat 50., po zakończeniu relokacji miejscowej ludności, bieszczadzki pejzaż musiał być porażający. Zrównane z ziemią wsie i nieliczne świątynie, które przetrwały bynajmniej nie w konsekwencji zaplanowanej akcji ochrony dziedzictwa tych ziem. Decydował przypadek. Ktoś wypatrzył cerkiew na państwowy magazyn, ktoś inny na owczarnię. W dolinie Osławy ksiądz Stanisław Porębski po prostu adaptował cerkwie na kościoły, ktoś inny na kaplice pogrzebowe. Zadaszone cztery ściany miały w tym czasie sporą wartość na jałowej ziemi.
Zakorzenione w liturgii bizantyjskiej
Architektury cerkwi nie da się sprowadzić do jednego „stylu bieszczadzkiego”. W samych Bieszczadach i w sąsiedniej dolinie Osławy spotykają się tradycje budowlane Bojków i Łemków, a w XIX i na początku XX wieku lokalne wzorce ciesielskie zaczęły konkurować z projektantami, poszukującymi nowoczesnej formuły ukraińskiej architektury narodowej.
Korzenie architektury bieszczadzkich cerkwi są przede wszystkim wschodniochrześcijańskie i karpackie, a dopiero później lokalnie bojkowskie czy łemkowskie. Najstarszy fundament stanowi tradycja architektury cerkiewnej Kościoła wschodniego, związana z liturgią bizantyjską i prawosławną. To z niej wynika podstawowy, trójdzielny schemat świątyni: sanktuarium, nawa i babiniec, rozdzielone funkcjonalnie, a we wnętrzu dodatkowo podkreślone ikonostasem.
Decydujący głos po stronie anonimowych cieśli
Drugim korzeniem jest lokalna tradycja drewnianego budownictwa Karpat. Cerkwie nie były prostymi kopiami murowanych świątyń bizantyjskich. Budowano je z poziomo układanych bali w konstrukcji zrębowej, na kamiennych podmurówkach lub fundamentach, wykorzystując bardzo rozwinięte techniki ciesielskie. Dachy i często ściany pokrywano gontem. To właśnie połączenie modelu liturgicznego Wschodu z lokalnym warsztatem ciesielskim stworzyło charakterystyczną architekturę karpacką.
Nowosielski połączył tu malarstwo z architekturą. Cerkiew w Białym Borze
Z czasem ten wspólny model zaczął się różnicować regionalnie. Na obszarze dzisiejszych Bieszczadów szczególnie ważna była tradycja bojkowska. Jej najbardziej klasyczną cechą jest bardzo czytelne rozbicie budowli na trzy osobne bryły oraz wysokie, namiotowe lub piramidalne zwieńczenia. Najwyższy jest zwykle człon środkowy, czyli nawa. Smolnik jest dziś jednym z modelowych przykładów tej tradycji.
Na zachód od właściwych Bieszczadów, szczególnie w rejonie Komańczy i doliny Osławy, rozwijała się natomiast tradycja łemkowska. Tu trójdzielność pozostawała, lecz sylwetka świątyni bywała bardziej wydłużona i horyzontalna. W odmianach zachodniołemkowskich charakterystyczna stała się wysoka wieża nad babińcem, podczas gdy w typach północno-wschodnich, spotykanych bliżej Bieszczadów, wieża mogła być niższa albo całkowicie oddzielona od głównego korpusu.
Na początek Smolnik. Cerkiew jako czysta konstrukcja przestrzenna
Cerkiew św. Michała Archanioła w Smolniku nad Sanem jest jednym z najczytelniejszych zachowanych przykładów bojkowskiej architektury sakralnej. Obecną świątynię wzniesiono w 1791 roku, o czym informuje zachowana na nadprożu inskrypcja. Była trzecią znaną ze źródeł cerkwią istniejącą w tej miejscowości. Nazwisko jej projektanta ani budowniczego nie jest znane. To charakterystyczne dla najstarszej warstwy karpackiego budownictwa: projekt w dzisiejszym rozumieniu zastępowały utrwalone proporcje, rozwiązania konstrukcyjne i doświadczenie miejscowego warsztatu ciesielskiego.
Jest na liście UNESCO, zagrała w serialu. Oto najstarsza drewniana cerkiew w Polsce
Smolnik reprezentuje tzw. prosty typ cerkwi bojkowskiej. Prezbiterium, nawa i babiniec zostały uformowane jako trzy wyraźne, zrębowe człony, z których każdy otrzymał własne namiotowe zwieńczenie. Po wysiedleniu dawnych mieszkańców w 1951 roku Smolnik praktycznie przestał istnieć jako historyczna wieś. W następnej dekadzie rozebrano niemal całą zabudowę. Cerkiew ocalała samotnie w krajobrazie. W latach 1969–1974 podczas prac konserwatorskich przywrócono gontowe pokrycie dachów i ścian. W 2013 roku świątynię wpisano, wraz z piętnastoma innymi drewnianymi cerkwiami Polski i Ukrainy, na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Być może to najpiękniejsza z bieszczadzkich cerkwi.
Po drugie Równia. Świątynia, na którą zrzucili się wierni
Jeszcze mocniej wspólnotowy charakter dawnego budownictwa ujawnia cerkiew Opieki Matki Bożej w Równi. Świątynię wzniesiono w 1752 roku — jak zapisano w źródłach — „kosztem gromadzkim”. Nazwisko projektanta pozostaje nieznane.
Złożono ją bez gwoździ! Cerkiew z Ciechocinka to unikat na skalę Europy
Cerkiew jest trójdzielna i trójkopułowa. Największa i najwyższa jest nawa; niższy babiniec i najmniejsze prezbiterium tworzą podporządkowane jej człony. Szczególnie cenne są relikty archaicznych rozwiązań: kaplica ponad babińcem oraz pierwotny brak zakrystii. Konstrukcja i układ pozwalają traktować Równię jako jeden z najważniejszych punktów odniesienia przy analizie bojkowskiego budownictwa sakralnego. NID zaznacza zarazem, że podobne formy nie były wyłączną własnością Bojków i występowały również poza zwartym obszarem Bojkowszczyzny. Jak w przypadku Równi.
Po 1951 roku obiekt pozostawał opuszczony i przez pewien czas służył jako magazyn. W 1972 roku przekazano go Kościołowi rzymskokatolickiemu, a trzy lata później przeprowadzono gruntowny remont.
Trzeci jest Michniowiec. Bojkowska tradycja spod ręki cieśli Grzyba
Cerkiew Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Michniowcu, datowana na 1863 lub 1868 rok, jest znacznie trudniejsza do wtłoczenia w prosty schemat typologiczny. Zachowuje tradycyjny podział na trzy zasadnicze części, ale jej forma przestrzenna zdradza wpływ architektury barokowej i murowanych świątyń.
Dlaczego architekt Michele de Lucchi umieścił krzyż poza kaplicą
Najbardziej niezwykła jest ośmioboczna nawa. Kopułę nad nią podtrzymują słupy, co odróżnia obiekt od typowych cerkwi o czysto zrębowym systemie przekrycia. Sanktuarium i babiniec są mniejsze, a trzy partie budowli otrzymały kopulaste zwieńczenia. W rezultacie powstała forma pozostająca w związku z regionalną tradycją, ale wyraźnie bardziej skomplikowana konstrukcyjnie.
Autor samej cerkwi pozostaje nieznany. Wiemy natomiast, kto wzniósł jeden z najważniejszych elementów zespołu: wolnostojącą drewnianą dzwonnicę z 1904 roku zbudował cieśla Jakub Grzyb. Kolejne potwierdzenie, że w tradycyjnym systemie budowlanym podstawową postacią nie musiał być architekt, lecz mistrz ciesielski dysponujący praktyczną znajomością konstrukcji i lokalnego kanonu form.
Numer 4. Bystre. Pojawia się projektant. Domniemany, ale zawsze
Przełom dokonuje się nieopodal Michniowca, w Bystrem. Cerkiew św. Michała Archanioła została zbudowana w latach 1901–1902 w miejscu starszej, XVII-wiecznej świątyni. Narodowy Instytut Dziedzictwa podkreśla, że obiekt powstał według profesjonalnego projektu architektonicznego i reprezentuje nurt historyzmu określany mianem ukraińskiego stylu narodowego. W źródłach regionalnych projekt Bystrego jest przypisywany lwowskiemu architektowi Wasylowi Nahirnemu, jednemu z najważniejszych twórców ukraińskiej architektury narodowej przełomu XIX i XX wieku. To moment, w którym cieśla ustępuje miejsca na placu budowy profesjonalnym projektantom.
Na miejscu dawnego ośrodka Proton w Kołobrzegu, blisko piaszczystej wydmy, powstał Hotel Mearl
Świątynię wzniesiono na planie krzyża greckiego o skróconych ramionach. Jej kompozycję organizują trzy kopuły osadzone na wysokich, ośmiobocznych tamburach. Środkowa kopuła, ponad nawą, jest nieco wyższa, lecz różnice pomiędzy poszczególnymi częściami są mniejsze niż w archaicznych cerkwiach bojkowskich. Bryła staje się bardziej jednolita, monumentalna i geometrycznie uporządkowana.
Chmiel jest piąty. Narodowy styl i lokalna społeczność
Podobne procesy można obserwować w Chmielu. Obecną cerkiew św. Mikołaja zbudowano w latach 1904–1906 na miejscu poprzedniej świątyni z 1795 roku, która spłonęła w 1904 roku. Budowa została przeprowadzona staraniem miejscowej społeczności. Nazwisko projektanta nie jest znane.
Cerkiew zachowała trójdzielny układ przestrzenny, jednak jej plan został rozbudowany w kierunku kompozycji krzyżowej. Nad nawą dominuje kopuła, a boczne aneksy tworzą zredukowane ramiona krzyża. NID zalicza budowlę do nurtu poszukiwań ukraińskiego stylu narodowego. Nie była to więc mechaniczna kontynuacja XVIII-wiecznego wzorca, ale świadome przetworzenie regionalnej tradycji odpowiadające aspiracjom początku XX wieku. Po wojnie świątynia została pozbawiona pierwotnej wspólnoty. Użytkowano ją jako magazyn zbożowy, a później jako magazyn OSP. Od 1969 roku jest kościołem katolickim.
W dolinie Osławy do gry o cerkiewną architekturę wkraczają Łemkowie
Komańcza, Rzepedź i Szczawne wymagają odrębnego potraktowania. W potocznym ujęciu bywają włączane do „cerkwi bieszczadzkich”, lecz pod względem etnograficznym i architektonicznym znajdują się przede wszystkim w kręgu łemkowskim. Szczególnie ważny jest tutaj tzw. północno-wschodni lub wschodniołemkowski wariant cerkwi.
W odróżnieniu od bojkowskiego zestawienia trzech silnie wyodrębnionych, namiotowo zwieńczonych brył, wschodniołemkowskie świątynie często przyjmowały bardziej wydłużoną sylwetkę, z dachami o wspólnej lub zbliżonej kalenicy i szeregiem niewielkich wieżyczek. Trójdzielność liturgiczna pozostawała, ale jej zewnętrzne odzwierciedlenie było mniej ostentacyjne.
Szósta. W Komańczy. Powstaje jak feniks z popiołów
Drewniana cerkiew Opieki Matki Bożej w Komańczy miała wyjątkowo dramatyczną historię. Starszą świątynię strawił pożar w 1800 roku. Budowę następnej prowadzono na początku XIX wieku: ołtarz ukończono w 1803, samą cerkiew w 1805 roku, a konsekracja nastąpiła rok później.
Była to trójdzielna, drewniana budowla zrębowa, reprezentująca wschodniołemkowską tradycję doliny Osławy. Jej fundatorzy i projektant nie są znani. Zachowały się natomiast informacje o późniejszych elementach wyposażenia: ołtarz za ikonostasem ufundował w 1803 roku Grzegorz Dido. 13 września 2006 roku świątynia spłonęła. Stoi wiernie odtworzona dzięki wysiłkowi lokalnej i regionalnej wspólnoty.
Nr 7. Rzepedź. Funduje polska szlachta
Inaczej niż w „gromadzkiej” Równi, w Rzepedzi znamy konkretnych fundatorów. Cerkiew św. Mikołaja wzniesiono w 1824 roku z fundacji Wiktorii i Jana Podoleckich, związanych z miejscowym majątkiem ziemskim. Dwa lata później świątynia została konsekrowana. Budynek reprezentuje łemkowski typ północno-wschodni w wariancie bezwieżowym. W kompozycji zachowano trójdzielność: największa nawa została zestawiona z mniejszym sanktuarium i babińcem. Poszczególne zręby mają jednak zbliżoną wysokość, a całość otrzymała bardziej jednolitą, horyzontalną sylwetkę niż cerkwie bojkowskie.
Integralną częścią zespołu jest wolnostojąca dzwonnica, prawdopodobnie starsza od obecnej świątyni — już w 1834 roku określano ją jako „starą”. W 1896 roku cerkiew rozbudowano oraz wykonano polichromię i odnowiono ikonostas; prace malarskie prowadził Josip Bukowczyk.
Ostatnia stoi na obrzeżach wsi Szczawne
Cerkiew Zaśnięcia Bogurodzicy w Szczawnem powstała w latach 1888–1889 staraniem parafii. Tym razem źródła przekazały także nazwisko wykonawcy: był nim cieśla Hojsan z Płonnej. Hojsan nie był architektem w nowoczesnym sensie, lecz mistrzem budowlanym funkcjonującym w lokalnej tradycji ciesielskiej. Dysponował wiedzą konstrukcyjną, znajomością zasad kompozycji świątyni oraz warsztatowym, przekazywanym z pokolenia na pokolenie.
Cerkiew w Szczawnem zalicza się do najmłodszych zachowanych przykładów północno-wschodniego typu łemkowskiego. Jest trójdzielna, zrębowa, z niską wieżą nad babińcem.