Architektura MuratorRealizacjeRefugium / Podlasie

Refugium / Podlasie

Artyści Teresa Starzec i Andrzej Jan Bielawski stworzyli prywatną mikroosadę wkomponowaną w podlaski, nadnarwiański krajobraz. o realizacji Studia A pisze Iwona Ławecka-Marczewska.

Refugium / Podlasie
Refugium Andrzeja Jana Bielawskiego i Teresy Starzec, proj. Pracownia projektowa Studio A, architekci Jan Karaszewski, Krzysztof Stalewski, Andrzej Popławski; fot. Marcin Czechowicz

Pierwsze chwile, gdy stanął na brzegu Narwi, uzmysłowiły mu, że to jego miejsce na ziemi. Na myśl przyszedł mu bohater noweli Hermana Melville’a Kopista Bartleby – kancelista, który patrząc przez okno, widzi przed sobą znajdującą się metr dalej ceglaną ścianę. To jeszcze dobitniej uzmysłowiło artyście znaczenie przestrzeni. Andrzej Bielawski – malarz, grafik i rysownik, oraz jego żona – malarka Teresa Starzec, zbudowali nad rzeką ostoję sztuki. Stworzyli mikroświat, w którym kiełkują idee twórcze, gdzie kartezjańskie Myślę, więc jestem zmienia się w Pamiętam, więc jestem, a czas płynie wolniej.

Początek

W przeświadczeniu, że praca twórcza i życie w prostym rytmie wiejskim, w otoczeniu natury im odpowiada, Teresa Starzec i Andrzej Bielawski utwierdzili się podczas stypendium w Niemczech, we wsi Worpswede pod Bremą, gdzie w połowie lat 80. spędzili blisko rok. Po powrocie kupili ziemię na Podlasiu. Stara obora z częścią mieszkalną, którą zastali na działce, przez cztery sezony służyła im jako dom letni. Z czasem w sąsiedztwie postawili prymitywną drewutnię i solidną wiatę. Zapytani o to, ile budynków obecnie znajduje się w siedlisku, z uśmiechem odpowiadają: Trzeba byłoby policzyć.

Drewniany dom z przeszklonym gankiem Andrzej Bielawski przeniósł tu ze wsi Barszcze 30 lat temu, gdy na świat przyszedł syn pary. Podczas rozbiórki budynku artysta znalazł w podwalinie złotówkę z lat 50. Postanowił kultywować zwyczaj i moneta jest także w najniższej belce ich domu. – Część z tego, co tu powstaje, to architektura bez architekta – mówi. – Nie jestem architektem, choć architekturą interesuję się i pasjonuję – dodaje.

Dom własny architekta w Tryszczynie koło Bydgoszczy Dom własny architekta to zwykle manifest postawy twórczej i laboratorium pomysłów projektowych. Taki właśnie jest dom w Tryszczynie koło Bydgoszczy, zaprojektowany dla Adama Kozłowskiego z pracowni AKKT.
Dom Robak w Zabłociu To prototyp, który powstał w wyniku przemyślanego procesu twórczego. Jego elewacja, niczym skóra, chroni mikrokosmos przestrzeni wewnętrznej –  o projekcie Piotra Kuczi pisze Małgorzata Adamowicz-Nowacka.
Willa w Żółwinie: energooszczędny dom w technologii CLT Willa w Żółwinie to energooszczędny, parterowy dom zbudowany w technologii CLT. Konstrukcja powstała w zaledwie dwa tygodnie, a cały dom w nieco ponad pół roku. Za projekt obiektu odpowiada polski oddział duńskiego biura Bjerg Arkitektur.
Dom z Grafitu na warszawskich Włochach Dom z Grafitu stanął w heterogenicznej zabudowie Starych Włoch. Rozrzeźbioną bryłą i czarną klinkierową elewacją wyraźnie wyróżnia się na tle sąsiedztwa. Budynek zaprojektowała pracownia Paweł Lis Architekci.
Konkurs na projekt domu przyjaznego dla klimatu: wyniki Ministerstwo Klimatu i Środowiska wraz z warszawskim oddziałem Stowarzyszenia Architektów Polskich rozstrzygnęły konkurs na projekt ekologicznego domu jednorodzinnego. Zwyciężyła Zlata Hrabtsevich z Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej. Przyznano też nagrody za drugie i trzecie miejsce oraz 8 wyróżnień!
Dom (nie)powtarzalny na Śląsku W malowniczym otoczeniu jednej ze śląskich wsi stanął Dom (nie)powtarzalny. To najnowsza realizacja Archistudia Studniarek + Pilinkiewicz.