Architektura MuratorArchitekciRozmowa z Tomaszem Studniarkiem, współautorem zespołu szkół w Kazimierzu Dolnym

Rozmowa z Tomaszem Studniarkiem, współautorem zespołu szkół w Kazimierzu Dolnym

Dla nas, wychowanych w duchu Śląskiej Szkoły Architektury, układy funkcjonalne są najważniejsze, a forma jest ich pochodną – o projektowaniu wobec tradycji miejsca, skomplikowanej architekturze sądów oraz zami-łowaniu do konkursów z Tomaszem Studniarkiem rozmawia Maja Mozga-Górecka.

Rozmowa z Tomaszem Studniarkiem
Tomasz Studniarek; Fot. Tomasz Zakrzewski / ARCHIFOLIO.PL

W szkole w Kazimierzu łącznik między dwoma skrzydłami zasłania odtworzoną historyczną część budynku. Czy to było dla Państwa problematyczne?

Projektowaliśmy budynek na śladzie dawnej szkoły, która ucierpiała w wyniku wybuchu gazu i została w całości wyburzona. Obowiązek odtworzenia charakterystycznego frontonu wejściowego nakładał w zaleceniach Wojewódzki Konserwator Zabytków. W naszej koncepcji nowy budynek miał przejąć dwukrotnie większy program funkcjonalny szkoły. Zlokalizowano w nim szkołę podstawową i gimnazjum, a także wspólne przestrzenie stołówki, auli, sali gimnastycznej i biblioteki. Te ostatnie służą również lokalnej społeczności. Łącznik ma bardzo ważną funkcję udostępnienia specjalistycznych pracowni uczniom obu szkół. Nie obawialiśmy się tego nowego elementu, gdyż nie jest on jedynym świadkiem współczesnej ingerencji w dotychczasową strukturę szkoły. Chcieliśmy dać wyraźny sygnał, że ta część budynku jest bardzo współczesna, z respektem dla rozwiązań odnoszących się do ducha dawnej szkoły. Społeczność Kazimierza jest bardzo powściągliwa w stosunku do nowej architektury, ale od samego rozstrzygnięcia konkursu nasz projekt był akceptowany, bo przywracał mieszkańcom ich szkołę.

Budowa obiektów usługowych na terenie Muchowca, parku w Katowicach, wywołała protesty. Jakie Państwo mieli priorytety projektując te pawilony?

Katowicki Park Leśny to strefa zieleni i rekreacji dla mieszkańców miasta. Jednak brakuje na tym obszarze całorocznej infrastruktury, zapewniającej dostęp do gastronomii, usług sportowych. Projekt obejmuje obszar znajdujący się na początku kilkukilometrowej alei, którą w sezonie przemieszczają się tysiące ludzi na rowerach, rolkach oraz spacerowicze. To dla nich zaproponowaliśmy trzy budynki: gastronomii, fitness i usług uzupełniających. Forma wszystkich obiektów ma niewielką kubaturę, jest wpisana w zieleń, wykorzystując przestrzenie wolne od drzew. Usunięto ich najwyżej kilkanaście. Budynki mają charakter szklanych, owalnych pawilonów, o fasadach z nadrukami, które poza efektami wizualnymi chronią ptaki przed kolizją ze szkłem.

Wszystkie budynki sądów Państwa projektu – w Siemianowicach, Koninie, Radzyniu i Katowicach – łączy motyw monumentalnych pionów. Czy majestat musi być nieodłącznym atrybutem władzy?

Wszystkie te budynki są wynikiem wygranych konkursów. Sądy to na ogół bardzo skomplikowane funkcjonalnie obiekty, między innymi dlatego tak się nimi interesujemy. Wymienione gmachy różnią się od siebie zarówno funkcją, jak i układem przestrzennym. Dla nas, wychowanych w duchu Śląskiej Szkoły Architektury, układy funkcjonalne są najważniejsze, a forma jest ich pochodną. Dam taki przykład: projektujemy teraz budynek sądu w Zielonej Górze, który ma połączyć wydziały karne Sądu Okręgowego i Sądu Rejonowego. Oznacza to, że należy zapewnić dużo więcej niezależnych dróg komunikacji oraz wyodrębnić funkcjonalnie obie jednostki organizacyjne, co czyni ten budynek najbardziej skomplikowanym spośród wszystkich dotychczas przez nas projektowanych. Z drugiej strony uważamy, że obiekty wyższej użyteczności publicznej, jakimi są sądy, muszą symbolizować majestat instytucji, odzwierciedlać jej charakter. Najbardziej jest to zaakcentowane w budynku Sądu Okręgowego w Katowicach. O ile na zewnątrz jest on bardzo powściągliwy, a jego wielkogabarytowy fronton budzi respekt, to wnętrze jest spokojne, neutralne, nie potęguje emocji.

Wśród licznych Państwa projektów jest m.in. olbrzymi kombinat hodowli zwierząt, przerobu mięsa i mleka. Gdyby doszło do realizacji czy powstałaby tam przestrzeń uwzględniająca potrzeby zwierząt?

To projekt bardzo technologiczny. Tak jak każdy duży zakład przemysłowy i ten rządzi się określonymi procesami, które architekt powinien uwzględnić, biorąc pod uwagę wszelkie współczesne aspekty technologii i projektowania, nie zapominając o humanitarnych i ekologicznych założeniach, takich jak wolny wybieg i ekoprzetwórstwo pasz. Naszym zadaniem jest wykorzystanie wiedzy i doświadczenia możliwie jak najlepiej, bez względu na skalę czy rodzaj zadania projektowego, którego się podejmujemy.

Jakie są Państwa plany na przyszłość?

Poszukujemy konkursu, który nas interesuje, a potem staramy się go wygrać. Jest w tym aspekt sportowej rywalizacji, konfrontacji z innymi pomysłami i spojrzeniem na architekturę. W pracowni od lat utrzymuje się tendencja, że każdy wiodący, duży projekt pozyskany jest w wyniku wygranego konkursu. Wygraliśmy ostatnio dwa prywatne konkursy na obiekty zlokalizowane w strefie ścisłej ochrony konserwatorskiej. Dobrze się czujemy w tych zagadnieniach i z nimi wiążemy najbliższą przyszłość naszego biura.

Tomasz Studniarek, architekt, od 1992 roku wspólnie z Małgorzatą Pilinkiewicz prowadzi pracownię archistudio studniarek + pilinkiewicz w Katowicach. Najważniejsze realizacje: zespół szkół (Kazimierz Dolny, 2018), pawilon usługowy (Katowice Muchowiec, 2018), sądy rejonowe (Siemianowice Śląskie, 2013; Konin, 2012), sąd rejonowy i prokuratura rejonowa (Radzyń Podlaski, 2011), sąd okręgowy (Katowice, 2009), rewitalizacja storczykarni i maneżu w zespole pałacowo-parkowym (Łańcut, 2009)

Bardzo się ze sobą kłócę: rozmowa ze Zbigniewm Maćkowem Te prawie 30 lat to nie jest żelazny dorobek, od którego powinniśmy teraz odcinać kupony. Rzeczy, którymi się dziś chwalimy, za 15 lat mogą być inaczej odbierane, bo przyczyniły się do tego, że z klimatem jest gorzej. Trzymam się zasady: dotychczasowe doświadczenia nas oczywiście budują, ale jest jak w piłce: jesteś tylko tak dobry, jak twój ostatni mecz – z okazji jubileuszu Maćków Pracowni Projektowej ze Zbigniewem Maćkowem rozmawia Maja Mozga-Górecka.
Pierwsze kroki w zawodzie zagranicą W nowym cyklu z praktycznymi poradami dotyczącymi możliwości budowania kariery architektonicznej na wymagającym rynku międzynarodowym Konrad Brzykcy o pracy w Nowym Jorku.
Shigeru Ban: architektura troski Czym jest architektura zrównoważona? Jaką rolę odgrywają w niej drewno i papier? W jaki sposób architekci, projektując, mogą pomagać uchodźcom i ofiarom katastrof? Jakie problemy w tym zakresie można napotkać w Polsce? O postrzeganiu komfortu, kontekstu i dobrostanu z architektem Shigeru Banem rozmawia Magda Pios.
Nie żyje architekt Balkrishna Vithaldas Doshi, zdobywca Pritzkera z 2018 roku 24 stycznia w wieku 95 lat zmarł indyjski architekt Balkrishna Doshi. Ten dawny współpracownik Louisa Kahna i Le Courbusiera w ciągu ponad sześćdziesięcioletniej kariery zyskał uznanie za etos odpowiedzialności społecznej zawartej w swoich projektach.
Architekci dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy! Platforma Architecture Snob po raz kolejny włącza się w zbiórkę, organizując akcję „Architekci grają dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy”. Wśród tegorocznych licytacji m.in. spacer po targowisku Bakalarska z architektką Aleksandrą Wasilkowską, projekt domu do 150 m², który przygotuje Pracownia nad Wartą czy wizyta w ikonicznej Arce Roberta Koniecznego i biurze projektanta w Unikato.
Gdynia: dekonstrukcja mitu. Rozmowa z Grzegorzem Piątkiem Deweloperzy i architekci koniecznie chcą budować w Gdyni białe budynki, bo mówiło się o przedwojennym mieście, że było białe. A jak tłumaczę w książce, wcale białe nie było – mówi Grzegorz Piątek, laureat Paszportu POLITYKI za książkę „Gdynia obiecana. Miasto, modernizm, modernizacja 1920-1939”.