Innowacje w przestrzeni – Kongres E(x)plory

2016-06-30 11:39

Głównym tematem tegorocznego wydarzenia były Innowacje w przestrzeni. Uczestnicy rozważali m.in. na czym polega idea smart city, jak miejsce naszej pracy wpływa na jej efektywność i kreatywność, jakie korzyści niesie za sobą dla użytkowników zielona architektura – relacja Aleksandry Czupkiewicz.

Fundacja Zaawansowanych Technologii – inicjatorzy oraz organizatorzy odbywającego się od trzech lat Kongresu E(x)plory połączonego z regionalnym etapem konkursu naukowego dla nastoletnich innowatorów, w tym roku postawili na Wrocław. Po zorganizowanym w Gdyni pierwszym spotkaniu, którego hasło przewodnie brzmiało Innowacje w Polsce: Dzisiaj i jutro, oraz drugiej edycji w Warszawie zatytułowanej Innowacje – do przodu, czyli którędy? – głównym tematem tegorocznego wydarzenia były Innowacje w przestrzeni. Uczestnicy konferencji rozważali m.in. na czym polega idea smart city, jak miejsce naszej pracy wpływa na jej efektywność i kreatywność, jakie korzyści niesie za sobą dla użytkowników zielona architektura. Wrocławski kongres otworzył panel dyskusyjny poświęcony inteligentnym miejskim rozwiązaniom. Duża część spotkania dotyczyła kondycji budżetu partycypacyjnego w polskich miastach, który został u nas wprowadzony w 2011 roku (po raz pierwszy w Sopocie). Choć od tego czasu system ten stale się rozwija, to wciąż jeszcze daleko mu do formy, jaką przybrał w kolumbijskim Medellin będącym jego kolebką. Główna różnica polega na rzeczywistej oddolności inicjatyw oraz chęci i umiejętności organizowania się mieszkańców.

Kolejnym punktem programu konferencji E(x)plory oraz wstępem do rozważań o kondycji przestrzeni biurowych był wykład Alexandra Kjerulfa zajmującego się tematem szczęścia w pracy. Kjerulf jest autorem bestsellera Happy Hour is 9 to 5 – How to Love Your Job, Love Your Life and Kick Butt at Work, a jego wystąpienie – podobnie jak tytuł książki – było w bardzo amerykańskim stylu (you can do it, just do it) i okazało się rodzajem miniporadnika dającego słuchaczowi nową energię do działania albo... skłaniającego do natychmiastowej rezygnacji z obecnej posady. Ciekawe wydaje się spostrzeżenie, że szczęście w pracy jako pojedyńcze słowo występuje jedynie w językach niemieckim oraz duńskim. W japońskim natomiast istnieje określenie śmierci z przepracowania karōshi, które równie trafnie, co wcześniejszy przykład podsumowuje podejście danego społeczeństwa do pracy. Drugiego dnia obrady kongresu toczyły się na terenie Wrocławskiego Parku Technologicznego, gdzie odbyły się cztery panele dotyczące korzystnych dla startupowców przestrzeni do rozwoju, korelacji pomiędzy naturą a technologią, coworkingu oraz potrzeb pracowników, których realizacja wzmocni ich kreatywność i wydajność. Te cztery wątki ogniskowały się wokół jednego zagadnienia – przestrzeni pracy.

W ostatnim czasie, w dobie korporacji, wiele się o niej mówi. Firmy prześcigają się w tworzeniu innowacyjnych miejsc pracy, takich jak zupełnie otwarty Google Campus London czy wrocławskie coworkingi (Zajezdnia Coworking przy ul. Dembowskiego, CO12 przy ul. Łokietka). Powodów poszukiwania tych alternatyw być może należy upatrywać w rozczarowaniu korporacyjnym open space. Mimo swojej otwartości spowodował on pewną anonimowość i unifikację, które wynikają z założenia, że wszyscy możemy pracować w identyczny sposób. A przecież rodzaj wykonywanej pracy powinien znacząco wpływać na przestrzeń jej realizacji.