Wielka C.

Co dalej ze słynnym pomnikiem? Oddali go zwolennikom rozbiórki. Czy Wielka C zniknie?

Słynna "Wielka C*" czyli pomnik Pomnik Czynu Rewolucyjnego w Rzeszowie rozgrzewa obie strony sporu politycznego, tymczasem dzieło wybitnego rzeźbiarza Mariana Koniecznego ma przede wszystkim niezaprzeczalną wartość artystyczną, o której często się zapomina, gdy do dyskusji wkracza światopogląd i czas oraz okoliczności powstania pomnika - PRL.

Spis treści

  1. Symbol miasta trafił w ręce zwolenników jego wyburzenia - jak do tego doszło?
  2. Rzeszów chce pomnika, Stowarzyszenie Rodzin Żołnierzy Niezłomnych - rozbiórki
  3. Marian Konieczny jest autorem m.in. Warszawskiej Nike i Pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie - na tym się skupmy
Murator Remontuje: Jak dobrze przygotować się do remontu?
Materiał sponsorowany

Symbol miasta trafił w ręce zwolenników jego wyburzenia - jak do tego doszło?

Pomnik Czynu Rewolucyjnego w Rzeszowie, znany powszechnie dzięki swojemu kształtowi jako - za pozwoleniem - "Wielka C*", wrócił na nagłówki. Autorem charakterystycznego obiektu jest rzeźbiarz Marian Konieczny, profesor i były rektor Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Potężny monument stał się przez lata symbolem miasta, jednocześnie wciąż wywołując kontrowersje przez swoją nazwę oraz czas powstania - PRL. Spór wszedł więc naturalnym torem na poziom polityczny, biorąc całkiem w nawias warstwę artystyczną. Wkrótce wszystko to może jednak przestać mieć jakiekolwiek znaczenie.

Zobacz także: Rewitalizacja jest jak rehabilitacja. Na początku jest szok, mówi jeden z najbardziej wpływowych architektów w Polsce

Zakon oo. Bernardynów, do którego należy działka wraz z Pomnikiem, początkiem czerwca przekazał go bowiem Stowarzyszeniu Rodzin Żołnierzy Niezłomnych Podkarpacia, którego prezes od lat nawołuje do wyburzenia monumentu. O odzyskanie pomnika walczyło w tym samym czasie miasto, miały się w tej sprawie toczyć rozmowy z zakonem. 

Sami Rzeszowianie również upominają się o pomnik, który - nieremontowany - jest w coraz gorszym stanie. Organizują petycje wzywające do uznania go zabytkiem, czyszczą go i sprzątają na własną rękę. Dziś, dla bezpieczeństwa przechodniów, stoi ogrodzony. 

Zakon w 2006 roku przejął teren wraz z Pomnikiem od miasta za symboliczną złotówkę. Decyzję o przekazaniu dzieła Koniecznego podjął Zarząd Prowincji Niepokalanego Poczęcia NMP Zakonu Braci Mniejszych w Polsce. Jak podało tvn24.pl, rzecznik prasowy Zakonu, o. Alojzy Garbarz, tak ją uzasadniał:

W ostatnich latach pomnik stał się obiektem sporu polityczno-ideologicznego. Nie chcemy być stroną w sporze wokół kwestii historycznych oraz politycznych. Nie jest naszą misją ani odnawianie, ani burzenie pomników nieposiadających religijnego wymiaru. Nasza zakonna Prowincja nie dysponuje środkami potrzebnymi do odnowienia pomnika ani do jego wyburzenia.

Czy jednak przekazanie pomnika jednej ze stron tego sporu nie jest zajęciem stanowiska? Według zakonu nie. Pomnik powstał bowiem na dawnym terenie klasztornych ogrodów, który w PRL-u odebrano Bernardynom.

Stowarzyszenie Rodzin Żołnierzy Niezłomnych Podkarpacia reprezentuje mieszkańców miasta i środowiska, które wówczas stawały w obronie klasztoru. Decyzja ta wynika więc ze sprawiedliwości oraz szacunku dla osób zaangażowanych w pomoc - cytuje tvn24.pl o. Alojzego Garbarza.

Pomnik Czynu Rewolucyjnego w Rzeszowie - zdjęcia. Ma nowego właściciela

i

Autor: Julia Dragović / archiwum prywatne

Rzeszów chce pomnika, Stowarzyszenie Rodzin Żołnierzy Niezłomnych - rozbiórki

SRŻNP w swojej walce z Pomnikiem nie ma wielu partnerów. Za jego zachowaniem opowiada się większość mieszkańców i władze Rzeszowa. Magistrat zapowiedział już podjęcie wszelkich dostępnych działań prawnych, by Pomnik Czynu Rewolucyjnego ochronić. Złożono wniosek o wpis do rejestru zabytków. Jest to druga próba wpisu obiektu do rejestru - pierwszą zablokowano; w tle toczył się konflikt polityczny. Pisma z prośbą o wyegzekwowanie wpisu wysłało do Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz do wojewody podkarpackiej Stowarzyszenie Ochrony Architektury Powojennej. Cały czas obowiązuje też sądowy nakaz remontu. Zbierane są podpisy pod petycją "Ocalmy rzeszowski Pomnik!".

Rzeszowska "Wyborcza" skontaktowała się z prezesem Stowarzyszenia i zapytała o jego plany względem Pomnika:

Chcielibyśmy się skupić przede wszystkim na bezpieczeństwie i zabezpieczyć teren przed katastrofą budowlaną. W następnej kolejności skupimy się na sądowym nakazie remontu. Jest za wcześnie na wypowiadanie się, co do przyszłości obiektu - powiedział Marcin Maruszak.

Marian Konieczny jest autorem m.in. Warszawskiej Nike i Pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie - na tym się skupmy

Pomnik, osadzony na 10-metrowych żelbetowych słupach wkopanych w podmokły teren dawnych ogrodów, składa się z dwóch niemal 40-metrowych liści laurowych. Na ich tle, z obu stron, pod koniec prac w 1974 roku, zamontowano dwie rzeźby Koniecznego - Nike (bogini zwycięstwa) oraz wspólnie robotnika, chłopa i żołnierza. Pod nimi - sztandar rewolucji. Na dole Pomnika umieszczono tablice z napisami: "Czyn wasz bohaterski - sława nieśmiertelna - pamięć nasza bezgraniczna" oraz "W hołdzie bohaterom walk rewolucyjnych o Polskę Ludową Społeczeństwo ziemi rzeszowskiej". Całość wieńczy herb Rzeszowa dodany współcześnie. 

Dorobek profesora Koniecznego, uznanego artysty i akademika, jest potężny. Na liście jego dzieł znajdują się monumentalne i ważne dla mieszkańców różnych miast Polski pomniki, w tym Warszawska Nike. A mimo to, w kontekście rzeszowskiego Pomnika wciąż rozmawiamy o polityce. Dzieło profesora Koniecznego po prostu należy zachować - ma niezaprzeczalną wartość zarówno artystyczną, jak i miastotwórczą. 

Zamiast burzyć można przecież edukować. Zadanie to trudne, ale na pewno tańsze.

Zobacz także: Centrum Administracyjne Huty im. Lenina zatrzymało się w czasie. Tak wygląda wnętrze nowohuckiego "Watykanu"

Źródła: Wyborcza Rzeszów, tvn24.pl, erzeszow.pl