Cyberiada

Suche fakty nie oddają treści – Cyberiada to hołd złożony średniowieczu i sarmackiemu barokowi. Dzieło ongiś najinteligentniejszego dziecka w Małopolsce skrzy się dowcipem w staropolskim sensie słowa. Zabawy językiem i wyobraźnią są arcybłyskotliwe, a głębia powiastek filozoficznych otchłanna – recenzja Marty A. Urbańskiej.

Cyberiada
Stanisław Lem, Cyberiada, Verba 1990

Cyberiada Stanisława Lema, heroikomiczny epos w dwóch częściach: Bajki Robotów i Siedem Wypraw Trurla i Klapaucjusza, idealnie zilustrowany przez Daniela Mroza, dumnie stoi w mej bibliotece opatrzony autografem geniusza. Suche fakty nie oddają treści – Cyberiada to hołd złożony średniowieczu i sarmackiemu barokowi.

Dzieło ongiś najinteligentniejszego dziecka w Małopolsce (wedle badań prowadzonych w latach 30. przez Uniwersytet Jagielloński; wyniki szczęśliwie przetrwały wojnę, jak i sam autor, rodem ze Lwowa), skrzy się dowcipem w staropolskim sensie słowa. Zabawy językiem i wyobraźnią są arcybłyskotliwe, a głębia powiastek filozoficznych otchłanna. Nic dziwnego, że sam Philip K. Dick uznał Lema za wrogi mu komunistyczny komitet, gdyż jeden człowiek po prostu nie mógł być aż tak utalentowany, twórczy i przenikliwy. A jednak! Cyberiadę zaludniają niedościgłe – lingwistycznie i koncepcyjnie – postaci: elektrycerze, Elektrybałci, czyli roboci poeci, Jenerał-Minerał Albucyd Biały, królewicz Ferrycy, król Panceryk, Wielki Abstraktor, wyposażeni w pancerne hajdawery, szafy wróżące, podstacje personalistyczne. Walczą z perfidnym wrogiem – bladawcem Homosem Antroposem. Nawet więzienia są tu urocze, to nie matnie Borgesa, o czym świadczą dzielni konstruktorzy Trurl i Klapaucjusz: gdy zatrzaśnięto ich w lochu, wnet doszedł z czeluści odgłos piosenki «Wesoły programista» (s. 159).

Tagi:
6 książek na 6 wymieranie: Dobrze nastrojone miasto Co robić wobec kryzysu ekologicznego? Zacznij od Bacha — twierdzi Jonathan F. P. Rose, autor książki „Dobrze nastrojone miasto”, przedstawiany jako nietuzinkowy deweloper i producent muzyczny. Czwarta recenzja w ramach cyklu Krzysztofa Średzińskiego na (niekończące się) lato.  
6 książek na 6 wymieranie: Epoka człowieka Ewa Bińczyk stworzyła mapę, dzięki której łatwiej poruszać się między słowami, zdaniami i pytaniami toczącej się dyskusji oraz dostrzec paradoks autodestrukcyjnego marazmu. Znajomość retoryki antropocenu pozwala zatem formułować język sprzeciwu, którego architektura — szczególnie w Polsce — potrzebuje.
6 książek na 6 wymieranie: Architektura niezrównoważona Architektura musi raczej się przebudowywać, niż równoważyć rozwój, aby się zrównoważyć. Przebudowywać w najgłębszym sensie lub wręcz wracać do podstaw: sprzyjać trosce o wspólną przestrzeń, zamiast rynkowej konkurencji i nadprodukcji. Druga część przeglądu Krzysztofa Średzińskiego to omówienie i przypomnienie książki z 2016 roku, pod redakcją Kacpra Pobłockiego i Bogny Świątkowskiej.
Komeda. Osobiste życie jazzu To, co szczególnie fascynuje, to wątek zabawy i wspólnotowego przeżywania swoich czasów, tak różny od współczesnej atomizacji i ucieczki w prywatność i samotność. Po raz kolejny potwierdza się teza, że o smaku i intensywności przeżywania życia, nie decydują warunki zewnętrzne, ale osoby w otoczeniu, których przebywamy – recenzja Piotra Marciniaka.
Rękopis znaleziony w Saragossie Klasyczna powieść szkatułkowa Potockiego to cudo intelektu. Czas Borgesa, labiryntowy, tym bardziej zapętla się i otwiera swe kolejne pokłady w Rękopisie, a miraże, duchy, księżniczki, szlachcice, szejkowie, kabaliści (alef?), inkwizytorzy, pustelnicy, cyganie, wirują, mamią i czarują na zawsze. Próba zgłębienia ich tajemnic może przyprawić nas o najpospolitszą rozpacz – recenzja Marty A. Urbańskiej.
Młode Miasto Gdańsk Książka Piotra Lorensa i Janusza Lipińskiego to kompendium wiedzy na temat Młodego Miasta. Stanowi nie tylko bogato ilustrowaną analizę historyczną, lecz także świetny komentarz do zachodzących na opisywanym obszarze zjawisk, zakończonych narodzeniem Solidarności. Architektów szczególnie zainteresują ostatnie rozdziały poświęcone wizjom, planom i przekształceniom urbanistycznym. Podawane przez autorów informacje są szczególnie cenne w obliczu aktualnie planowanych na terenie Młodego Miasta konkursów architektonicznych – recenzja Jacka Droszcza.