Architektura MuratorKrytykaGabinet osobliwości radzieckiej architektury: statki kosmiczne, świeckie świątynie, pałace i betonowe jurty

Gabinet osobliwości radzieckiej architektury: statki kosmiczne, świeckie świątynie, pałace i betonowe jurty

Architektura radziecka to nie tylko socrealistyczne gmachy czy szare blokowiska z prefabrykatów. Także intrygujące kreatury rodem z architektonicznego czyśćca... Sonia Prószyńska o książce Frédérica Chaubina

CCCP Architektura radziecka i budynki z kosmosu

Radziecka architektura kojarzy się z szarą monotonią, typowymi modułami powtarzanymi aż do znużenia. Autor albumu – francuski fotograf i redaktor – pokazuje jej inne oblicze: budynki-dziwolągi lekceważące wszelkie architektoniczne dogmaty, nieuzasadnione funkcjonalnie, prostoduszne w swej formalnej naiwności. Słowem, intrygujące kreatury rodem z architektonicznego czyśćca. Świetnie skomponowane zdjęcia podkreślają ich osobliwy charakter. Autor nie ośmiesza oszpeconych upływem czasu budowli, do weteranów radzieckiej architektury odnosi się z należnym szacunkiem. Zaintrygowani, chcielibyśmy głębiej poznać historie prezentowanych okazów. Niestety, musimy zadowolić się skrótową informacją na temat ich funkcji, autorstwa i lokalizacji.

Sowiecka architektura zawsze była kwestią polityczną. Każdy budynek projektowany na terenie ZSRR powstawał w wyniku zamówienia państwowego, powierzonego profesjonalistom wykształconym na państwowych uczelniach. Architektoniczne formy odpowiadały bieżącej ideologii. Po krótkim okresie konstruktywizmu lat 20. XX wieku przyszedł czas socrealistycznej fasadowości stalinizmu, by wkrótce ustąpić architekturze surowej, siermiężnej, pragmatycznie pozbawionej detalu. Sportretowane w CCCP budowle nie odnoszą się jednak do żadnego z powyższych stylów. Skąd zatem się wzięły? Czy totalitarny rząd przymykał oko na obiekty projektowane na peryferiach?

Wskazywałby na to fakt, że większość zamieszczonych w albumie budynków powstała właśnie na obrzeżach ZSRR – w krajach bałtyckich, w Azji Środkowej, na Kaukazie. A może był to rodzaj wentyla bezpieczeństwa, tłumiącego narastające nastroje nacjonalistyczne? Taką genezę sugerowałyby często obecne w prezentowanych obiektach lokalne motywy – ażury z islamskich ornamentów, kształty zadaszeń nawiązujące do stepowych jurt. Z całą pewnością do zaistnienia każdego nieszablonowego budynku niezbędna była wyjątkowa przychylność władz. Nietuzinkowa architektura zwykle była nie tyle cenzurowana, co pozbawiona szans na realizację przez wysokie koszty niestandardowych materiałów. Tylko specjalne zezwolenia albo szczęśliwe sploty okoliczności otwierały drogę bardziej inspirującym dziełom. Największą szansę na zdobycie zlecenia mieli twórcy projektów „świeckich świątyń”. W kraju, którego oficjalną religią był ateizm, szczególną estymą władzy cieszyły się reprezentacyjne budowle mające zastąpić domy modlitwy – pałace kultury, ślubów czy pionierów, ale też parki pamięci, krematoria, cmentarze. W tym wypadku niezwykłe formy były uzasadnione, bo ateistyczne świątynie  miały pełnić funkcję analogiczną do średniowiecznych katedr: manifestować potęgę imperium.

Inną kategorię obiektów „pod specjalnym nadzorem” stanowiły ośrodki przemysłu turystycznego. W ZSRR aktywności wypoczynkowe były planowane rygorystycznie, dokładano starań, aby ludowi pracującemu zapewnić właściwy rodzaj odpoczynku. Radzieckie ośrodki nie nawiązują dialogu z otoczeniem, wręcz przeciwnie, nierzadko pełnią rolę bezwzględnej dominanty w krajobrazie. Rozpowszechniony monoblok, ze wszystkimi funkcjami zmieszczonymi w jednej bryle, kojarzy się z bazą kosmiczną wybudowaną na wyjątkowo nieprzyjaznej planecie. „Więzienny” charakter architektury związany jest z potrzebą ciągłego nadzoru nad obywatelami, którzy, poruszając się w obrębie jednoprzestrzennych budynków, poddawani byli nieustającej kontroli współwczasowiczów.

Częstym źródłem inspiracji dla architektów jest tematyka kosmiczna – dziedzina, w której Kraj Rad czuł się wyjątkowo pewnie. Pierwszy z kuzynów katowickiego spodka wylądował w 1960 roku w Kazaniu. Hala cyrkowa w kształcie UFO spotkała się z powszechną nieufnością. Władze nalegały, aby architekci pierwsi stanęli pod sklepieniem, aby przetestować jego wytrzymałość. Z czasem wykształcił się osobliwy styl architektoniczny – naukowy symbolizm w konwencji science fiction. Jego kwintesencją jest siedziba Prezydium Rosyjskiej Akademii Nauk w Moskwie. Na szczególną uwagę zasługuje wyszukany, pełen przepychu wystrój wnętrz przedstawionych budynków. Finezyjne mozaiki, oryginalne murale, płaskorzeźby ze specjalnie kształtowanych kafli i niepowtarzalne abażury budzą zawiść współczesnego architekta.
Sonia Prószyńska


Frédéric Chaubin, Cosmic Communist Constructions Photographed, Taschen 2011, str. 312. Cena: ok. 170 zł