Architektura MuratorKrytykaKościół Miłosierdzia Bożego w Kaliszu: matematyczna struktura

Kościół Miłosierdzia Bożego w Kaliszu: matematyczna struktura

Kościół Miłosierdzia Bożego w Kaliszu to pierwszy i jedyny w Polsce tak duży obiekt przekryty łupiną jednopowłokową. Nawa ma powierzchnię 1000 m² i sięga wysokości 45 m.

Matematyczna struktura

Kościół Miłosierdzia Bożego w Kaliszu – projekt konkursowy

Konkurs na projekt Kościół Miłosierdzia Bożego w Kaliszu został ogłoszony w 1958 roku przez poznański oddział SARP. Brało w nim udział czterech zaproszonych architektów z Poznania oraz, z ramienia oddziału warszawskiego, Jerzy Kuźmienko. Miał on już wówczas w dorobku między innymi udział w dwóch konkursach o tematyce sakralnej (kościół w Nowej Hucie, 1957 – II miejsce; kościół w Częstochowie, 1958 – wyróżnienie). Koncepcja konkursowa, opracowana we współpracy z Andrzejem Fajansem, wówczas jeszcze studentem architektury, otrzymała pierwszą nagrodę realizacyjną.

W momencie ogłoszenia wyniku od zrzucenia jarzma doktryny socrealistycznej upłynęły dwa lata. W tym czasie powstało w Polsce wiele projektów, które nawiązywały do najnowszych światowych tendencji. W pierwszych latach po socrealizmie kończono zaprojektowane wtedy obiekty. Niektóre z nich modyfikowano, pozbawiając historyzującego ornamentu lub wzbogacając o nowoczesne elementy. Tym samym powstawały budynki o cechach przejściowych. Projekt Kościół Miłosierdzia Bożego w Kaliszu zrywał całkowicie z minioną estetyką i był niewątpliwie najodważniejszą spośród ówczesnych wizji. Zapewne dlatego budowa obiektu w przewidzianym terminie nie doszła do skutku. Istotną rolę odegrały tu względy ideologiczne – realizacja tak okazałej budowli sakralnej mogła zostać odebrana jako rodzaj manifestu politycznego.

Kościół Miłosierdzia Bożego w Kaliszu – nietypowa forma

Projekt kościoła Miłosierdzia Bożego w Kaliszu został konsekwentnie przemilczany, także przez środowisko architektoniczne, stąd też próżno szukać publikacji w prasie architektonicznej przełomu lat 50. i 60. oraz w ówczesnej, a także późniejszej literaturze. Forma wynikała z fascynacji Jerzego Kuźmienki kształtem struktur matematycznych, opartych na rachunku różniczkowym. Wspomina on, że do rozwiązania geometrii bryły doprowadził go nabyty w tym czasie radziecki podręcznik o strukturach przestrzennych kształtowanych metodami obliczeniowymi.

Od początku projekt napotykał trudności. Niektórzy architekci i konstruktorzy odradzali jego realizację, sugerując, że forma jest niemożliwa do skonstruowania. Kształt powłoki miał obliczyć znany matematyk profesor Edward Otto, ale ostatecznie do tego nie doszło. Formę przekrycia studiowano na modelach. Pierwszy, gliniany, wykonany na konkurs, obrazował podstawowe założenia koncepcji. Kolejne opracowywano już w Biurze Studiów i Projektów Typowych Budownictwa Przemysłowego BISTYP pod kierunkiem Wacława Zalewskiego, jednego z najbardziej dziś znanych polskich konstruktorów. Wówczas powstał między innymi specjalny model wyznaczający kształt prostokreślnej powłoki kościoła. Wykonano go, mocując sznurki na wyciętych z pleksi krążynach o odpowiednio zadanym łuku parabolicznym. Potem na makiecie z tworzyw sztucznych, zaopatrzonej w czujniki tensometryczne, badano w tunelu aerodynamicznym wpływ asymetrycznych obciążeń na bryłę, rejestrując wynikające stąd naprężenia. Projekt matematyczny kościoła Miłosierdzia Bożego w Kaliszu opracowano ostatecznie w pracowni Wacława Zalewskiego.

Kościół Miłosierdzia Bożego w Kaliszu – cechy wyróżniające

Znaczenie kościoła Miłosierdzia Bożego w Kaliszu było szczególne. W pełni oddawał on potrzebę wykorzystania potencjału zawartego w technologii żelbetu. Genezę tych poszukiwań można dostrzec w mostach realizowanych przez Roberta Maillarta w Szwajcarii na początku XX wieku i późniejszych realizacjach Pier Luigi Nerviego zmierzających do przekrycia coraz większych powierzchni jednopowłokową strukturą. W efekcie na przełomie lat 40. i 50. pojawiła się forma strukturalna w architekturze. Projekt kościoła Miłosierdzia Bożego w Kaliszu stanowił twórcze odzwierciedlenie i rozwinięcie tych dążeń. Jest jednak również coś, co wyróżnia go na tle znanych realizacji zagranicznych. Powstające od wczesnych lat 50. budowle o przekryciach łupinowych były z reguły znacznie mniejsze od kaliskiego kościoła. Dotąd projektanci posługiwali się prostszymi geometrycznie formami o mniejszych rozmiarach. Tymczasem zadaszenie nawy kościoła Miłosierdzia Bożego w Kaliszu przykrywa powierzchnię około 1000 m², sięgając wysokości 45 m w zwieńczeniu. Przy tych rozmiarach grubość łupiny – od 14 cm do zaledwie 6 cm na środku wielkiego łuku nawy – budzi słuszny respekt.

Forma kościoła Miłosierdzia Bożego w Kaliszu zaprojektowana przez Jerzego Kuźmienkę była unikalna ze względu na swój oryginalny kształt – nawa, wieże i apsyda powstały przy zastosowaniu jednolitej, bezszwowo ukształtowanej powłoki. Obiekt nie ustępował znanym, światowym realizacjom lat 50. i 60. – Oscara Niemeyera, Felixa Candeli, Eduarda Torroja i innych. Jednak żaden z nich nie wpadł na takie rozwiązanie. Realizacja opóźniła się o blisko 20 lat. Budowę rozpoczęto w 1977 roku i trwała ona jeszcze przez lat kilkanaście. Ostatecznie obiekt ukończono ze zmianami na początku lat 90., zachowując główne idee pierwotnego projektu. W momencie oddania kościoła do użytku założenia formy matematycznej, konstruowanej zgodnie z rozkładem sił, oraz ekspresja i dynamizm zawarte w jego kształcie nie były modne. W Polsce z wieloletnim opóźnieniem zagościła estetyka postmodernizmu i musiało upłynąć kolejnych 20 lat zanim ekspresyjna architektura końca lat 50. i 60. znów zaczęła budzić zainteresowanie. Ta pełna zwrotów historia ma jednak swój pozytywny epilog. Potwierdza bowiem, że istnieją w świecie sztuki i architektury formy uniwersalne, których miarą wielkości jest nieprzemijalność. Do takich właśnie obiektów należy kościół Miłosierdzia Bożego w Kaliszu, który po latach jakie upłynęły od pierwszej szkicowej koncepcji pozostaje wciąż nowoczesny i oryginalny, oddając w pełni atmosferę entuzjazmu, jaki zrodził się w najbardziej twórczym okresie polskiej architektury powojennej.

Maciej Czarnecki - architekt, adiunkt na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej, prowadzi badania nad polską architekturą powojenną w Pracowni Architektury i Sztuki Współczesnej.

Planetarium Śląskie / Chorzów Aby nie zdominować historycznej bryły planetarium, zdecydowaliśmy o ukryciu nowej kubatury pod ziemią. Wyzwaniem był dobór sposobu fundamentowania, który nie stwarzałby niebezpieczeństwa uszkodzenia istniejącego budynku – o modernizacji i rozbudowie Planetarium Śląskiego projektu Zbigniewa Solawy piszą Joanna i Michał Kapturczakowie z poznańskiej pracowni Consultor.
Osiedle Montwiłła-Mireckiego w Łodzi na mapie europejskich osiągnięć modernizmu Osiedle Montwiłła-Mireckiego to swoisty fenomen. Jedno z pierwszych tej skali modernistycznych założeń mieszkaniowych w Polsce zaprezentowane zostanie na wystawie, którą już wkrótce będą mogli zobaczyć mieszkańcy kilku miast Europy.
Neue Nationalgalerie w Berlinie – drugie życie architektonicznej ikony 22 sierpnia 2021 roku po trwającym pięć lat remoncie została otwarta berlińska Neue Nationalgalerie Miesa van der Rohe. Najważniejszą modernizację od czasów otwarcia gmachu w 1968 roku przeprowadzono według projektu brytyjskiego biura David Chipperfield Architects.
W poszukiwaniu idei osiedla społecznego W poszukiwaniu idei osiedla społecznego - pod tą nazwą kryje się realizowany na warszawskim osiedlu Koło projekt wystawienniczy i edukacyjny inspirowany koncepcjami architektki Heleny Syrkus.
Dom / Podkowa Leśna Budynek ten to rebus – odgadywanie zasad nim rządzących jest zabawą. O realizacji Zbigniewa Jasińskiego pisze Marcin Kwietowicz.
Kolegium Polonijne / Przegorzały Wykorzystująca topografię terenu architektura obiektu przypomina corbusierowski klasztor La Tourette. O realizacji Tomasza Mańkowskiego z zespołem pisze Marcin Kwietowicz.