Architektura MuratorKrytykaStadion Narodowy - historia miejsca

Stadion Narodowy - historia miejsca

Od Stadionu X-lecia, przez Jarmark Europa, aż do nowego symbolu epoki, któdy na nowo zdefiniował sylwetę miasta - o historii miejsca piszą Tomasz Żylski i Joanna Warsza.

Stadion Narodowy w Warszawie
ekt. Spośród otwartych ostatnio w Polsce stadionów biuro JSK Architekci ma na koncie także projekt obiektu klubowego warszawskiej Legii i nowej areny na Euro we Wrocławiu, a obecnie poprawia koncepcję przestrzeni komercyjnych stadionu w Poznaniu (autorzy przebudowy stadionu: Modern Construction Systems)

Co tu było ?

Stadion X-lecia 1955 rok

Stadion X-lecia nazwę otrzymał trochę nieprecyzyjnie. Otwarto go bowiem 22 lipca 1955, a więc w 11., a nie 10. rocznicę uchwalenia manifestu PKWN. Początkowo miał być częścią ośrodka dzielnicowego i mieścić 37,5 tys. widzów. Tzw. Stadion Centralny planowano wówczas na Czerniakowie, Powiślu lub Służewie, założono jednak, że do czasu jego wzniesienia funkcję głównej areny miejskiej pełnić będzie obiekt na prawym brzegu Wisły. W 1953 roku Główny Komitet Kultury Fizycznej i SARP ogłosiły zamknięty konkurs na projekt kompleksu sportowego na Pradze, w miejscu nieczynnego wysypiska śmieci między mostem średnicowym a Poniatowskiego, wraz ze stadionem, którego pojemność okresowo będzie można zwiększać do 60 tys. miejsc. Wzięło w nim udział 7 zespołów. Główną nagrodę otrzymali wprawdzie Jerzy Hryniewiecki, Zbigniew Ihnatowicz i Jerzy Sołtan, organizator uznał jednak, że żadna z koncepcji nie nadaje się do realizacji i zlecił wykonanie dodatkowych studiów analitycznych nad lokalizacją oraz zasadami komunikacyjnymi przyszłego stadionu, a następnie, na ich podstawie, modyfikację projektów. Ponieważ ani Sołtan, ani Ihnatowicz nie zgodzili się na wprowadzenie zmian, w kolejnej edycji wystartował sam Hryniewiecki, zapraszając do współpracy m.in. Marka Leykama i Czesława Rajewskiego. Ostatecznie to oni trzej odpowiadają za realizację stadionu. Nowa zasada konstrukcji, wału ziemnego, była ponoć identyczna z zastosowaną przy stadionie leningradzkim. Dzięki niej pojemność obiektu zwiększono do 70 tys. miejsc. Do budowy zwieziono ok. 2 mln m³ gruzu z lewej części miasta, co pozwoliło wznieść go na grząskim nadrzecznym gruncie w zaledwie 11 miesięcy. Z czasem ogromny stadion mocno jednak podupadł. W latach 80. Hryniewiecki wraz z Wojciechem Zabłockim zamierzali go jeszcze przebudować i dostosować do współczesnych standardów, ale z planów tych nic nie wyszło. W 1989 roku, w zamian za utrzymanie, miasto wydzierżawiło obiekt firmie Damis, która na jego terenie urządziła targowisko. Stadion X-lecia zamknięto ostatecznie 6 września 2008 roku.

Tomasz Żylski

Jarmark Europa 1989 rok

Kiedy Stadion X-lecia popadł w ruinę, zaczęła się jego „inna, równoległa historia”. Przez 40 lat miał dbać o dobre imię komunizmu, paradoksalnie jednak najistotniejszymi wydarzeniami tego okresu było tragiczne samospalenie Ryszarda Siwca w 1968 roku, msza papieska w 1983 roku i koncert Stevie’ego Wondera w 1989 roku. W połowie lat 80. przestał ostatecznie pełnić funkcje sportowe. Na początku lat 90. „ożywiła” go inteligencja wietnamska oraz rosyjscy kupcy – pionierzy kapitalizmu, którzy ustawili na koronie obiektu łóżka polowe z towarem. Handel przywrócił tam życie. Jarmark Europa okazał się nagle jedynym wielokulturowym miejscem w mieście, magazynem życiorysów, sprzętów, historii, a także jedną z największych atrakcji turystycznych. Miejsce, którego teoretycznie nie było, pozwalało się czytać na bardzo wiele, często sprzecznych, sposobów: jako azjatyckie suburbia, dziki las, przykład samoorganizacji i emergencji miejskiej, upadający klub sportowy, ruina architektury socrealizmu, obóz pracy archeologów i botaników, siedziba świadków Jehowy i wiele innych. Odmienna logika tego miejsca, jego heterogeniczność, wieloletnia (nie)obecność, niewidzialność mniejszości wietnamskiej, debata o budowie Stadionu Narodowego i wymazaniu z powierzchni bryły Stadionu X-lecia, pilna organizacja Euro 2012 oraz brak dyskusji o dziedzictwie powojnia były impulsem do kuratorskiego projektu Finisaż Stadionu X-lecia, który realizowałam tam w latach 2007-2009. Projekty Podróż do Azji – spacer akustyczny po sektorze wietnamskim z 2006 roku oraz seria kolejnych sześciu akcji w sezonie 2007/2008 (Boniek!, Wizja lokalna, Likwidacja Jarmarku Europa, Radio Stadion Nadaje, Palowanie i Schengen) były subiektywnymi wyprawami artystów, sportowców, aktywistów do rzeczywistości „tego drugiego” stadionu. Ciąg sytuacji o charakterze partycypacyjnym i paradokumentalnym (spacery, mecz, spektakl na placu budowy, wystawa). Stadion X-lecia jest kamieniem milowym Stadionu Narodowego, który narósł na pierwotnym kopcu. Wydaje się, że biało-czerwony kosz chce ostatecznie zamanifestować wszystkim imigrantom, którzy przez 10 lat stworzyli jeden z najciekawszych obszarów kulturowych i urbanistycznych w mieście, kto tu rządzi.

Joanna Warsza

Co tu miało być ?

Stadion Narodowy konkurs

Z pomysłem budowy w Warszawie nowoczesnej areny o charakterze ogólnopolskim wystąpiły władze PiS przed wyborami samorządowymi w 2006 roku, ale w fazę realizacji wszedł on dopiero rok później, gdy Polsce i Ukrainie powierzono organizację mistrzostw Europy w piłce nożnej. Na zlecenie Ministerstwa Sportu sprawdzono wówczas, jaka lokalizacja byłaby najodpowiedniejsza (początkowo planowano bowiem, że obiekt stanie w miejscu zespołu Legii na Powiślu, tuż obok barokowej osi stanisławowskiej). Biuro APA Kuryłowicz & Associates przygotowało koncepcję budowy nowej areny w niecce Stadionu X-lecia, natomiast Wojciech Zabłocki, znany projektant infrastruktury sportowej, w tym ośrodka olimpijskiego w syryjskim Aleppo – na jego błoniach. Pod koniec 2007 roku, zanim jeszcze podjęto ostateczną decyzję, resort rozesłał zaproszenia do kilkunastu pracowni w Polsce i za granicą, w celu rozpoczęcia rozmów na temat opracowania koncepcji przyszłego Stadionu Narodowego (wśród nich znalazło się też studio Herzog & de Meuron). Do przetargu zakwalifikowano trzy zespoły: londyńskie biuro HOK Sport z pracownią JEMS Architekci, firmę JSK Architekci razem z niemiecką GMP Architekten oraz APA Kuryłowicz & Associates, która startowała wspólnie z pracownią ARÉ Grzegorza Stiasnego i Jakuba Wacławka. Przy wyborze projektanta kierowano się jego doświadczeniem w realizacji podobnych obiektów i zaproponowaną ceną. W listopadzie 2007 roku powołane przez ministerstwo Narodowe Centrum Sportu ogłosiło, że inwestycję zrealizuje biuro JSK Architekci, a miesiąc później, że obiekt powstanie w miejscu Stadionu X-lecia. Na lokalizację tę miała niewątpliwie wpływ wysoka cena okolicznych gruntów, których wartość oszacowano na 3-4 mld złotych. 1 lutego 2008 roku przedstawiono projekt koncepcyjny stadionu, a 7 października oficjalnie rozpoczęto jego budowę.

Otoczenie stadionu konkurs

Konkurs na zagospodarowanie przestrzenne 30 hektarów na północny wschód od stadionu, w przeważającej większości należących do skarbu państwa, Narodowe Centrum Sportu rozstrzygnęło w czerwcu 2008 roku. Według zwycięskiej koncepcji pracowni JEMS Architekci i Dawos najważniejszą rolę kompozycyjną odgrywać miał nie sam stadion, ale plac przed pobliskim dworcem kolejowym, z którym zintegrowano stację nowej linii metra. Przestrzeń tę ograniczono z dwóch stron budynkami hotelu i centrum kongresowego oraz zespołem usługowo-handlowym. W ramach opracowania planowano m.in. czterdziestokondygnacyjny wieżowiec w miejscu pętli tramwajowej, salę widowiskowo-sportową obok stadionu i hale wystawowe wraz z centrum rozrywki wzdłuż ulicy Zielenieckiej. Projekt przewidywał realizację części obiektów jeszcze przed Euro, a części po jego zakończeniu. Kryzys szybko zweryfikował te zamierzenia, w związku z czym wszystkie inwestycje przełożono na daleką przyszłość. Dopiero w listopadzie ubiegłego roku Narodowe Centrum Sportu podpisało umowę z obydwoma biurami na opracowanie zagospodarowania terenu w wersji minimum. Chodziło o zaplanowanie niezbędnej podczas mistrzostw infrastruktury komunikacyjnej w taki sposób, aby po ich zakończeniu możliwe było przystąpienie do prac budowlanych bez dodatkowych kosztów. Tereny pod inwestycje przeznaczono więc na wyłożone tłuczniem tymczasowe parkingi, specjalne strefy kibica i zaplecze imprezy, natomiast przestrzenie zielone i aleje rozplanowano w pierwotnej lokalizacji. Sadzenie nowych drzew i krzewów rozpoczęto na jesieni. Najwięcej kontrowersji wzbudza otoczenie 17-hektarowego obszaru wokół stadionu wysokim parkanem (w niektórych miejscach oddalonym od obiektu nawet o ponad 100 m), choć według założeń konkursu miał on być ogólnodostępny. Narodowe Centrum Sportu tłumaczy to stawianymi przez UEFA wymogami, by zapewnić kibicom bezpieczeństwo. Dla tego fragmentu przygotowywany jest plan zagospodarowania przestrzennego – mają się tam znaleźć funkcje sportowe i rekreacyjne.

Magdalena Staniszkis: Stadion zburzył dziedzictwo warszawskiej architektury Obecność Narodowego w najbardziej chronionym obszarze kulturowej tożsamości stolicy dowodzi, że tego typu obiekty lokalizowane poza miastem, w otwartym pejzażu, prezentują się najlepiej, nie kolidując ani nie zmieniając wartości dziedzictwa kulturowego - pisze Magdalena Staniszkis
Kosmiczny pojazd i warszawski symbol epoki - o Stadionie Narodowym Krzysztof Mycielski Stadion Narodowy z racji swojego ogromu i centralnego położenia stanie się w Warszawie najmocniejszym symbolem epoki, w której żyjemy, naznaczonym jej marzeniami o szybkiej zmianie standardu życia i związanej z nim rozrywki oraz pretensjami do monumentalnych osiągnięć bogatego świata - pisze Krzysztof Mycielski.
Forma wynika z lokalizacji - o projekcie Stadionu Narodowego Zbigniew Pszczulny Forma obiektu wynika nie tylko z jego funkcji, ale również z tej nietypowej lokalizacji. Było dla nas jasne, że chociażby ze względu na swoją wielkość bryła będzie dominująca. Ważne jednak, by ta dominanta pokrywała się z centralnym punktem istniejącego założenia parkowego - o projekcie Stadionu Narodowego pisze Zbigniew Pszczulny.
Wizje nierealne więc niezrealizowane - o zagospodarowaniu terenu wokół Stadionu Narodowego Grzegorz Buczek Na praskim brzegu nastąpiła wielka, widoczna z daleka zmiana, dowodząca osiągnięcia historycznego i urbanistycznego kompromisu: po lewej stronie Wisły nadal góruje nad miastem sowiecki pałac, ale już po prawej – niby-wiklinowy kosz w barwach narodowych - o tym jak nowy stadion funkcjonuje w kontekście swojego otoczenia pisze Grzegorz Buczek.
Stadion Narodowy jak koszyk 55 - tysięczny stadion, na kształt wiklinowego koszyka w narodowych barwach, stanie w niecce Stadionu Dziesięciolecia pod koniec 2011 roku.