Architektura MuratorRealizacjeBiblioteka publiczna w Szynwałdzie

Biblioteka publiczna w Szynwałdzie

Budynek usytuowano na tarasowym zboczu. Choć skromny, został zaprojektowany z finezją. Centralne przełamanie, widoczne w bryle i dwuspadowym dachu, akcentuje plac i przeszkloną strefę wejściową – pisze Tomasz Głowacki.

Biblioteka publiczna w Szynwałdzie
Biblioteka publiczna w Szynwałdzie, narożnik północno-zachodni z loggią czytelni na piętrze oraz tarasem od zachodu; fot. Jakub Certowicz
Biblioteka publiczna Szynwałd, ul. Szynwałd 11
AutorzyKucia Tyczyński Pracownia Architektoniczna, architekci Mirosława Kucia-Tyczyńska, Maciej Tyczyński
Architektura krajobrazuKucia Tyczyński Pracownia Architektoniczna, architekci Mirosława Kucia Tyczyńska, Maciej Tyczyński
KonstrukcjaBiuro Projektów Aleksander Tyczyński, Aleksander Tyczyński, Jakub Szostak
Generalny wykonawcaSpółdzielnia Rzemieślnicza Wielobranżowa w Tarnowie
InwestorGminne Centrum Kultury i Bibliotek w Skrzyszowie
Powierzchnia terenu3416.0 m²
Powierzchnia zabudowy505.0 m²
Powierzchnia użytkowa692.0 m²
Powierzchnia całkowita1004.0 m²
Kubatura4683.0 m³
Projekt2011
Data realizacji (początek)2012
Data realizacji (koniec)2014
Koszt inwestycji2 550 000 PLN

Szynwałd to typowa, ulicowa wieś Pogórza Karpackiego, gdzie wzdłuż wijącej się między pagórkami drogi porozrzucane są budynki o zróżnicowanej w charakterystyczny dla polskiego krajobrazu architekturze – od katalogowych, rozłożystych dworków i wysokich, kilkukondygnacyjnych domów, po nieliczne drewniane chaty o dwuspadowych dachach, jakby zrośnięte z ziemią i otoczeniem.

Centrum ponad trzytysięcznej miejscowości definiuje przystanek autobusowy, szkoła oraz neogotycki kościół na górce z remizą strażacką poniżej, a od otwarcia 11 listopada 2014 – także biblioteka publiczna.

Wśród mieszkańców wsi i całej gminy Skrzyszów nowy obiekt budzi duże zainteresowanie. Z jednej strony dzięki samej architekturze – współczesnej, neoregionalnej, która jest ewenementem na skalę co najmniej gminy; z drugiej dzięki temu, że siedzibę ma w nim prężnie działająca placówka, odgrywająca rolę wielozadaniowego „domu kultury”. Jej różnorodne propozycje adresowane są zarówno dla dzieci i młodzieży, jak i dla dorosłych. Odbywają się tam m.in. kursy tańca i szachów, przedstawienia teatralne, pokazy filmowe czy konferencje.

Biblioteka publiczna w Szynwałdzie
Widok od strony południowo-wschodniej. Tarasowo zaplanowane zagospodarowanie terenu uwzględnia znaczne różnice wysokości. Biblioteka znajduje się w sąsiedztwie szkoły podstawowej i gimnazjum (z boiskiem widocznym w głębi) oraz przedszkola (po prawej); fot. Jakub Certowicz

Sam obiekt nie jest widoczny z głównej drogi Tarnów-Ryglice. Schowany od wschodu za budynkiem szkoły, wypełnia maksymalnie działkę po dawnym boisku, od północy zbliżając się mocno do połączonego z przedszkolem domu nauczyciela. Od południa natomiast roztacza się krajobrazowe otwarcie z pięknym widokiem na parafialny kościół. Tam właśnie, na parterze, projektanci przewidzieli wyjście z wielofunkcyjnej sali i zaplanowali kilka ławek.

Mimo bliskości sąsiedniej zabudowy, biblioteka świetnie wpisana została w trudny topograficznie teren. Wielką zaletą rozwiązania jest plac wejściowy, który utworzono przede wszystkim w związku z koniecznością zapewnienia przestrzeni manewrowej dla wozu strażackiego. Budynek, choć skromny, zaprojektowano z finezją, szukając nieregularnych linii wzbogacających percepcję, a wynikających ze spadków na działce. Jego centralne przełamanie, widoczne w bryle i dwuspadowym dachu, akcentuje plac i przeszkloną strefę wejściową.

Otwarty na przestrzał z podcieni obszerny hol recepcyjny tworzy mocne przewężenie kubatury, ukazując dostępność obiektu zarówno od wschodu, jak i zachodu. Biblioteka ma kompozycję horyzontalną, trójpasmową: ciemnografitowy dach wieńczy tynkowane na biało piętro, które z kolei spoczywa na lekkim, szklano-drewnianym parterze. Obrys parteru jest „niesforny”, wielokrotnie łamany – to wychodzi poza rzut piętra, to znowu radykalnie się cofa, nigdy nie podążając zgodnie z geometrią górnej części.

W elewacji zachodniej wysokość pasów przyziemia i piętra ulega zmianie poprzez skośne linie dostosowujące się do poziomu tarasu ewakuacyjnego, pod którym zlokalizowano toalety i śmietnik. Projekt wyraźnie odróżnia piętro od parteru, przez co sprawiają one wrażenie niezależnych, przesuwających się względem siebie struktur. Rozedrgany kontur bryły zapowiada wnętrze różnorodne i pełne zakamarków.

Hol rozdziela strefę biblioteczną od sali wielofunkcyjnej, która ma nieregularny kształt oraz szedowy sufit podwieszany, by zapewnić lepsze rozchodzenie się dźwięku. Zaprojektowano tu wygodne zaplecze sceniczne, a także balkon techniczny pod przewidziany w przyszłości system profesjonalnego nagłośnienia i oświetlenia. Część biblioteczna została rozplanowana na parterze i poddaszu jako otwarta strefa z wolnym księgozbiorem. Na kondygnacji górnej zaproponowano wydzieloną czytelnię oraz salkę komputerową. Szkoda tylko, że widok z wąskiej loggii przy czytelni północnej przymyka ściana domu nauczyciela, a pełną ścianę południową, która z kolei mogłaby być zamieniona na podobną loggię z atrakcyjnym widokiem na okolicę, „przyozdabia” lamówka z blachy.

Projekt przywodzi na myśl kameralne kształtowanie przestrzeni przez Julię Bolles i Petera Wilsona. Podobnie jak w realizacjach tej niemiecko-australijskiej pary, przestrzeń gminnej biblioteki w Szynwałdzie wynika z indywidualnej interpretacji genius loci oraz konsekwentnego budowania scenariusza różnorodności dróg komunikacji i funkcji. Jest miejscem żywym, pozwalającym na zaskoczenie i zmiany, które niesie przyszłość.

Biblioteka publiczna w Szynwałdzie
Kondygnacja poddasza strefy bibliotecznej. W głębi regały ustawione wokół barierek schodów. Niesymetryczny względem kalenicy sufit to świadomy zabieg pozwalający na wygospodarowanie przestrzeni dla mechanicznej wentylacji; fot. Jakub Certowicz

Założenia autorskie:

Niedawno otwarta biblioteka w Szynwałdzie, zgodnie z życzeniem klienta, jest odpowiedzią na zapotrzebowanie lokalnej społeczności na budynek będący nie tylko wypożyczalnią książek, ale także lokalnym centrum kultury – przestrzenią dla spotkań autorskich, warsztatów edukacyjnych i wystaw.

Obiekt usytuowano na tarasowanym zboczu w bezpośrednim sąsiedztwie przedszkola, szkoły podstawowej i gimnazjum. Górna część to niemal pozbawiona okien, nakryta popielatym, dwuspadowym dachem bryła, która dynamicznie przegina się w połowie swojej długości, parter natomiast ukształtowany został w formie wstęgi, której charakter nadają pionowe, drewniane żaluzje przedzielone dużymi przeszkleniami.

Dzięki tarasowemu ukształtowaniu terenu w sposób naturalny uzyskano z zewnątrz łatwy dostęp do obu kondygnacji. Mocno przeszklony parter otwiera się na nieregularny plac z licznymi miejscami do siedzenia. W obiekcie, oprócz części bibliotecznej z szeregiem otwartych, przenikających się przestrzeni, w których zaplanowano m.in. wypożyczalnię książek, czytelnię czasopism, czytelnię multimedialną i enklawę przeznaczoną dla dzieci, mieści się też obszerna, wysoka na dwie kondygnacje sala wielofunkcyjna z zapleczem.

Tagi:
Biblioteka Tūranga w Christchurch Największym wyzwaniem było stworzenie budynku wytrzymałego na wstrząsy sejsmiczne zarówno w kontekście bezpieczeństwa, jak i ekonomicznych następstw katastrof naturalnych. O nowej realizacji Schmidt Hammer Lassen pisze Radosław Stach.
Mała biblioteka przyszłości Magazyn „Volume Zero” ogłosił konkurs na innowacyjny projekt małej biblioteki dla 50 osób, która będzie nie tylko inkubatorem edukacji, ale również miejscem sprzyjającym interakcji, dzieleniu się pomysłami i wspólnemu spędzaniu czasu.
Publiczna biblioteka w Lublińcu W mieście liczącym nieco ponad 20 tysięcy mieszkańców biblioteka odgrywa istotną rolę — zdaje się budowlą wyrazistą, a przy tym opartą na uniwersalnym języku architektury oraz dobrze wpisującą się w lokalny kontekst – o nowej realizacji biura H2 architekci pisze Jerzy S. Majewski.
Biblioteka Sławejkowa w Warnie Wkrótce rozpocznie się realizacja nowego gmachu biblioteki im. Penczo Sławejkowa w Warnie według projektu polsko-holenderskiej pracowni Architects for Urbanity.
Biblioteka Maya Somaiya w Indiach Proces projektowy, jakiego podjęli się architekci ze studia Sameep Padora & Associates, cechował się niezwykłą interdyscyplinarnością. Połączyli oni najnowsze technologie cyfrowe, opracowane na uczelni ETH w Zurychu, wraz z XVI-wieczną wiedzą na temat formowania sklepień w Katalonii za pomocą lokalnego materiału, jakim są cegły wypalane w Indiach oraz ich przestrzennego formowania metodą zapożyczoną od urugwajskiego architekta Eladia Diestego. Maya Somaiya stanowi więc łącznik między przeszłością i teraźniejszością w wykonaniu wielonarodowego zespołu projektowego – pisze Radosław Stach.
Biblioteka w Warnie – polsko-holenderski projekt dla Bułgarii Wkrótce rozpocznie się realizacja nowego gmachu biblioteki im. Penczo Sławejkowa w Warnie według konkursowego projektu polsko-holenderskiej pracowni Architects for Urbanity.