Architektura MuratorRealizacjeBiurowiec Pegaz we Wrocławiu

Biurowiec Pegaz we Wrocławiu

Autorzy budynku nie szukali na siłę odniesień do zabytkowego kontekstu wrocławskiego śródmieścia. Mimo to nowo powstały kompleks wpisuje się w niego znakomicie, porządkując i uspokajając rozedrgane burzliwą historią architektoniczne otoczenie – pisze Tomasz Głowacki.

Biurowiec Pegaz we Wrocławiu
Widok z ul. Ruskiej w stronę Rynku Starego Miasta. Przełamania płaszczyzn, zarówno w pionie jak i poziomie, wzbogacają minimalistyczną artykulację obiektu; Fot. Jarosław Ceborski; Zdjęcia dzięki uprzejmości pracowni APA Hubka
Budynek biurowo-usługowy PegazWrocław, ul. Kazimierza Wielkiego, Ruska, Grabarska
Autorzy koncepcji i projektu budowlanego:Autorska Pracownia Architektury Hubka, architekci Andrzej Hubka (główny projektant), Danuta Hubka, Piotr Buck, Jan Jopowicz, Maciej Smoliński, Sławomir Szczotka, Jakub Zasuń; współpraca autorska: architekci Daria Florek, Joanna Freund
Autorzy projektu wykonawczego i projektu wnętrz części wspólnych:UBM Polska architekci Przemysław Kaniewski, Paweł Szymborski; współpraca autorska: architekci Joanna Jeż, Iza Lisiewska
KonstrukcjaMatejko&Wesoły biuro projektowe
Generalny wykonawcaPORR
InwestorUBM TIMES
Powierzchnia całkowita:24 600 m², w tym budynek A – 18 500 m²; budynek B – 6100 m²
Projekt (data)2013
Data realizacji (koniec)2016
Koszt inwestycjiNie podano kosztu inwestycji
Kubatura:139 000 m³, w tym budynek A – 103 000 m³; budynek B – 36 000 m³

Zrujnowany w 1945 roku fragment staromiejskiego kwartału w ścisłym centrum Wrocławia przez lata funkcjonował jako parking. Dziś w jego miejscu wznosi się nowoczesny kompleks biurowo-usługowy Pegaz, wypełniając nie tylko pierzeje ulic: Ruskiej, Kazimierza Wielkiego i Grabarskiej, lecz także wnętrza ich podwórek, prawie tak intensywnie, jak czyniła to przedwojenna zabudowa. Deweloperska inwestycja rozpoczęła się w 2012 roku, gdy austriacka firmy UBM kupiła ten teren wraz z gotową koncepcją autorstwa pracowni APA HUBKA. Realizowana konsekwentnie, przybrała wyraz konsekwentnej architektury – spójnej, zdecydowanej i nieprzeciętnej.

Ponad wysokim parterem usługowym na pięciu piętrach znalazło się blisko 18 tys. m2 powierzchni biurowej klasy A, w podziemiu natomiast powstał trzypoziomowy parking dla 370 samochodów. Nie czujemy jednak skali tego zespołu, gdyż de facto składa się on z dwóch niezależnych budynków rozdzielonych uliczką Grabarską. Ponadto z perspektywy przechodnia widzimy tylko fragmenty całości, wstawione między dawne kamienice. Mniejszy budynek, na rogu Ruskiej i Grabarskiej, zorganizowany jest wokół centralnego pionu komunikacyjnego. Większy, podłużny, dochodzący aż do ul. Kazimierza Wielkiego, zorganizowano z kolei wokół dwóch trzonów wind i schodów, tworząc między nimi amfiladowy łącznik. W obu przypadkach przestrzeń została optymalnie doświetlona, a na wyższych kondygnacjach przewidziano atrakcyjne tarasy rekreacyjne. Modułowa szerokość okien, wynikająca z ergonomii i umeblowania najmniejszego pokoju biurowego, pozwala na wygodne dzielenie i powiększanie pomieszczeń. Bryłę, na pierwszy rzut oka prostą i powściągliwą, ukształtowano z dużą finezją. Jej forma wynika, przede wszystkim, ze szczegółowej analizy chłonności terenu oraz warunków nasłonecznienia, zacieniania i przesłaniania, więc kubatura zmniejsza się ku górze: od strony wnętrza kwartału uskokami tarasów, a od strony ulic przez à la mansardowe ścięcia fasad. Dostosowuje się płynnie wielkością skosów (i liczbą pięter) do różnych wysokości sąsiednich obiektów. Tym samym nie przytłacza, choć czasami wystaje ponad ich dachy.

Biurowiec Pegaz we Wrocławiu
Narożnik ul. Kazimierza Wielkiego z ul. Ruską. Pegaz umiejętnie spaja różnorodną stylistycznie i kubaturowo zabudowę kwartału staromiejskiego. Dopasowuje się do wysokości sąsiednich budynków wzdłuż Kazimierza Wielkiego skośnym przebiegiem gzymsu; Fot. Jarosław Ceborski; Zdjęcia dzięki uprzejmości pracowni APA Hubka

Wysmakowana architektura Pegaza nie szuka na siłę odniesień do zabytkowego kontekstu, mimo iż wpisuje się w niego znakomicie. Równy rytm pionowych otworów okiennych oraz homogeniczność struktury porządkuje i uspokaja rozedrgane burzliwą historią architektoniczne otoczenie. Sprawia wrażenie wygładzonego, kamiennego monolitu, który zagościł nagle w mieście i swoim białobeżowym odcieniem Crema Santarem rozświetla ulice i zakamarki kwartału. Kompleks został już doceniony. Poza certyfikatem energetycznym LEED na platynowym poziomie, zdobył I nagrodę w konkursie Piękny Wrocław 2016 w kategorii budynków użyteczności publicznej. To nie częste, by obiekt o mocnym, współczesnym wyrazie tak harmonijnie współgrał ze starą zabudową.

Biurowiec Pegaz we Wrocławiu
Pegaz nieznacznie góruje nad dachami zabytkowych kamienic „mansardową” czapą. Zdyscyplinowany rytm wąskich okien w części górnej podkreślony został głębokim ich osadzeniem; Fot. Jarosław Ceborski; Zdjęcia dzięki uprzejmości pracowni APA Hubka
Tagi:
Cafe Berg we Wrocławiu Ten mały punkt na mapie Wrocławia jest przykładem rewitalizacji, w której oryginalna konstrukcja i współczesne materiały wspaniale się uzupełniają – o projekcie grupy 33_03 pisze Aleksandra Czupkiewicz.
Budynek Braniborska 44 we Wrocławiu W trakcie projektowania budynku Braniborska 44 zgrabnie posłużono się metodą kształtowania jego elewacji poprzez negatyw i pozytyw. O nowej realizacji pracowni Arch_it pisze Anna Miśniakiewicz.
Dom handlowy Renoma we Wrocławiu: kolejna przebudowa [ZDJĘCIA] Dom handlowy Renoma we Wrocławiu po raz kolejny poddawany jest przebudowie. Właśnie zakończył się pierwszy etap modernizacji obiektu przeprowadzonej według koncepcji Maćków Pracownia Projektowa.
Mikroapartamenty Minimaxy we Wrocławiu projektu biura Dziewoński Łukaszewicz Architekci Zakończyła się realizacja zespołu mikroapartamentów Minimaxy we Wrocławiu według projektu pracowni Dziewoński Łukaszewicz Architekci. Kompleks nagrodzono ostatnio w konkursie Fasada Roku 2022.
Rusza rozbiórka Solpolu: Bóg dał, Bóg wziął Na nic zdały się protesty i apele środowisk architektonicznych, miejskich aktywistów i samych mieszkańców. Po zaledwie 29 latach dom handlowy Solopol we Wrocławiu, kultowa ikona polskiego postmodernizmu, przechodzi do historii. Właśnie ruszyła rozbiórka obiektu.
Jest nadzieja dla Solpolu: czy tym razem uda się uratować budynek przed rozbiórką? Dotychczasowy właściciel Solpolu, spółka Polsat Nieruchomości, dość ma medialnej wrzawy wokół obiektu i zamierza go sprzedać. Dla wrocławskich architektów i społeczników to szansa na ocalenie budynku przed wyburzeniem. Właśnie wystosowali kolejny list do ministerstwa kultury.